poniedziałek, 15 maja 2017

Sałatka z rukoli, sera pleśniowego, szparagów i pestek papai

Poprzedni tydzień zleciał mi w mgnieniu oka. Miałam trochę rzeczy do ogarnięcia w pracy, i właściwie przeżyłam go dlatego, że skreślałam kolejne punkty z listy "do zrobienia". Nie czułam zmęczenia, a jedynie ekscytację połączoną z potwornym stresem czy wszystko się uda. Udało się, ale w sobotę niczym fala przypłynęło do mnie zmęczenie. Dlatego w niedzielę mój mąż wybrał się z naszym synem do wesołego miasteczka, żebym mogła trochę odpocząć, dojść do siebie i ogarnąć co nieco:) Czy odpoczęłam? I tak, i nie. Trochę pogotowałam, trochę odpoczywałam, a trochę ogarniałam chaos jaki się stworzył, w ciągu tygodnia. Ponieważ chłopcy spędzili w wesołym miasteczku praktycznie cały dzień, przygotowałam obiad tylko dla siebie. A właściwie nie obiad, a sałatkę. Szybką, prostą i smaczną. Mieliście okazję zjeść kiedyś pestki z papai? Jeśli nie, to zanim to zrobicie, poczytajcie trochę na ten temat. Na prawdę warto, same korzyści. W smaku przypominają mi.. rzeżuchę:D Nie podaję konkretnych proporcji, a jedynie składniki. Ilość pozostawiam do dyspozycji:)





















Składniki:
rukola
pomidor
szparagi
ser pleśniowy
pestki z papai
oliwa

Wykonywanie:
Rukolę rozłóż na talerzu, dodaj ugotowane na parze szparagi (pokrój je na mniejsze kawałki), pomidora pokrojonego w kawałki oraz ser pleśniowy. Skrop oliwą i posyp pestkami papai.

Smacznego!

niedziela, 14 maja 2017

Koktajl mocy (papaja, mango, sok pomarańczowy, sok z pokrzywy)

Ostatnio byłam mocno zabiegana w pracy. Stąd pustki tutaj. Ale w końcu przyszedł czas na regenerację. Przygotowałam sobie ten koktajl i muszę przyznać, że jest zaskakująco pyszny. Papaja jest wyjątkowo zdrowym owocem, tak samo zresztą i mango, dlatego liczę na przypływ mocy:) Dostałam także domowy sok z pokrzyw i dolałam trochę do koktajlu. Pamiętam jak będąc dzieckiem, jeździłam z dziadkiem do lasu, na rowerach po pokrzywy dla kur. Dziadek mówił, że zdrowo jest się nimi poparzyć. Ani myślałam o tym, żeby w nie wskakiwać, a tym bardziej jeść czy pić z nich sok , a teraz, proszę. Pokrzywy są faktycznie bardzo, bardzo zdrowe, więc prezent ucieszył mnie niesamowicie. Koktajl ma dość specyficzny smak, dzięki pokrzywom, ale warto go wypróbować:)


























Składniki:
4 pomarańcze
pół mango
kawałek papai
ok pół szklanki soku z pokrzyw

Wykonywanie:
Z pomarańczy wyciśnij sok. Zmiksuj go z mango i papają. Dolej sok z pokrzyw. 

Na zdrowie!

sobota, 6 maja 2017

Rawnola

Czy ja dobrze widzę? Nie było mnie, aż tak długo? Przecieram oczy ze zdumienia. Nie sądziłam, że minęło tyle czasu od ostatniego posta. Nie jestem w stanie nawet powiedzieć, dlaczego tak się stało.. Tzn. właściwie.. jestem. Dobija mnie ta pogoda. Serio. Chyba nic nie działa na mnie gorzej, niż to co wyprawia się za oknem. I niby nie jest to kwestia tego, że mi się nie chce. Bo przecież gotuję codziennie. To chyba po prostu bezsilność, która powoduje, że narzekam na tą pogodę. Wkurza mnie brak słońca.. Noo ale do rzeczy.. Rawnola. Wypatrzyłam ten przepis zupełnie przypadkowo:) I jeśli lubicie granolę myślę, że rawnola też przypadnie Wam do gustu. Jest dużo łatwiejsza do przygotowania, bo nie trzeba niczego zapiekać. Więc to taka granola bez pieczenia, na "surowo" stąd jej nazwa. Dla mnie to idealny pomysł. Szybki, zdrowy, smaczny i nieskomplikowany. Można kombinować z dodatkami i wrzucać to, co akurat mamy pod ręką. Rawnola ma właściwie takie samo zastosowanie jak granola. Świetnie sprawdzi się w owsiankach, smoothie bowls, lub najprościej jak się da z jogurtem naturalnym i syropem klonowym.





















Składniki:
1 szklanka płatków żytnich (lub np. owsianych)
garść żurawiny suszonej (mogą być morele lub daktyle)
50 g migdałów bez skórki
łyżeczka cynamonu
łyżka ciemnego kakao
łyżeczka nasion lnu
łyżeczka nasion chia

Wykonywanie:
Nic prostszego. Wszystkie składniki zmiksuj na pożądaną grubość. Tutaj nie ma żadnego zapiekania:) Przełóż do słoika i przechowuj w lodówce do ok 7 dni. 

Smacznego! 

czwartek, 20 kwietnia 2017

Sałatka z tuńczykiem, zieloną fasolką, pomidorem, fetą i jajkiem sadzonym

Czy Wy też widzicie to co ja? Gdzie się podziała wiosna? Dlaczego wrócił śnieg? Zbyt wiele pytań.. Mam wrażenie jakbym albo przespała lato i obudziła się w grudniowy poranek, ale cofnęła się w czasie i znowu mamy styczeń.. Na usta cisną się słowa, których zapisać nie mogę. No bo przecież chyba wszyscy schowali już buty i kurtki zimowe, a tu nagle BUM i mamy śnieżek. Mam ochotę walić głową w mur z bezsilności. Mój syn przez te pogodowe historie jest chory, łącznie od 6 tygodni. Po prostu chcę lato, słońce.. Nic mnie tak nie dobija, jak brak słońca... Cóż... to moje miejsce w sieci więc mogę trochę poprzynudzać i ponarzekać.. Ale do rzeczy.. Sałatka.. Pyszna, szybka i chciałabym napisać, że wiosenna, jednak widok za oknem mi odbiera tę możliwość. Pierwotnie miałam zrobić sałatkę nicejską. Ale zaczęłam kombinować i wyszło trochę inaczej. Równie smacznie.. tak myślę:)





















Składniki:
2 średnie pomidory
puszka tuńczyka w kawałkach
ser feta
ok szklanki zielonej fasolki
jajko
płatki chili
oliwa
pieprz

Wykonywanie:
Pomidory pokrój w kawałki, Wrzuć do miseczki, dodaj tuńczyka i pokruszony ser feta. Fasolkę ugotuj lub podsmaż (ja podsmażyłam na odrobinie oleju kokosowego). Dodaj do sałatki. Wymieszaj dodaj oliwę, pieprz i chili. Przygotuj jajko sadzone. Ułóż na sałatce. Podawaj od razu po przygotowaniu.

Smacznego!

wtorek, 11 kwietnia 2017

10 koktajli idealnych na wiosnę:)

Zwykle wczesna wiosną chcemy dodać sobie więcej energii. Pomogą nam w tym koktajle. To prawdziwe bomby witaminowe! Uwielbiam koktajle i zwykle piję je podczas porannej jogi. Są świetnym pomysłem na śniadanie, bo są sycące i naprawdę wprowadzają mnie w dobry nastrój:) Tak więc dziś, 10 koktajli, pijcie na zdrowie!

1. Koktajl z rukolą, sokiem pomarańczowym i jabłkowym



























Wiem, że brzmi to tak, jakby nie miało prawa się udać. No jak można dodać do koktajlu rukolę? Ano można i to z naprawdę doskonałym skutkiem. Kocham rukolę więc musiałam ją wypróbować w koktajlu. I bardzo go polecam!



2. Koktajl z awokado






















Ten koktajl to nasz absolutny hit. Odkryty przypadkowo w Agadirze. Od tamtej pory jeśli mam dobre awokado, to najczęściej ląduje w tym koktajlu. Wiem, że większość osób poleca dodać jeszcze banana, a ja właśnie polecam żeby go raz nie użyć:) Efekt jest genialny. Smak koktajlu absolutnie zależy od smaku awokado. Dlatego wybierajcie możliwie najlepsze.



3. Koktajl z cukinii i płatków owsianych



























Wiem, że to znowu może brzmieć jak sen wariata. Cukinia i koktajl? Czy to naprawdę da się wypić? Myślę, że czasem należy porzucić standardowe myślenie i spojrzeć nieco szerzej. Tak cukinia sprawdzi się w koktajlu i co więcej, koktajl jest przepyszny!


4. Zielony koktajl ze szpinakiem, bananem i kefirem





















To jedno z bardziej typowych połączeń. Wszyscy znają, wszyscy pili i wszyscy lubią:)


5. Koktajl z kiwi, szpinaku i imbiru





















Kolejny zielony koktajl. Pyszny, sycący i dodający energii. W sam raz na wiosenne przebudzenie:)

6. Koktajl truskawkowy z kaszą jaglaną




















Idealne połączenie na śniadanie. Jeśli rano jesteście na bakier ze zjedzeniem "porządnego śniadanie" to dla Was rozwiązanie doskonałe. Zdrowy. sycący i przepyszny!


7. Koktajl z jarmużu, banana i siemienia lnianego




















Jeżeli macie trochę jarmużu i brak pomysłu co z nim zrobić, to najlepiej jest wpakować go do koktajlu. Dodatek banana i siemienia lnianego doda mu smaku. Szybki i nieskomplikowany:)


8. Koktajl kawowy (z kawy żołędziowej)





















Pobudzający i nietypowy. Ja użyłam kawy żołędziowej, ponieważ nie przepadam za zwykłą ale wybór pozostawiam Wam. Pycha!

9. Koktajl Esencja Karaibów

























Ten koktajl to zdecydowanie mój numer jeden. Jest genialny! Przypomina mi nasze karaibskie wakacje i być może dlatego, lubię go tak bardzo. Pyszności!!

























Prosty i smaczny tym razem koktajl w wersji czerwonej:) Z dodatkiem wody z aloesu, którą bardzo lubię. To tylko jedna z wielu kombinacji:)


Smacznego!



Muffiny porowo- serowe

Śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia. Taką informacją zarzucają nas wszyscy, i słusznie, ale czasem po prostu mam ochotę na te stwierdzenie, wywrócić oczami. To oczywista oczywistość, że trzeba jeść śniadanie. Ale chyba problem polega na tym, że w większości przypadków na wiedzy się kończy. Głównie brak nam pomysłów, no a ile można jeść owsianki? Wiemy, że powinniśmy jeść śniadanie, ale albo nie wiemy co przygotować, albo nam się nie chce spędzać długich godzin w kuchni. Dlatego dziś pomysł na muffiny porowo- serowe. Bardzo proste, jak to muffiny, i idealne na śniadanie. Śniadanie nie musi być przecież nudne:)

A jeśli szukacie pomysłu na płatki na śniadanie to zapraszam tutaj :7 pomysłów na płatki owsiane






















Składniki:
180 g mąki - użyłam 90 g mąki pszennej i 90 g mąki owsianek
łyżeczka proszku do pieczenia
50 ml - lub nieco więcej
1 duże jajko
100 ml oleju o neutralnym smaku i zapachu
pół łyżeczki soli
pieprz
2 pory+ masło
75 g cheddara

Wykonywanie:
Pory podsmaż na maśle aż zmiękną i lekko się podsmażą. W misce wymieszaj mąki, proszek do pieczenia, sól, pieprz, cheddar. W drugiej misce wymieszaj mleko, jajko i olej. Dodaj pory i wymieszaj. Połącz obie miski ze sobą. Jeśli masa jest zbyt zbita, dodaj nieco więcej mleka. Masę umieść w papilotkach i w formie na muffiny. Wierzch posyp odrobiną cheddara. Piekarnik rozgrzej do 180 stopni i piecz muffiny ok 25-35 minut. Najlepsze są od razu po przygotowaniu.

Smacznego!

czwartek, 6 kwietnia 2017

Spaghetti z kurczakiem, pieczarkami i cebulą

Ostatnimi czasy mocno się rozleniwiłam jeśli chodzi o bloga. A przecież gotuję, próbuję, kombinuję.. Gdzieś jednak ucieka mi ten moment, kiedy powinnam usiąść i coś napisać. To nawet nie jest kwestia tego, że mi się nie chce, Wręcz przeciwnie, czuję mnóstwo energii i cały czas powtarzam, że ten mój obecny czas, to mój czas. Taki, który jest dla mnie idealny. Nie wiem co jest przyczyną.. No cóż.. może po prostu trzeba z tym powalczyć:)
Dzisiejsze danie to efekt wpuszczenia do kuchni mojego M. Wpadł do kuchni i powstało coś pysznego. Dla mnie sytuacja doskonała:D




















Składniki:
makaron spaghetti
2 piersi z kurczaka pokrojone w kostkę
300 g pieczarek
cebula pokrojona w półplasterki
śmietana 18%
sól
pieprz
szczypiorek do dekoracji

Wykonywanie:
Makaron ugotuj wg instrukcji na opakowaniu. Piersi podsmaż na złoty kolor. Odstaw. Cebulę zeszklij i dodaj do niej pokrojone w plasterki pieczarki. Gdy puszczą wodę, dodaj śmietanę i wymieszaj. Dorzuć kurczaka, przypraw solą i pieprzem. Wymieszaj jeszcze raz i połącz z makaronem. Posyp szczypiorkiem. Podawaj od razu po przygotowaniu.

Smacznego!