piątek, 27 grudnia 2013

Śledzie "na rauszu"

Jak już pisałam lubię sałatki śledziowe. Tą zrobiłam na wigilię ale doskonale nadaje się również na inne okazje. Zwłaszcza męskie spotkanie. Jest nietypowa bo z odrobiną wódki, która nie jest jakoś mocno wyczuwalna, a jedynie podkreśla smak. Jeśli się obawiacie możecie dodawać ją stopniowo:) Wiem, że śledzik lubi pływać ale w końcu nie chodzi o to żeby po takiej sałatce nie móc wstać od stołu:)





















Składniki:
500 g śledzi
2 pory (tylko białe części)
1 cytryna
3-4 łyżki koncentratu pomidorowego
1-2 łyżki majonezu
2 łyżki wódki
1 łyżeczka musztardy
garść posiekanej natki pietruszki
pieprz

Wykonanie:
Śledzie pokrój na małe kawałki. Pory umyj i pokrój w cieniutkie półtalarki. Cytrynę sparz i zetrzyj skórkę do śledzia. Wyciśnij także odrobinę soku. Wymieszaj pory i śledzie. W miseczce wymieszaj koncentrat, majonez, musztardę i wódkę. Dodaj sos do śledzi. Na koniec posyp natką pietruszki przypraw pieprzem i wymieszaj.

Smacznego!

Zupa z soczewicy

Niestety nieuchronnie zbliżają się chłodne dni a wtedy nic nie poprawia tak nastroju jak rozgrzewająca, gęsta zupa. Dlatego tym razem zupa z soczewicy. Pełna egzotycznych przypraw i mleczka kokosowego jest  naprawdę śmiesznie prosta i szybka. A do tego zdrowa i pożywna choć bez mięsa.




















Składniki:
szklanka soczewicy (u mnie zielona)
duża cebula
3 ząbki czosnku
2 marchewki 
pół średniego selera
1-2 łyżki przecieru pomidorowego
250 ml mleczka kokosowego (można pominąć)
liść laurowy
sól
pieprz
olej do smażenia (u mnie ryżowy)
oliwa truflowa do polania 
ok 1 litr bulionu lub wody

Przyprawy (można dodać wedle uznania mnie wyszła dość aromatyczna wersja):
pół łyżeczki cynamonu
płaska łyżeczka garam masala
płaska łyżeczka curry
pół łyżeczki kolendry w ziarenkach (trzeba je utłuc w moźdźierzu lub zmielić w młynku)
płaska łyżeczka chili w płatkach 

Wykonanie:
Cebulę pokrój w talarki i podsmaż na oliwie. Dodaj pokrojony czosnek, możesz go przecisnąć przez praskę. Marchewkę i seler zetrzyj na tarce na grubych oczach lub tak jak ja pokrój w paski. Wrzuć warzywa na patelnię i dodaj przyprawy. Wymieszaj wszystko dokładnie. Dodaj soczewicę, zalej wodą lub bulionem wrzuć liść laurowy i gotuj pod przykryciem aż soczewica i warzywa będą miękkie. Wtedy dodaj przecier i mleczko kokosowe. Ewentualnie przypraw do smaku solą i pieprzem lub innymi przyprawami. Podawaj natychmiast dość obficie polaną oliwą truflową lub taką jaką akurat posiadasz.

Smacznego!


sobota, 21 grudnia 2013

Pasztet świąteczny

Od jakiegoś czasu na święta robię pasztet. Zawsze ten sam przepis, znaleziony gdzieś w sieci ale na przestrzeni kilku lat zmodyfikowany wedle naszego gustu. Domowy pasztet jest nieporównywalnie lepszy od tego sklepowego. Tak naprawdę nie potrzeba dużo wysiłku żeby go zrobić. Jedyne o czym trzeba pamiętać to to żeby wybrać możliwie najlepsze kawałki mięsa. Jeśli wybierzecie chude mięso pasztet będzie suchy i będzie się trochę sypał. Tłustsze mięso, zwiększona ilość wątróbki lub boczku spowodują, że będzie bardziej zwarty i miękki.




















Składniki:
2 udka z kurczaka
4 piersi z kurczaka
250 g wątróbki drobiowej
500 g pieczonej szynki wieprzowej (użyłam szynki którą sama piekłam w marynacie z tymianku, oliwy i soli)
200 g surowego boczku
3 marchewki
2 pietruszki
3 cebule
5 ząbków czosnku
pół selera
3 duże jajka
czerstwa bułka
majeranek
liść laurowy
ziele angielskie
jałowiec
sól
pieprz
gałka muszkatołowa
czerwona papryka
masło i bułka tarta

Wykonanie:
Mięso z kurczaka umyj i oczyść. Włóż do garnka i zalej zimną wodą. Marchewki, pietruszki, seler, 2 cebule i czosnek obierz i wrzuć do garnka. Dodaj liść laurowy, ziele angielskie i jałowiec. Gotuj na wolnym ogniu aż mięso się ugotuje. Najlepiej gotować mięso wieczorem i pozostawić na noc do całkowitego wystudzenia. Oddziel mięso od kości. Wątróbkę oczyść i usmaż z cebulą. Używając maszynki do mielenia mięsa zmiel całe mięso (kurczaka, szynkę, wątróbkę i surowy boczek- chociaż można go wcześniej też ugotować). Bułkę zamocz w wywarze w którym gotował się kurczak z warzywami i odstaw aż nim nasiąknie. Zmiel warzywa i bułkę. Część z nich połącz z mięsem. Najlepiej zrobić to ręką:) Masa nie powinna być sucha. Jeśli jest za sucha trzeba dodaj więcej warzyw. Najlepiej dodawać wszystko partiami i po wymieszaniu sprawdzić konsystencję. Ja lubię bardziej suchy pasztet więc nie dodaję wszystkich warzyw ale to już kwestia gustu:) Nie jestem w stanie podać ilości przypraw. Trzeba po prostu próbować. Ale na tę ilość mięsa dodałam ich całkiem sporo. Zwłaszcza pieprzu. Oddziel białka od żółtek i ubij je na sztywną pianę. Żółtka dodaj do pasztetu i wymieszaj dokładnie. Następnie dodaj białka i bardzo delikatnie wymieszaj. Przełóż masę do podłużnej foremki wysmarowanej masłem i osypanej bułka tartą. Pasztetu jest całkiem sporo i ja używam dużej podłużnej formy. Jeśli takiej nie masz to najlepszym rozwiązaniem są jednorazowe foremki na pasztet. Na tę ilość mięsa myślę, że potrzebne są dwie. Po przełożeniu pasztetu do formy posyp go odrobiną czerwonej papryki.

Smacznego!


Deser z kaszy gryczanej

Trudno zmienić podejście do kaszy gryczanej. Jest tyle możliwości a w efekcie pozostaje i tak gulasz. Więc tym razem..kasza w wersji z serkiem i czekoladą. Połączenie całkowicie mnie zaskoczyło bo to mój debiut jeśli chodzi o kaszę gryczaną na słodko..ale lubię takie eksperymenty:) Pysznie i ekspresowo. Właściwie trudno nazwać to danie deserem..bo może być nawet śniadaniem lub tak jak u nas kolacją którą, mimo czekolady, zjedliśmy bez wyrzutów sumienia...




















Składniki:
100 g lekko rozgotowanej kaszy gryczanej niepalonej
100 g serka mascarpone
2 jajka
60 g cukru
sok wyciśnięty z połowy cytryny
20 g mąki pszennej
5 g mąki ziemniaczanej
szczypta proszku do pieczenia
kilka kostek gorzkiej czekolady

Wykonanie:
Kaszę zmiksuj i przełóż do miski. Dodaj serek, cukier, sok z cytryny, proszek do pieczenia, obie mąki i wymieszaj. Białka oddziel do żółtek i ubij na sztywną pianę. Żółtka również utrzyj i dodaj do masy. Wymieszaj dokładnie dodaj ubite białka i delikatnie wymieszaj. Jeśli masa jest za rzadka użyj jeszcze mąki pszennej. Kokilki wysmaruj odrobiną masła i przełóż do nich masę. Czekoladę możesz pokroić na mniejsze kawałki i posypać nimi masę. Ja po prostu wrzuciłam po kilka kostek do każdej kokilki. Piecz w temp. 180 stopni przez ok 30 minut.

Smacznego!

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Cytrynowy kurczak

W sumie nie wiem co mnie napadło z tą cytryną. Ale na szczęście eksperyment się udał. Kurczaka zamarynowałam przed wyjściem do pracy, i po powrocie wystarczyło go tylko usmażyć i ugotować ryż. Fajnie "przeszedł" wszystkimi smakami. Kurczak aromatyczny, trochę pikantny, trochę kwaśny (ale nie bardzo). Cytryna nie dominuje, a jedynie podkreśla smak. Kolejny ekspres w kuchni:)




















Składniki:
2 piersi z kurczaka
ok 150 g ryż (użyłam ryżu parboiled)
cytryna
oliwa
sól
pieprz (grubo zmielony)
1,5 łyżeczki płatków chili (lub więcej)
łyżeczka suszonego tymianku
świeża pietruszka do posypania
olej do smażenia

Wykonanie:
Piersi z kurczaka pokrój w kostkę i przełóż do miski. Cytrynę wyparz i przekrój na pół. Połowę pokrój w kostkę i wrzuć do kurczaka. Z drugiej połówki zetrzyj skórkę i wyciśnij sok do miski z mięsem. Dodaj oliwę, sól, pieprz, chili i tymianek. Dodaj takie ilości przypraw jakie lubisz. Wymieszaj, przykryj folią spożywczą i odstaw do lodówki żeby smaki się przegryzły. Kurczaka usmaż na oleju. Można dodać więcej chili na tym etapie:) Przypraw solą i grubo zmielonym pieprzem. Można go utłuc delikatnie w moździerzu.
Ugotuj ryż i połącz z mięsem. Posyp drobno posiekaną pietruszką i płatkami chili (w wersji dla odważnych:))

Smacznego!

Najlepsze ciasto czekoladowe

To ulubione ciasto M. No dobrze...moje też. Dla niego ulubione, bo jest przepyszne, a dla mnie bo jego zrobienie zajmuje kilka chwil. Był taki czas, że na moje pytanie "Jakie ciasto zrobić?" prawie za każdym razem słyszałam, że właśnie to. Trochę przewidywalne i nudne! Dlatego wmawiałam M., że jest strasznie trudne do zrobienia i czasochłonne. I przez jakiś czas nawet udawał, że mi wierzy.. dopóki nie stanął w kuchni i zobaczył, że zrobienie go trwa kilka minut... Zwykle polewę robię z marsów i wtedy nikt nie jest w stanie mu się oprzeć! I każdy sięga po kolejny kawałek. Ale posypane tylko cukrem pudrem też jest znakomite. Mimo tego, że robię je bardzo często nie znudziło nam się:) Ale.. komu może się znudzić ciasto czekoladowe?





















Składniki:
400 g mąki
200 g białego cukru
100 g brązowego cukru
50 g ciemnego kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej
pół łyżeczki soli
2 jajka
150 ml śmietany 12%
170 g rozpuszczonego i przestudzonego masła
120 ml oleju roślinnego o neutralnym smaku i zapachu
300 ml zimnej wody

Polewy:

Z Marsów:
3 Marsy
odrobina mleka

Czekoladowa:
tabliczka czekolady gorzkiej (min. 70% zawartości kakao)
1/3 szklanki śmietany 36%

Wykonanie:
Najłatwiej jest użyć robota kuchennego ale jeśli go nie masz użyj dwóch misek. Do jednej wsyp suche składniki do drugiej mokre. Połącz składniki suche z mokrymi. Wszystko musi się dokładnie połączyć. Jeśli używasz miksera lub robota kuchennego nawet się bardzo nie napracujesz. Ja zawsze wrzucam suche składniki a później kolejno mokre. Miksuj aż wszystko się połączy. Powstanie dość rzadkie ciasto. Ale spokojnie takie właśnie ma być. Przelej je do formy i piecz ok 45- 50 minut w temp. 180 stopni. Odstaw do wystudzenia.
Zarówno polewę z marsów jak i z gorzkiej czekolady trzeba rozpuścić w kąpieli wodnej. Na garnek z niewielką ilością wodny nakładasz miskę wrzucasz do niej marsy i odrobinę mleka (lub czekoladę i śmietankę) podgrzewając na wolnym ogniu czekasz aż się rozpuści. Polej ciasto polewą lub oprósz cukrem pudrem.

Smacznego

sobota, 14 grudnia 2013

Rudolph pie- Zapiekanka Rudolfa

Wczoraj miałam w planie zrobić klasyk- zapiekankę pasterską. Ale że Święta tuż tuż zmieniłam nieco plany. I przynajmniej jest trochę zabawnie. Nie jestem pewna czy Rudolf były zadowolony gdyby spróbował tej zapiekanki, ale moim zdaniem jest świetna:) To idealne zimowe jedzenie. Rozgrzewające i sycące, zdrowe i naprawdę przepyszne. Trochę czasochłonne... Ale czasami wolę gdy coś powoli się smaży, a ja gotuję "z doskoku" w międzyczasie robiąc coś innego niż 20 minut ciągłego stania w kuchni. Cóż nie zawsze musi być ekspresowo:)





















Składniki:
2 marchewki
1 pietruszka
4 ziemniaki
1 czerwona cebula
2 ząbki czosnku
250- 300 g mięsa mielonego
puszka pomidorów
pół puszki kukurydzy (opcjonalnie)
czerwone wino (ok. pół szklanki choć można dodać więcej:))
2 łyżki masła
2 łyżki mąki
2 szklanki mleka
2 łyżki startego sera (plus trochę do posypania zapiekanki)
gałka muszkatołowa
sól
pieprz
oliwa

Wykonanie:
Marchewki, pietruszkę i ziemniaki obierz i gotuj aż lekko zmiękną. Cebulę i czosnek pokrój w kostkę. Przełóż wszystkie warzywa na patelnię, dodaj nieco oliwy i smaż przez chwilę. Dodaj mięso i pomidory. Zalej wszystko winem. Dopraw solą i pieprzem (możesz użyć także ulubionych przypraw). Duś pod przykryciem do momentu aż mięso przestanie być surowe. W małym rondelku rozpuść masło, dodaj mąkę i wymieszaj. Stopniowo dodawaj mleko dokładnie mieszając żeby pozbyć się grudek na końcu dodaj ser. Mieszaj aż się rozpuści. Dopraw gałką, solą i pieprzem. Gdy sos zgęstnieje przełóż warzywa do naczynia żaroodpornego i zalej je sosem. Posyp serem. Zapiekaj w temp. 180 stopni przez 25-30 minut.

Smacznego!

Zapiekane naleśniki z nutellą

Mój Mikołaj w tym roku okazał się niesamowity. Dostałam coś czego nawet się nie spodziewałam. A mianowicie urządzenie do smażenia naleśników. Nie może być nic lepszego dla kogoś kto ma obsesję na ich punkcie i robi je 3-4 razy w tygodniu... Jestem bardzo, bardzo zadowolona. Ale żeby nie było, że to tak prezent tylko dla mnie na pierwszy ogień poszły naleśniki z nutellą bo mój Mikołaj takie lubi najbardziej. Pomyślałam, że trochę je udoskonalę. I powiem jedno. To kompletna rozpusta kulinarna! I jak na każdą rozpustę przystało niesamowita i absolutnie przyjemna. Zapomnijcie o kaloriach, dietach i ograniczeniach...Musicie spróbować tych naleśników!





















Składniki:
Ciasto na naleśniki (takie jak na naleśniki Suzette)
250 g mąki
0,5 l mleka
łyżka cukru
szczypta soli
4 jajka
50 g masła

Nadzienie:
nutella - wg gustu
1-2 kieliszki (wg gustu) likieru irlandzkiego Carolans (może być Baileys, rum, likier kawowy lub czekoladowy)
pół szklanki migdałów w płatkach
30 g rozpuszczonego masła

Wykonanie:
Masło rozpuść i odstaw do wystygnięcia. Do miski wrzuć składniki na ciasto naleśnikowe oprócz i wymieszaj dokładnie alby uzyskać płynne ciasto. Najlepiej użyć miksera ale ja zrobiłam to ręcznie. Wlej roztopione masło i wymieszaj. Odstaw na ok 30 minut. Przed pieczeniem znowu je przemieszaj i jeśli jest zbyt gęste dodaj trochę mleka. Usmaż naleśniki. Nutelle i likier wymieszaj w miseczce dodaj pokruszone migdały i jeszcze raz wymieszaj. Każdy naleśnik posmaruj nadzieniem i złóż w trójkąt i układaj je w formie do zapiekania jeden na drugim. Posyp odrobiną migdałów i polej rozpuszczonym masłem. Zapiekaj w temp. 180 stopni przez ok 20 minut (trzeba obserwować).

Smacznego!


niedziela, 8 grudnia 2013

Makaron z kalafiorem, anchois i orzeszkami pinowymi

Ostatnio zdałam sobie sprawę z tego, że mam manię kupowania na zapas lub na zasadzie "na pewno coś z tego zrobię w przyszłym tygodniu". I tak "przyszły tydzień" zmienia się w miesiąc lub bliżej nieokreślony termin. Kolejny horror jest na wakacjach. Mam ochotę wykupić cały sklep. Dlatego przyszła pora na kolejny wakacyjny produkt który kupiłam na Rodos- orzeszki piniowe. Walcząc ze swoją chorobą chomikowania jedzenia i z istnej mieszanki smaków powstało na prawdę bardzo smaczne i sycące danie. W gruncie rzeczy dość szybkie. Kwestia ugotowania makaronu i kalafiora.





















Składniki:
1 średni kalafior
150 g makaronu ( użyłam spaghetti)
4 ząbki czosnku
1 łyżeczka płatków chili (lub sproszkowanego chili)
2 łyżki orzeszków piniowych z grubsza posiekanych (można dodać np. orzechy nerkowca)
starty cheddar do posypania
olej ryżowy (lub inny do smażenia)
sól i pieprz

Wykonanie:
Wstaw wodę (osobno) na makaron i kalafior. W między czasie porozdzielaj kalafior na mniejsze różyczki. Makaron ugotuj al dente a kalafior do momentu aż będzie miękki ale nie rozgotowany. Czosnek posiekaj w kostkę. Rozgrzej odrobinę oleju i wrzuć czosnek uważając żeby się nie przypalił. Dodaj płatki chili. Podgrzej chwilę. Odcedź kalafior i wrzuć go na patelnię. Podsmaż chwilę. Dodaj makaron i wymieszaj. Posyp orzeszkami piniowymi, przypraw i jeszcze raz wymieszaj. Przełóż na talerze i posyp cheddarem. Podawaj natychmiast po przygotowaniu.

Smacznego!

Skandynawskie bożonarodzeniowe ciasteczka z pieprzem

Muszę się Wam do czegoś przyznać. Właściwie pisałam to już pewnie nie raz, ale mam wrażenie, że jeśli powtórzę to kilka razy, to może w jakiś sposób ta cecha zniknie. Nie znam większego frajera bożonarodzeniowego niż ja. Serio. Jeśli zastanawiacie się kto kupuje te wszystkie kubki, podkładki, maselniczki z motywem renifera, pidżamy w pingwiny, pościel w pierniki lub inne durnostojki świąteczne.. to na pewno jestem ja. Nie wiem czy potrafię z tym walczyć, i czy w ogóle mam ochotę na taką walkę. Pojęcie kiczu świątecznego dla mnie nie istnieje i potrafię kupić każdą bzdurę i cieszyć się z niej ogromnie. Lubię tą atmosferę i nic na to nie poradzę, że wchodzę w to po uszy. W okresie przedświątecznym często piekę, oprócz pierników, różne ciasteczka czy muffinki, do których bezkarnie mogę dosypywać cynamon i przyprawę do piernika. Te ciasta piecze się w Norwegii i Szwecji w czasie świąt Bożego Narodzenia. Z zasady są pikantne, więc jeśli obawiacie się smaku, dodajcie mniej przypraw.  Ciastka są trochę nietypowe, bo dość mocno wyczuwalny jest pieprz, ale to nie powód żeby się do nich uprzedzać. Pachną bardzo świątecznie. To ciekawa alternatywa dla naszych poczciwych pierników. Plusem jest to, że nie muszą długo leżakować, a ich zrobienie zajmuje chwilę... co bardzo ułatwia życie. Zwłaszcza w szale świątecznych przygotowań:)





















Składniki:
2 szklanki mąki
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżeczka przyprawy do piernika
pół łyżeczki mielonego imbiru
pół łyżeczki soli
kostka masła
2/3 szklanki cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka świeżo zmielonego czarnego pieprzu
1/3 szklanki posiekanych migdałów
1/3 szklanki syropu klonowego (w oryginale kukurydzianego)
skórka otarta z 1 cytryny

Wykonanie:
Masło roztop na małym ogniu razem z cukrem i syropem klonowym. Odstaw do wystudzenia. W misce połącz wszystkie sypkie składniki oraz dodaj skórkę cytrynową. Wlej masło i wymieszaj. Wyłóż ciasto na blat i wyrabiaj aż będzie gładkie. W razie potrzeby podsyp je mąką. Następnie rozwałkuj i wykrawaj foremkami ciasteczka. Ułóż na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia lub matą. Piecz ok 10 minut w temp. 190 stopni aż ciasteczka się przyrumienią.

Smacznego!

wtorek, 3 grudnia 2013

Kasza jaglana z tahini

Na wakacjach kupiłam całkiem spore pudełko tahini (to pasta sezamowa..a właściwie ma konsystencje masła). W sklepie było niezbędne, przecież tyle przepisów mam z jego udziałem (wcześniej sama robiłam tahini np.tutaj)  Po powrocie niestety nie byłam w stanie wymyślić nic bardziej kreatywnego poza wyjadaniem pasty prosto z pudełka. Nie żebym miała coś przeciwko. Ale czułam, że nie wykorzystuję jej do końca. Postanowiłam dodawać ją możliwie do wszystkiego:) Czyli na początek z kaszą jaglaną. Śniadanie idealne na tę porę roku. Ciepłe, sycące i słodkie. Zamiast tahini można użyć masła orzechowego lub zrobić pastę samodzielnie, specjalnie na tę okazję lub wykorzystać resztę pasty która została podczas robienia np. hummusu. Pycha!






















Składniki: (spora porcja:))
szklanka kaszy jaglanej
ok pół litra mleka
2 łyżki miodu
4-5 łyżek kokosu
4 łyżki pasty tahini
garść migdałów

Wykonanie:
Kaszę dokładnie umyj w zimnej wodzie, a później przelej ją wrzątkiem. Zalej kaszę mlekiem i gotuj aż będzie miękka i napęcznieje. Dosyp kokos i odrobinę mleka w razie potrzeby. Dodaj tahini i miód. Miodu i tahini można dodać według gustu. Dokładnie wymieszaj. Migdały upraż na suchej patelni i posyp nimi kaszę. I ot, cała filozofia:)

Smacznego!

niedziela, 1 grudnia 2013

Bułki pszenne

Kiedy mam ochotę poczuć trochę domowego ciepełka piekę chleb lub bułki. Od razu robi się jakoś tak przytulnie i domowo. Uwielbiam jeszcze ciepłe pieczywo z roztapiającym się masłem i obłędną ilością miodu. Te bułki zrobiłam na podwieczorek ale to co zostało zabraliśmy następnego dnia na drugie śniadanie do pracy. Przepis naprawdę mało skomplikowany a biorąc pod uwagę, że ciasto wyrasta przez mniej więcej godzinę bez naszego udziału, można w międzyczasie trochę odetchnąć:)





















Składniki:
500 g mąki pszennej
370 ml mleka
25 g świeżych drożdży
szczypta soli
łyżka cukru
20 g rozpuszczonego i przestudzonego masła

Do posypania bułek użyłam czarnuszki ale można posypać je sezamem lub makiem.

Wykonanie:
Podgrzej mleko w rondelku aż będzie ciepłe ale nie gorące. Odlej pół szklanki i rozkrusz w niej drożdże. Dokładnie wymieszaj tak żeby drożdże się rozpuściły. W dużej misce połącz mąkę, sól i cukier. Dodaj mleko oraz masło do sypkich składników i wymieszaj. Jeśli ciasto będzie zbyt kleiste dosyp odrobinę mąki. Wyrabiaj aż będzie gładkie i będzie odchodzić od rąk. Uformuj kulę, włóż ją do miski, przykryj ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Po tym czasie uderz w nie pięścią i przełóż na blat oprószony mąką. Odrywaj kawałki ciasta i formuj bułki lekko je spłaszczając. Układaj na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia lub matą. Każdą bułkę posmaruj rozkłóconym jajkiem z łyżeczką mleka i posyp sezamem lub makiem. Piecz ok 15-20 minut w piekarniku rozgrzanym do 220 stopni. Po 15 minutach trzeba po prostu zerknąć czy są już rumiane jeśli nie, można potrzymać je jeszcze chwilę w piekarniku.

Smacznego!

wtorek, 26 listopada 2013

Kevin sam w domu- czyli zapiekanka makaronowa

Nie ma chyba nikogo kto nie zna głównego bohatera filmu "Kevin sam w domu". To już tradycja. Kevin być musi tak jak karp i choinka na Wigilię. W tym roku co prawda odwiedził nas nieco wcześniej ale zrobił swoje:) Postanowiłam potraktować film jako inspirację i przypomniała mi się zapiekanka makaronowa z supermarketu którą Kevin odgrzewał w mikrofalówce tuż przed cała akcją z włamywaczami. Czyli po prostu makaron z beszamelem i serami. Prościej się już chyba nie da. I mam wielką nadzieję, że Kevinowi przypadłaby do gustu:)
















Składniki:
ok 200 g makaronu ugotowanego al dente
2 łyżki masła
2 duże łyżki mąki
ok pół litra mleka
sól
pieprz
gałka muszkatołowa (ok łyżeczka)
ok 150 g startego żółtego sera

Wykonanie:
Ugotowany makaron przełóż do naczynia żaroodpornego. Zrób sos beszamelowy. Do rondelka przełóż dwie łyżki masła i poczekaj aż się roztopią. Dodaj stopniowo mąkę i mieszaj do momentu kiedy dobrze połączy się z masłem. Wlewaj mleko partiami i używając trzepaczki mieszaj dokładnie żeby nie powstały kluchy. Mieszaj aż zgęstnieje. Dopraw solą, pieprzem i gałką. Warto na tym etapie spróbować czy sos jest dobrze doprawiony. Sosem zalej makaron i posyp startym serem. Zapiekaj w piekarniku rozgrzanym do temp. 170 stopni przez 20 minut.

Smacznego!

niedziela, 24 listopada 2013

Sałatka śledziowa z ananasem

Uwielbiam śledzie. Na słodko, słono, pikantnie, łagodnie.. I mimo, że jednak wersje słodkie są najbliższe memu sercu, to każda wersja nawet najbardziej szalona mi pasuje. Dlatego tym razem nieco ekstrawagancko. Zapewne nie każdy przełknie połączenie śledzi i ananasa. Ale poszukiwaczom nowych smaków i miłośnikom śledzi przypadnie do gustu na pewno. Sałatka jest naprawdę pyszna zwłaszcza jeśli jest podana ze świeżym i chrupiącym pieczywem. Znika ze stołu natychmiast.





















Składniki:
220 g śledzi (jedno opakowanie)
pół dużej czerwonej cebuli
ok 150-200 g ananasa (może być z puszki)
3 łyżki gęstego jogurtu naturalnego
1 łyżka śmietany 18 %
sól
pieprz

Wykonanie:
Śledzie pokrój w kostkę lub w paski, cebulę w drobną kostkę a ananasa w większą kostkę. Przełóż do miski i lekko wymieszaj. Dodaj jogurt i śmietanę. Przypraw do smaku.

Smacznego!


Deser jagodowy z zarodków pszennych

Systematycznie pozbywam się zapasów zamrożonych owoców. I tym razem bardzo szybki deser. Pierwotnie miał być ciastem jednak zrobienie go w kokilkach było zdecydowanie szybsze. Ciasto jest dość słodkie więc żeby zrównoważyć smaki proponuję dodać kwaśne owoce. Porzeczki, jagody lub wiśnie. Do ciasta użyłam zarodków pszennych które kupiłam jakiś czas temu z ciekawości nie bardzo wiedząc co z nich zrobić. Okazały się idealne i myślę, że świetnie sprawdzą się też otręby lub inne rodzaje zarodków.




















Składniki:
2 jajka
pół szklanki zarodków pszennych
pół szklanki mąki pszennej
pół szklanki cukru
pół łyżeczki proszku do pieczenia
szklanka jagód lub innych drobnych owoców (jeśli używasz mrożonych trzeba je rozmrozić)

Wykonanie:
Oddziel białka od żółtek. Białka ubij na sztywną pianę i stopniowo dodawaj cukier. Możesz użyć miksera. Gdy cukier i białka się połączą dodaj żółtka i delikatnie wymieszaj trzepaczką. Dodaj stopniowo zarodki, mąkę i proszek do pieczenia. Delikatnie wymieszaj aż do połączenia się składników. Wyłóż ciasto do kokilek i posyp owocami. Piecz w temp. 180 stopni ok 30 minut aż ciasto się zrumieni. 
Jeśli nie masz kokilek możesz upiec ciasto na blaszce jednak wtedy musisz podwoić ilość składników.

Smacznego!

poniedziałek, 18 listopada 2013

Ciasto Jadzia

Przepis wygrzebałam w książce "Słodki świat Ewy Wachowicz". Trochę przy nim majstrowałam bo w oryginale było 300 g smalcu (nie byłam w stanie zaryzykować i go dodać) i cztery warstwy ciasta (zrobiłam dwie). Ogólnie nie lubię ciast przekładanych. Dużo z nimi zachodu. A do tego kojarzą mi się jakoś tak...staroświecko..Niby nic w tym złego ale każdy ma jakieś kulinarne fobie:) Ciasto jest kwaskowate dzięki czarnym porzeczkom ale słodkawa masa z kaszy manny równoważy smak. I masy smakowały mi najbardziej. To co mi nie bardzo pasowało to te warstwy ciasta. Nie przeżyłabym chyba czterech... Masa była przytłoczona nawet przez dwie. I to zapewne przez moją niechęć do ciast przekładanych ale według mnie nawet górna warstwa jest niepotrzebna. Wrócę do tego przepisu...i zrobię z połowy składników tylko warstwę dolną a zamiast dżemu dodam po prostu rozmrożone porzeczki...

















Składniki:
Na ciasto:
500 g mąki pszennej
200 g miodu
150 g miękkiego masła
2 jajka
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Masa z kaszy manny:
3 szklanki mleka
4 łyżki cukru
6-7 łyżek kaszy manny
100 g masła
opcjonalnie: kilka kropel aromatu waniliowego

Masa porzeczkowa*:
300 g porzeczek (mogą być mrożone)
2-3 łyżki cukru pudru (można pominąć)

*można użyć dżemu porzeczkowego

Wykonanie:
Składniki na ciasto wymieszaj w misce. Wyrób rękami przez chwilę. Odstaw do lodówki na 2 godziny. Po tym czasie ciasto podziel na dwie części. Rozwałkuj na wielkość blaszki i piecz w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni aż placki nabiorą złotego koloru. Trwa to bardzo krótko więc nie wolno spuszczać ich z oka:) Odstaw do wystudzenia.
W tym czasie ugotuj mleko wsyp cukier i powoli kaszę manną. Jeśli masa będzie zbyt rzadka dodaj więcej kaszy. Wlej odrobinę aromatu waniliowego. Masło utrzyj mikserem i gdy kasza przestygnie dodaj ją do niego partiami. Dobrze zmiksuj.
Porzeczki rozmroź i wrzuć do garnka. Wsyp cukier i gotuj aż owoce się rozpadną i masa zgęstnieje.
Na wystudzony placek wyłóż całą kaszę posmaruj masą porzeczkową i przykryj kolejnym plackiem. Posyp obficie cukrem pudrem.

Smacznego!


Sałatka z kaszą gryczaną

Pierwsze skojarzenie jakie nasuwa się na myśl o kaszy gryczanej? Pewnie, że gulasz. Ale na gulaszu świat się nie kończy. Czasami warto odejść od tradycji kulinarnych i puścić wodze fantazji. Mimo obaw sałatka jest naprawdę dobra. Zaskakująco dobra. Jeśli zaryzykujecie i zrobicie ją choć raz..będziecie chcieli wracać do niej jeszcze wielokrotnie. Jest mocno uzależniająca:)






















Składniki:
ok 100- 120 g ugotowanej kaszy gryczanej
70 g boczku wędzonego
1 czerwona cebula
pęczek rzodkiewek
1 ogórek zielony
sól
pieprz
oliwa do smażenia

Wykonanie:
Boczek pokrój w kostkę i podsmaż na oliwie. Cebulę pokrój w cieniutkie półtalarki. Rzodkiewkę i ogórka w ćwiartki. Kaszę wsyp do miski dodaj boczek i warzywa. Wymieszaj dokładnie. Jeśli chodzi o przyprawy sól, pieprz i majeranek były dla mnie wystarczające ale nic nie stoi na przeszkodzie żeby dodać swoje ulubione zioła.

Smacznego!

sobota, 16 listopada 2013

Ciasteczka bakaliowe

Mój syn wyszperał szpatułkę do mieszania ciasta..."Mamuś mieszać ciasto!" Pomyślałam tak.. to znak..Trzeba w końcu coś upiec. Byle tylko było szybkie i nie wymagała wiele pracy bo nie mam siły i czasu na pieczenie. Ciastka same w sobie są szybkie i proste czyli idealnie. Mam fazę na cynamon, który najchętniej dosypywałabym do wszystkiego więc ciasteczka cynamonowe- to oczywiste. W trakcie robienia dodałam jeszcze bakalie. Nie trzeba używać żadnych foremek, niczego wałkować, nie brudzę i nie wyciągam połowy kuchni i co ważne mój syn może mi pomóc. Idealne na szybką wizytę gości.




















Składniki:
3 i pół szklanki mąki pszennej
łyżeczka cynamonu (jeśli za nim nie przepadacie można dodać mniej lub pominąć)
szczypta soli
100 g miękkiego masła
ok pół szklanki mleka
pół szklanki brązowego cukru (lub białego)
2 jajka
1 łyżeczka proszku do pieczenia
bakalie- ja dodałam po garści pestek dyni, słonecznika, migdałów, rodzynek i suszonych moreli

Wykonanie:
Mąkę przesiej do miski. Dodaj cynamon, cukier, sól i proszek. Wymieszaj. Miękkie masło pokrój w kostkę i dodaj do miski. Wbijaj jajka i po każdym dokładnie wymieszaj ciasto. Tak naprawdę można użyć miksera na tym etapie:) Wlej mleko zamieszaj i dodaj bakalie. Blachę wyłóż matą lub papierem do pieczenia. Ciasto wykładaj łyżkami na blachę w odstępach kilkucentymetrowych. Jest dość zwarte więc każdą porcję "rozpłaszczyłam" denkiem szklanki które zanurzałam w wodzie żeby nie przyklejało się do ciasta. Piecz przez ok 12-15 min. aż ciastka się przyrumienią w temp. 180 stopni. 

Smacznego!

niedziela, 10 listopada 2013

Kaszotto

Dziś bardzo jesienne danie z..kaszą jęczmienną. Trochę niedocenianą a szkoda. Mój syn bardzo lubi kasze więc zamiast klasycznego włoskiego risotta zrobiłam bardziej polską wersję:) Okazało się to strzałem w dziesiątkę! A do tego zdrowo bo cytując wierszyk który tłucze mi się po głowie za każdym razem gdy gotuję kaszę...."Kipi kasza kipi groch. Lepsza kasza niż ten groch. Bo po grochu brzuszek boli a po kaszy się zagoi!" Nic dodać nic ująć:) Polecam!




















Składniki:
2 małe cukinie
por lub cebula
szklanka kaszy jęczmiennej perłowej (może być też wiejska)
grzyby (użyłam mniej więcej garści suszonych grzybów ale mogą być mrożone lub świeże)
150 g boczku wędzonego
sól
pieprz
zioła prowansalskie 
olej do smażenia
bulion lub woda

Wykonanie:
Jeśli używasz suszonych grzybów zalej je wrzątkiem i pozostaw pod przykryciem aż zmiękną. Mrożone musisz rozmrozić. Pokrój cebulę lub pora w półtalarki a boczek w kostkę. Wrzuć na patelnię i podsmażaj do momentu aż pory staną się szkliste a boczek lekko podpieczony. Cukinię pokrój w kostkę i dodaj na patelnię. Podsmażaj aż zmięknie. Wtedy wsyp kaszę i zalej wodą lub bulionem. Dodawaj płyn stopniowo czekając aż kasza wchłonie każdą kolejną porcję i stanie się miękka. Namoczone grzyby pokrój na kawałki i dodaj na patelnię. Płyn w którym moczyły także wlej i poczekaj aż odparuje. Dopraw do smaku.

Smacznego!

sobota, 2 listopada 2013

Pumpkin pie- Ciasto dyniowe

Jeżeli masz trochę dyni i zastanawiasz się co z niej zrobić lub który przepis wybrać, to jeśli mogę coś zasugerować wybierz właśnie to ciasto. Aromatyczne, pełne przypraw, rozpływające się w ustach, z kleksem śmietany jest po prostu przepyszne! Żadne ciasto czy muffiny z dynią które zrobiłam nie były tak rewelacyjne jak to ciasto. A komentarz m. utwierdził mnie w przekonaniu, że nie tylko mnie smakowało "Muszę przyznać, że niezłe..Dawno nie jadłem tak dobrego ciasta i to z dynią:)". Polecam bardzo!





















Składniki:
Ciasto:
200 g mąki
80 g zimnego masła
1 jajko
3 łyżki cukru

Nadzienie:
500 g dyni
słodzone mleko skondensowane (użyłam mleka słodzonego w tubce -150 g można użyć mleka w puszcze)
3 łyżki cukru brązowego (w ostateczności można użyć białego)
2 jajka
pół łyżeczki soli
łyżeczka cynamonu
szczypta gałki muszkatołowej
pół łyżeczki mielonego imbiru
1/4 łyżeczki goździków
 nasiona z 3 ziaren kardamonu

Do podania:
śmietana kremówka lub gęsty jogurt grecki

Wykonanie:
Składniki na ciasto przełóż do miski i zagnieć szybko ciasto. Zwiń w folię spożywczą i wstaw do lodówki na 30 min. Po tym czasie wylep formę do tarty ciastem, ponakłuwaj widelcem  i piecz w temp. 180 stopni przez  ok.15 minut. W międzyczasie dynię pozbaw pestek i skóry. Pokrój ją na kawałki i podsmaż. Nie używałam oliwy ani oleju co jakiś czas podlewałam ją odrobiną wody. Gdy zmięknie rozgnieć ją widelcem. Możesz użyć miksera ja byłam trochę leniwa:) Dodaj mleko słodzone i wymieszaj. Wsyp cukier i wbij jajka. Dokładnie wymieszaj. Dodaj sól, cynamon, gałkę i imbir. Goździki i kardamon utłucz w moździerzu i dodaj do dyni. Wszystko wymieszaj. Nadzienie wylej na upieczony spód. Piecz 45- 50 minut w temp. 180 stopni do momentu gdy wbity w ciasto nóż będzie czysty.
Podawaj z ubitą kremówka z odrobiną cukru pudru lub jeśli uważasz że słodkości już za dużo z jogurtem greckim.




wtorek, 29 października 2013

Sałatka śledziowa

Śledzia robię na różne sposoby. Nawet w wersji z rodzynkami, która jest zresztą moją ulubioną, ale o tym innym razem. Ta sałatka jest ekspresowa, bardzo smaczna i absolutnie nieskomplikowana nawet dla kogoś kto w temacie śledzi nie czuje się zbyt dobrze. Pasuje na imprezę lub rodzinne spotkanie, chociaż najlepsza jest wyjadana bez zbędnych ceregieli prosto z miski:)






















Składniki: (proporcje można modyfikować wg. uznania)
250 g płatów śledziowych
2 jajka
4 ogórki kiszone
1 por
łyżeczka musztardy
łyżka majonezu
1-2 łyżki jogurtu
pieprz
sól
opcjonalnie: pół jabłka
masło

Wykonanie:
Śledzie pokrój w kawałki. Jajka, jabłko i ogórki w kostkę. Por przekrój na pół i pokrój w półtalarki. Podsmaż go na maśle aż stanie się miękki. Odstaw do wystudzenia. Wrzuć wszystkie składniki do miski i lekko wymieszaj. Dodaj musztardę, majonez i jogurt. Dopraw do smaku tylko ostrożnie z solą:) Wymieszaj delikatnie.

Smacznego!

Domowy serek sourage

Bardzo lubię serek sourage. Dochodziło do tego że kupowałam kilka opakowań a jedno zjadałam po powrocie do domu rozpakowując zakupy. Obłęd jakiś. Ale od pewnego czasu nie widzę go w sklepach. Dramat. Skład jak się okazało nie jest bardzo skomplikowany więc postanowiłam spróbować zrobić go sama. Efekt? Smak moim zdaniem jest wręcz idealny. I jest niezrównany z tostem i odrobiną ulubionego dżemu. A ostatnio zjadłam go z bajglami:) Pycha!





















Składniki:
120 g kremowego serka naturalnego
łyżeczka miękkiego masła
4-5 łyżeczek śmietany 36 %
szczypta soli

Wykonanie:
Serek przełóż do miseczki i dodaj masło. Dokładnie wymieszaj żeby nie było widać grudek masła. Dodaj śmietankę i znowu wymieszaj. Zacznij od dodawania mniejszej ilości śmietany serek powinien być gęsty. Dopraw solą do smaku.

Smacznego!

Bajgle

Bajgle marzyły mi się od jakiegoś czasu. Mam jednak taką przypadłość, że za niektóre przepisy zabieram się od razu z innymi jakoś dziwnie się czaję. Przy bajglach trochę trzeba powydziwiać. Najpierw je obgotować i dopiero upiec. I chyba to mnie odstraszało. Ale ten system wrzucania i wyciągania jest do opanowania:) No i zjadłam dwa od razu po wyjęciu z piekarnika parząc sobie język..były tego warte:) Najlepsze jedzone już spokojnie z serkiem kremowym, z pastą z tuńczyka lub po prostu z masłem:D





















Składniki:
500 g mąki pszennej
30 g świeżych drożdży
płaska łyżeczka soli
łyżka cukru
250 ml wody
1 łyżka oliwy
opcjonalnie: 1 jajko oraz sezam lub mak (ja użyłam czarnuszki) do posypania

Wykonanie:
Drożdże rozpuść w odrobinie wody i zasyp łyżką cukru. Odstaw na kilka minut aż ciasto trochę wyrośnie. Do miski przesiej mąkę i dodaj sól. Gdy drożdże wyrosną dodaj je do mąki. Wlej resztę wody oraz oliwę. Wyrabiaj przez chwilę (ok 10 min.) aż powstanie gładkie ciasto. Przełóż je do miski, przykryj ściereczką i pozwól mu wyrastać w ciepłym miejscu przez 1-1,5 godz. Po tym czasie wyrób ciasto jeszcze przez chwilę. Formuj małe płaskie placuszki i używając kieliszka zrób w każdym dziurkę. W międzyczasie rozgrzej piekarnik do 200 stopni. A w dużym garnku zagotuj wodę. Przez cały czas ma się gotować ale niezbyt intensywnie. Wrzucaj bajgle do wrzątku używając łyżki cedzakowej partiami (nie wrzucaj więcej niż 3 bajgle na jeden raz). Każdego bajgla obgotuj z każdej strony przez ok minutę. Wyjmuj łyżką cedzakową na blachę. Posmaruj rozmąconym jajkiem i posyp np. sezamem. Piecz ok 20- 25 minut aż będą rumiane.

Smacznego!

środa, 23 października 2013

Makaron z tuńczykiem

W niedziele  mieliśmy w planie zrobić ten przepis. Jednak zabrakło podstawowego składnika...ryżu. Niestety zdarza się i tak. Ale od czego ma się kreatywnego męża:) Trochę pokombinował i efekt był taki że nie mogłam się najeść tym daniem. Myślę więc, że dobrze, że mój m. od czasu do czasu trochę "pokucharzy":)





















Składniki:
ok 100 g makaronu na osobę (lub wg. uznania)
puszka kukurydzy
puszka tuńczyka
pomidor
2 cebule
2 ząbki czosnku
wg. uznania 1 lub pół papryczki chilli pokrojonej w kostkę
2 łyżki śmietany 22 %
sól
posiekana pietruszka (może być suszona)
olej do smażenia

Wykonanie:
Makaron ugotuj w osolonej wodzie. W między czasie cebule pokrój w kostkę i podsmaż na oleju. Dodaj tuńczyka, kukurydzę, chili i pokrojonego pomidora. Dodaj śmietanę i gotuj chwilę aż sos zgęstnieje. Czosnek przeciśnij przez praskę i dodaj do sosu. Wrzuć makaron i dokładnie wymieszaj. Przed podaniem posyp posiekaną pietruszką.

Smacznego!

Clafoutis czyli francuskie ciasto

Cóż mogę napisać o tym cieście... Jest super szybkie, super łatwe i super pyszne:) Wstyd się przyznać ale zjedliśmy je na "jedno posiedzenie". I ma dodatkową zaletę. Nie jest w stanie się znudzić bo można użyć dowolnych owoców. A jeśli cukier i owoce zamienisz na zioła i warzywa powstanie całkiem przyjemne danie np. na kolację.





















Składniki:
200 g mąki
100 g cukru
50 g masła
2 jajka
szklanka mleka
łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
5 śliwek pozbawionych pestek i przekrojonych na pół
1 banan pokrojony w plasterki

Wykonanie:
Masło rozpuść i ostudź. Mąkę, cukier, proszek do pieczenia i sól wymieszaj w misce. W drugiej misce połącz rozpuszczone masło, mleko i jajka. Połącz składniki mokre z suchymi. Wymieszaj dokładnie. Ciasto powinno być trochę bardziej gęste niż naleśnikowe. Formę wyłóż owocami i zalej je ciastem. Piecz 30 minut w temp. 190 stopni.

Smacznego!

Tarta serowa z porem

Kolejny "wdzięczny" pomysł na obiad. Nie masz pora? Ok, użyj cebuli. Brak parmezanu? Użyj dowolnego sera może być nawet pleśniowy. Wolisz dodać mięso? Proszę bardzo! Jedyne czego nie możesz zrobić to zepsuć tej tarty:)




















Składniki:
300 g mąki pszennej
120 g zimnego masła pokrojonego na kawałeczki
2 łyżki wody
1 łyżka oliwy z oliwek
2 pory 
2 jajka
200 ml śmietany
80 g startego parmezanu (dowolnego)
2 łyżki masła
sól
pieprz

Wykonanie:
W misce wymieszaj mąkę, masło, wodę i oliwę. Ciasto musi się dobrze połączyć w razie potrzeby dodać więcej wody lub mąki. Wyłóż ciasto na blat i wyrabiaj przez chwilę. Uformuj kulkę, zwiń w folię i wstaw do lodówki na 20 minut. Po tym czasie rozwałkować ciasto i wyłożyć nim formę, ponakłuwaj widelcem. Piekarnik rozgrzej do temp. 200 stopni piecz ciasto 20 minut aż się przyrumieni. 
Pory pokrój i podsmaż na maśle. W miseczce wymieszaj jajka, śmietanę i ser. Dopraw do smaku. Na podpieczoną tartę wyłóż pory i zalej je jajeczną masą. Piecz przez 30 minut w temp. 180 stopni.

Smacznego!

Naleśniki z mięsnym nadzieniem

Moja fascynacja kuchnią indyjską nadal trwa. Choć w planie mam jednak krótką przerwę:) Przygotowanie tych naleśników trochę przypomina robienie Chimichangi. Też nadziewa się je farszem i smaży na głębokim tłuszczu (a poza tym zwinęłam je właśnie w taki sposób jak zwijam Chimichangę) Nie jest to wszystko jednak bardzo skomplikowane ale trochę czasochłonne. Trzeba poświecić naleśnikom odrobinę czasu ale są tego warte:) Można je nadziewać wedle swoich upodobań. Ale jak zawsze w przypadku kuchni indyjskiej to ogromna ilość przyprawy decyduje o smaku. Mnie przypadło do gustu wyjątkowo:) Nowe spojrzenie na nasze poczciwe naleśniki:)





















Składniki:
Ciasto na naleśniki*:
pół szklanki mąki ryżowej (użyłam mąki z tapioki)
pół szklanki mąki kukurydzianej
1 szklanka mleka
1 jajko
1/4 łyżeczki soli
olej do smażenia

*Naleśniki można upiec używając mąki pszennej, muszą być jednak bardzo cienkie

Nadzienie:
250 g mięsa mielonego
1/4 szklanki wody
cebula
2 ząbki czosnku
1 cm kawałek imbiru
zielony groszek (wg. uznania- ja użyłam ok pół szklanki)
2 łyżeczki garam masala
1 łyżeczka chili
1/2 łyżeczki kurkumy
sól
pieprz
kolendra

Wykonanie:
Przygotuj ciasto naleśnikowe. Przesiej mąkę i dodaj do niej pozostałe składniki. Ubij widelcem lub użyj miksera aż do powstania gładkiego, rzadkiego ciasta. Usmaż naleśniki.
Cebulę pokrój w kostkę a czosnek zmiażdż. Podsmaż na oleju. Imbir zetrzyj na tarce. Mięso przełóż na patelnię, zalej wodą i gotuj aż płyn odparuje. Wtedy dodaj cebulę, czosnek i imbir. Smaż przez 3 minuty i dodaj pozostałe przyprawy oraz groszek. Smaż chwilę i odstaw do wystudzenia.
Naleśniki nadziewaj farszem i zwiń (zwijam je w kostkę). Na rozgrzanej oliwie smaż je z obu stron aż nabiorą złocistego koloru (wykładam je na patelnie łączeniem do dołu, wtedy się nie rozpadają)

Smacznego!

niedziela, 13 października 2013

Pizza ratunkowa

Dobrze..ktoś powie..po co mi pizza ratunkowa skoro bez wysiłku mogę zamówić ulubioną przez telefon i nie spędzę ani sekundy w kuchni? Tak, zgadzam się z tym i nie będę dyskutować. Ale zrobienie tej pizzy nie zajmuje więcej niż oczekiwanie na zamówioną. A jest sto razy lepsza. I zdecydowanie wolę domowy fast food:) Dodatki zależą tylko od nas i naszych zasobów. Więc te składniki można potraktować jako inspiracje.




















Składniki:
Na ciasto:
150 g mąki plus trochę do podsypania
75 ml wody
łyżka oliwy z oliwek
szczypta soli

Sos:
pasta pomidorowa
cebula
łyżeczka kaparów

Dodatki:
100 g sera z niebieską pleśnią
kilka plasterków salami z orzechami
starty żółty ser

Wykonanie:
Składniki na ciasto połącz i wyrabiaj aż postanie gładkie ciasto. W razie potrzeby dodaj mąki. Uformuj placek wielkości swojej patelni. Użyj patelni którą można wstawić do piekarnika. Mnie wyszły dwa placki. Smaż je na suchej patelni aż lekko zbrązowieją po kilka minut z każdej strony. Pizzę zostaw na patelni. Zrób sos. Cebulę posiekaj drobno i połącz ją z pastą pomidorową. Dodaj kapary. Sos rozsmaruj na pizzy. Plastry salami rozłóż na sosie. Posyp serem z niebieska pleśnią pokrojonym w kostkę i serem żółtym. Piekarnik rozgrzej do temp 180 stopni i włącz funkcję grilla. Piecz ok 7-10 minut aż sery się roztopią. Jedz od razu pizza ta nie nadaje się do odgrzania.

Smacznego!

niedziela, 6 października 2013

Ryż z ananasem

Tym razem trochę egzotycznie bo kurczak w aromatycznym sosie słodko- kwaśnym z ananasa, kardamonu i czosnku. Podawany z ryżem. Pyszny! A do tego prosty do zrobienia. Idealny na błyskawiczny obiad.




















Składniki:
150 g ugotowanego ryżu (użyłam ryżu basmati)
świeży ananas (lub ananas z puszki)
2 piersi z kurczaka
duża cebula
skórka otarta z 1 limonki
sok z połowy limonki
3-4 łyżki jogurtu naturalnego (użyłam greckiego)
nasiona z 3 ziaren kardamonu (zmiażdżone)
2 zmiażdżone ząbki czosnku
2 łyżki przyprawy curry
łyżeczka masła
2 łyżki oleju
sól

Wykonanie:
Piersi z kurczaka pokrój w dużą kostkę, posól i dodaj curry. Cebulę zeszklij na maśle i oleju. Ananasa obierz, usuń zdrewniały środek i pokrój go w kostkę. 3/4 ananasa zmiksuj i dodaj do cebuli. Następnie dodaj zmiażdżony czosnek, kardamon, sok i skórkę z limonki. Smaż przez chwilę. Dodaj kurczaka i smaż ok 10 minut aż  kurczak będzie upieczony. Dodaj ugotowany ryż, resztę ananasa oraz jogurt i dokładnie wymieszaj.

Smacznego!

Chrupiąca sałatka z grzankami

Ta sałatka to sałatka numer jeden mojego męża. Wszystko w niej chrupie i to chyba lubi najbardziej:) Pasuje jako dodatek do grilla ale również sprawdzi się jako samodzielne danie na lekką i szybką kolację. Składniki komponują się idealnie. Czerwona cebula jest niezastąpiona. Zaostrza smak a jednocześnie dzięki temu, że jest delikatniejsza nie przytłacza:) Bardzo polecam!





















Składniki:
główka sałaty strzępiastej lub endywii kędzierzawej
duża cebula czerwona
2 kromki chleba- użyłam chleba żytniego
ok 100 g orzechów włoskich
oliwa do polania sałatki
olej lub oliwa do smażenia (użyłam oleju z pestek winogron)

sos:
ok 4 łyżki oleju z orzechów włoskich
szczypta soli
szczypta pieprzu

Wykonanie:
Sałatę umyj i porwij na kawałki. Przełóż ją do miski. Cebulę pokrój w półtalarki i rozłóż na sałacie. Chleb pokrój w kostkę i zrób grzanki. Możesz użyć oliwy czosnkowej. Orzechy posiekaj na mniejsze kawałki lub połam je w dłoniach. W misce wymieszaj olej, sól i pieprz. Polej sałatkę. Posyp grzankami tuz przed podaniem inaczej nasiąkną i zrobią się miękkie.
.
Smacznego!

Zapiekanka z dorszem

Cóż można zrobić z kawałka dorsza i jajek? Całkiem niezłą zapiekankę:) Wczorajszy dzień nie należał do łatwych. Dużo biegania i brak czasu. Zarówno rano jaki i po południu nie miałam zbyt wiele czasu na gotowanie. Pierwszy pomysł na to żeby zrobić tartę upadł..ciasto siedzi w lodówce 30 minut..nie mam tyle czasu..Pieczenie dorsza..też nie bardzo bo musiałabym go stale pilnować. Więc może coś na kształt "placka rybnego"? Składniki mieszam w misce, wkładam do piekarnika i gotowe. Żadnego czekania, stania przy garach...tak..to właśnie ekspresowe gotowanie:)



















Składniki:
3 duże jajka
75 g mąki
250 g ryby
125 g miękkiego masła
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
450 ml mleka
duża cebula
50 g żółtego sera
sól
pieprz
tymianek
natka pietruszki

Wykonanie:
Połącz ze sobą jajka, masło, proszek do pieczenia i mąkę aż powstanie gładka masa. Do drugiej miski wlej mleko mleko z cebulę pokrojoną w kostkę. Wymieszaj składniki mokre i suche. Rybę pokrój na kawałki i dodaj do masy. Dopraw do smaku. Ser zetrzyj na tarce o grubych oczkach i posyp zapiekankę. Przelej do formy żaroodpornej wysmarowanej tłuszczem. Piecz 40 min. w temp. 190 stopni.

Smacznego!

czwartek, 3 października 2013

Ryż z tuńczykiem

To już nasz osobisty klasyk:) Przepis wędruje w świat i każdy kto go wykorzystał jest nim zachwycony. Nieskomplikowany, szybki i naprawdę godny polecenia. Darzę to danie szczególnym sentymentem. Pierwszy raz ugotował je dla mnie mój m. kilkanaście lat temu. I przyznaję, że to on robi je najlepiej..Nie wiem co, ale jest coś uzależniającego w tym daniu. Mogłabym je jadać codziennie i nie jestem pewna że czy by mi się znudziło. Jeżeli jakimś cudem coś zostanie można dodać pokrojonego w kostkę ananasa i podać w formie sałatki.




















Składniki:
100 g ugotowanego ryżu
duża cebula
puszka tuńczyka (w kawałkach i w oleju)
puszka kukurydzy
curry
sól
pieprz
papryka słodka

Wykonanie:
Cebulę pokrój w kostkę. Do podsmażenia cebuli użyj odrobiny oleju z tuńczyka (nie wylewaj całego oleju bo może być słony). Smaż na wolnym ogniu aż cebula się zrumieni. Dodaj trochę curry następnie tuńczyka a chwilę później kukurydzę. Smaż przez chwilę. Przypraw jeszcze odrobiną curry, słodką papryką i pieprzem. Dodaj ugotowany ryż. W razie potrzeby użyj soli. Dokładnie wymieszaj aby smaki się połączyły.

Smacznego!

czwartek, 26 września 2013

Risotto z dynią i szpinakiem

Zrobienie tego dania było powiedzmy..dość ryzykowne. Mój m. nie lubi ani dyni ani szpinaku. Więc to trochę złośliwe połączenie z mojej strony. Dodatkowo..bez mięsa czyli zupełnie niejadalne bo nie ma nawet czego powybierać:) Ale..nie taka dynia w towarzystwie szpinaku straszna jakby się mogło wydawać. Risotto zniknęło całe w okamgnieniu a mój m. pokusił się nawet o stwierdzenie że było bardzo dobre:) W wersji dla mięsożerców można dodać pierś z kurczaka.




















Składniki:
500 g dyni pozbawionej skóry i pestek (użyłam mniej więcej połowy małej dyni)
ok. 150 g ryżu (w zależności od liczby osób, ja na 2 osoby użyłam ok. półtorej paczki)
200 g szpinaku (świeżego lub mrożonego)
gałka muszkatołowa
sól, pieprz
oliwa
2 cebule
opcjonalnie parmezan do posypania (lub inny ser)

Wykonanie:
Dynię i cebulę pokrój w kostkę. Oliwę rozgrzej na patelni dodaj cebulę oraz dynię. Duś aż warzywa zmiękną. Dosyp ryż smaż go przez chwilę. Następnie wlej wodę (można dodać bulion, ok 800 ml). Wodę dodawaj stopniowo. Ryż musi wchłonąć jedną porcję przed wlaniem drugiej. Gdy ryż będzie ugotowany dodaj szpinak oraz przyprawy. Wymieszaj aż składniki się połączą. Posyp serem.

Smacznego!

piątek, 20 września 2013

Garam masala

Garam masala czyli "gorąca mieszanka" to jedna z najbardziej popularnych przypraw indyjskich. Swoją mieszankę dostałam od koleżanki jednak powoli mi się kończy a w mojej okolicy nie mogłam jej znaleźć. Nie pozostało mi nic innego jak tylko zrobić ją samodzielnie.Najlepiej jeśli sami mielicie wszystkie przyprawy ale niestety niektóre trudno dostać i trzeba ratować się już mielonymi...Mielony kumin dostępny jest w Tesco. Najwięcej problemów może stworzyć kardamon bo chyba jego najtrudniej jest zdobyć. Więc szukajcie:)




















Składniki:
1 łyżeczka nasion kuminu
1 łyżeczka mielonego cynamonu
1 łyżeczka mielonej gałki muszkatołowej
1 łyżeczka nasion kolendry
1 łyżeczka czarnego pieprzu w ziarenkach
1 łyżeczka nasion kardamonu
1 łyżeczka goździków
1 łyżeczka chili

Wykonanie:
Kardamon, kumin i kolendrę upraż przez chwilę na suchej patelni (każde osobno). Przełóż do moździerza i dodaj pozostałe przyprawy. Zamiast moździerza możesz zmielić je w młynku. Przechowuj mieszankę w zamkniętym słoiczku. Dodawaj do potraw indyjskich zawsze pod koniec gotowania.

środa, 18 września 2013

Sałatka z krewetkami

Uwielbiam owoce morza. W każdej postaci. Dzisiaj po dość "ciężkim" obiedzie (frittata z warzywami) postanowiłam zrobić na kolację coś lekkiego. Rukola, krewetki i kiełki..to dla mnie zawsze połączenie idealne. A dodatkowo zrobienie tej sałatki zajęło mi jakieś 10 minut. Jeszcze tylko lampka dobrego białego wina i kolacja dla dwojga gotowa:)





















Składniki:
250 g krewetek koktajlowych (mogą być mrożone)
200 g rukoli
garść kiełków rzodkiewki (mogą być inne ale rzodkiewka nadaje lekko ostry smak)
3 małe pomidorki (mogą być koktajlowe ale wtedy trzeba dodać ich więcej)
oliwa do smażenie (użyłam oliwy aromatyzowanej chilli)
sos sojowy

Sos:
3 łyżki serka śmietankowego (użyłam Bielucha- może być jakikolwiek)
4 ząbki czosnku
mleko
sól
pieprz

Wykonanie:
Rukolę umyj i rozłóż na talerzu lub przełóż do miski. Dodaj garść kiełków. Krewetki rozmroź. Smaż je na oliwie aż zmienią kolor. Podczas smażenia dodaj odrobinę sosu sojowego. Przełóż je na rukolę i kiełki. Pomidorki pokrój na mniejsze kawałki i dodaj do sałatki.
Sos:
Do miski przełóż serek. Dodaj czosnek i przypraw. Wymieszaj. Dodaj tyle mleka aby powstał sos. Polej sosem sałatkę.

Smacznego!

Tarta z kiszoną kapustą

No to dziś tarta:) Z boczkiem. I kiszoną kapustą którą zawsze wyjadam zanim zdążę dojść do domu więc celowo kupuję jej więcej. W wersji dla zapracowanych można użyć do tego przepisu gotowego ciasta francuskiego. To znacznie ułatwi życie i zajmie mniej czasu. Jeśli natomiast masz chwilę warto zrobić ciasto samodzielnie. Nie jest to aż tak zajmujące:) Do nadzienia można dodać grzyby. Ja tego nie zrobiłam bo za bardzo przypominałaby mi łazanki których szczerze nie znoszę:) Nie wygląda zbyt..imponująco..ale jest naprawdę warta zrobienia:)




















Składniki:
Na ciasto:
250 g mąki
1 jajko
1/2 szkl. wody
125 g masła (pokrojonego na kawałki)
szczypta soli
sucha fasola do obciążenia ciasta

Lub kupne ciasto francuskie:)

Nadzienie:
350 g kiszonej kapusty
2 duże jajka
200 g boczku (pokrojonego w kostkę)
1 cebula
200 ml śmietany 30%
pieprz
sól

Wykonanie:
Połącz składniki ciasta w misce i wyrabiaj aż ciasto będzie gładkie i lśniące. Włóż je do lodówki na pół godziny. Po tym czasie podsyp blat mąką i cienko rozwałkuj ciasto. Wyłóż nim formę i nakłuj widelcem. Połóż papier do pieczenia i obciąż np. suchą fasolą. Piecz 20 minut w temp. 160 stopni.

Jeżeli używasz ciasta francuskiego po prostu wyłóż nim formę na tartę.

Nadzienie:
Kapustę drobno pokrój a boczek podsmaż. Dodaj do niego cebulę i smaż jeszcze chwilę. Wymieszaj z kapustą. Jajka rozbij w miseczce dodaj śmietanę i przypraw. Na ciasto przełóż kapustę z boczkiem i zalej ją masą jajeczną.
Piec w temp. 180 stopni przez ok 20 minut aż tarta się zrumieni.

Smacznego!

piątek, 13 września 2013

Szybka sałatka z cukinią

Uparłam się chyba na tę cukinię! Ale niestety mam jej tyle że ciągle muszę robić coś nowego. Tym razem padło na sałatkę. Dodałam do niej to co akurat znalazłam w lodówce i zabraliśmy ją na drugie śniadanie do pracy:) Szybka, bo zrobiłam ją podczas porannej krzątaniny i do tego bardzo smaczna i sycąca. Dobra nie tylko na śniadanie:) Polecam!




















Składniki:
duża cukinia
2-3 pomidory suszone (lub więcej)
szpinak lub ulubiona sałata
kulka mozzarelli
garść orzechów nerkowca
pieprz, sól
olej sezamowy

Wykonanie:
Cukinię umyj i pokrój w dość grube plastry. Smaż je na patelni grillowej (albo zwykłej) lub na grillu elektrycznym aż lekko się przypieką. Szpinak lub sałatę umyj i przełóż do miski. Pomidory pokrój w kawałki a mozzarellę w kawałki. Wyłóż na sałatę. Orzechy lekko pokrój lub połam i posyp warzywa (nie mogę być bardzo drobne). Dodaj cukinię. Przypraw i polej olejem sezamowym.

Smacznego!

niedziela, 8 września 2013

Szybkie ciasto z cukinii

Wiem, że może to zabrzmieć dziwnie. Ciasto z cukinii? To nie może być dobre. Tymczasem nic bardziej mylnego! Zrobiłam je, po raz pierwszy, dla przyjaciół, którzy lubią kulinarne nowości i nie boją się kulinarnych eksperymentów. Czasem traktuję ich jak króliki doświadczalne, ale chyba nie narzekają. Po raz kolejny zrobiłam je w ten weekend też dla znajomych i bardzo im smakowało. Jest bardzo proste do wykonania. Cukinia nie jest wyczuwalna, a sprawia, że ciasto jest wilgotne i trochę przypomina brownie. Cukinia to naprawdę fajne warzywo:)























Składniki:
500 g startej na grubych oczkach cukinii ze skórką
350 g mąki
50 g kakao
2 jajka
250 g cukru
3/4 szkl. oliwy
60 g rozpuszczonego i ostudzonego masła
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
opakowanie cukru waniliowego

Polewa:
100 ml śmietany kremówki
3 łyżki cukru pudru

Wykonanie:
Do jednej miski wysyp mąkę, kakao, cukry, proszek i sodę. W drugim wymieszaj cukinie, jajka, oliwę i masło. Połącz składniki suche z mokrymi. Mieszaj przez chwilę. Wylej ciasto na blachę wyłożoną folią aluminiową lub papierem do pieczenia. Piecz przez 50 min. w temp. 190 stopni. W trakcie sprawdź patyczkiem czy ciasto jest już upieczone.
Kremówkę ubij i wymieszaj z cukrem pudrem. Wysmaruj wystudzone ciasto. Można polać roztopioną gorzką czekoladą.

Smacznego!

Bagietka z orzechami i serem z niebieską pleśnią

Lubię kiedy odwiedzają nas znajomi. I lubię zrobić wtedy takie niezobowiązujące przekąski. Ostatnio podobnym farszem zdarzyło mi się nafaszerować pieczarki. Tym razem postanowiłam wypróbować go na zwykłej bagietce. Zarówno z pieczarkami jak i z bagietką farsz jest pyszny. Poza tym...dobra pieczona bagietka nigdy nie jest zła:)


























Składniki:
1 bagietka
100 g sera z niebieską pleśnią
100 g orzechów ( u mnie laskowe, włoskie i nerkowca)
1 por
3 łyżeczki masła
odrobina białego wina
ser żółty do posypania

Wykonanie:
Bagietkę przekrój na pół a później na mniejsze kawałki. Por pokrój w półtalarki i podsmaż na maśle. Dodaj wino (ok 1/4 szklanki). Podsmażaj aż wino wyparuje. Odstaw. Ser pokrój w kostkę. Orzechy posiekaj. Por, ser i orzechy wymieszaj i rozkładaj na kawałkach bagietki. Posyp serem. Piecz 15 min. w temp. 180 stopni.

Smacznego! 

Najszybsze naleśniki świata:)

To jedne z tych naleśników które robi się w okamgnieniu. Zwykle robię je w weekend kiedy trochę jeszcze przysypiam w kuchni i nie bardzo mam ochotę na spektakularne śniadanie. Nie maja prawa się nie udać, brudzę tylko jedną szklankę i miskę a składniki zawsze są w domu. Brzmi zachęcająco?





















Składniki:
1 szklanka mąki
1 szklanka mleka
1 jajko
pół łyżeczki proszku do pieczenia
olej lub oliwa do smażenia

Do podania:
owoce, miód, jogurt, cukier puder

Wykonanie:
Do miski wsyp mąkę i proszek do pieczenia. Dodaj mleko i jajko. Wymieszaj aż masa nie będzie miała grudek. Smaż na oliwie do zrumienienia. U mnie oczywiście naleśniki w wersji z miodem tymiankowym ale dodaj wszystko na co masz ochotę.

Smacznego!

Kurczak Tikka Masala

To zdecydowanie moje ulubione danie:) Jakiś czas temu faszerowałam nim  wszystkich znajomych i rodzinę która nas odwiedzała. Absolutnie nie dziwę się, że w Anglii to jedno z najczęściej jedzonych dań indyjskich. Nie ważne że Hindus umarłby ze śmiechu i uznał to danie za dziwną wersję dania kuchni indyjskiej. Ważne jest to że jest po prostu nieziemskie i każdy kto je u mnie jadł prosił o przepis.






















Składniki:
2 piersi z kurczaka
2 cebule
puszka mleka kokosowego (400 ml)
2 pomidory pozbawione skóry
2 łyżeczki suszonej kolendry

sos tikka masala:
kawałek imbiru
4 ząbki czosnku
1 czerwona papryczka chili (lub łyżeczka pestek z chili)
3 łyżki koncentratu pomidorowego
2 łyżki oleju arachidowego
2 łyżki wiórków kokosowych
łyżeczka kuminu rzymskiego
2 łyżeczki garam masala
sól morska, pieprz
garść migdałów

Do podania:
po ok 100 g ryżu na osobę
odrobina kurkumy i curry
jogurt grecki lub inny gęsty jogurt

Wykonanie:
Cebulę pokrój w dużą kostkę i podsmaż na odrobinie oleju arachidowego. Dodaj chili w pestkach lub pokrojone w kawałki. Następnie dodaj kolendrę. Odstaw.
Zrób sos tikka masala. Do blendera wrzuć czosnek, imbir, można dodać jeszcze więcej chili, koncentrat, wiórki, olej, sól, pieprz, kumin, garam masala i migdały.Zmiksuj do połączenia składników. Dodaj sos do cebuli. Podsmaż chwilę i dodaj mięso. Zalej mlekiem kokosowym. Dodaj pokrojone w kawałki pomidory. Ciągle mieszając gotuj aż sos zgęstnieje a kurczak zmięknie. Podawaj z ryżem z odrobiną kurkumy i curry oraz kleksem gęstego jogurtu.

Smacznego!

sobota, 24 sierpnia 2013

Babeczki "Ciasteczkowy potwór"

To chyba najładniejsze i najbardziej efektowne babeczki jakie kiedykolwiek zrobiłam. Powstały na urodziny naszej małej sąsiadki Oli i od tej pory pojawiają się regularnie wszędzie tam gdzie są dzieci:) Robią wrażenie nie tylko na małych łasuchach. Ich wykonanie zajmuje naprawdę niewiele czasu a efekt wart jest odrobiny pracy. Jeżeli użyjecie czerwonego barwnika stworzycie Elmo, zielonego - Oskara Zrzędę a żółty pozwoli wyczarować wielkiego ptaka:) Nosy bohaterów można zrobić np. z marcepanu.

Zanim przystąpicie do pieczenia kilka słów na temat pieczenia muffin




















Składniki:
Muffiny:
200 g cukru
200 g mąki (przesianej)
20 g ciemnego kakao
50 g czekolady gorzkiej
pół łyżeczki sody oczyszczonej
pół łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
250 ml wody
60 ml oleju o neutralnym smaku

Dekoracja:
150 ml kremówki
150 g wiórków kokosowych
niebieski barwnik do ciasta
kilka ciasteczek owsianych lub zbożowych
płatki migdałowe
odrobina czekolady roztopionej do zrobienia oczu
opcjonalnie można dodać 2-3 łyżeczki cukru pudru

Wykonanie:
W jednej misce połącz cukier, mąkę, kakao, sodę, proszek oraz sól. Czekoladę rozpuść w kąpieli wodnej. W drugiej misce połącz wodę, olej i rozpuszczoną czekoladę. Wlej składniki płynne do suchych. Mieszaj tylko chwilę. Ciasto które nie jest dobrze wymieszane daje najdelikatniejsze muffiny. Przełóż do papilotek. Piecz w temp. 180 stopni przez 25 min.

Dekoracja:
Kremówkę ubij. Barwnik rozpuść w odrobinie wody i dodaj do kremówki. Wymieszaj. Dodaj cukier puder jeśli używasz. Stopniowo dodawaj wiórki kokosowe. Dokładnie wymieszaj. Jeżeli masa będzie zbyt rzadka dodaj więcej wiórków.

Na każdą babeczkę wyłóż trochę kolorowej masy. Wybierz całe płatki migdałowe i zrób z nich oczy. Na ich środku zrób kleks z roztopionej czekolady. Wetknij kawałek ciasteczka. I gotowe!

Smacznego!

wtorek, 20 sierpnia 2013

Domowa nutella

Nie znam chyba nikogo kto nie lubi nutelli. Zwykle u nas wyjadana jest łyżeczką prosto ze słoika. Ta którą zrobiłam jest nieco inna niż jej sklepowa koleżanka ale myślę że to jest atut. Tak naprawdę żadna domowa nutella nie będzie taka jak oryginalna. I uważam, że nie powinna być. Ta jest na pewno bardziej orzechowa za to tak samo uzależniająca:) Kaloryczność...ominę szerokim łukiem... Bardzo polecam!





















Składniki:
100 g czekolady mlecznej
100 g czekolady gorzkiej
100 g orzechów laskowych (ja miałam całe w skórkach)
szklanka mleka
1,5 szklanki mleka w proszku
2 łyżki masła
2 łyżki miodu

Wykonanie:
Orzechy wysyp na blachę i piecz w piekarniku z włączoną funkcją grilla w temp. 170 stopni przez ok 10 min. (trzeba je kontrolować żeby się nie spaliły). Gdy się lekko przypieką trzeba pozbawić je skórek inaczej krem będzie gorzki. Najłatwiej zrobić do wysypując je na ściereczkę i pocierając. Uprażone orzechy łatwiej pozbawić skórki. Dokładnie zmiksuj (ok 2 min). Czekolady rozpuść w kąpieli wodnej. Mleko zagotuj dodaj  miód, masło i stopniowo dodawaj czekoladę. Ciągle mieszaj żeby nie powstały grudki. Wysp orzechy. Wymieszaj. Powoli stopniowo dodawaj mleko w proszku cały czas mieszając. Przelej do słoików. Masa jest na początku dość rzadka ale zgęstnieje gdy będzie stygła:) Przechowuj w lodówce.

Smacznego!

Zapiekanka z krewetkami i tuńczykiem

Niespecjalnie przepadam za mięsem co niestety stanowi spory problem bo mój mąż mięso uwielbia. A jeśli zapiekanka to koniecznie musi zawierać mięso. Często kombinuję, przemycam inne produkty ale niestety to nie to:) Do tej zapiekanki mój m. też podszedł bez entuzjazmu czego mogłam się spodziewać. A jednak okazała się smaczną alternatywą. Idealna dla fanów owoców morza i ryb a mówiąc szczerze mięsożercom od czasu do czasu też się przyda:)





















Składniki:
puszka tuńczyka (w kawałkach)
100 g ugotowanego makaronu (można dodać więcej w zależności od liczy osób)
2 cebule
100 g krewetek koktajlowych
120 g sera feta pokrojonego w kostkę
200 ml mleka
2 pomidory pokrojone w grube plastry
ser żółty
2 łyżki mąki kukurydzianej
sól
pieprz
zioła prowansalskie
oliwa do smażenia

Wykonanie:
Cebulę pokrój w kostkę i zeszklij na oliwie. Dodaj krewetki i tuńczyka i smaż przez chwilę. Wymieszaj z makaronem. Przełóż do naczynia żaroodpornego. W szklance wymieszaj mąkę z odrobiną mleka. Resztę mleka zagotuj, wlej mąkę i znowu zagotuj ciągle mieszając. Przypraw. Gdy sos zgęstnieje wylej go na makaron. Wyłóż fetę i pomidory. Posyp żółtym serem. Piecz w temp. 180 stopniu przez 20-25 minut.

Smacznego! 

czwartek, 15 sierpnia 2013

Buñuelos- czyli mini pączki

Zwykle nie mam napadów na słodycze. Ale czasem muszę zjeść pączka i koniec. I to po prostu musi być pączek. I nawet późna godzina czy zamknięty sklep nie są w stanie mnie zniechęcić. Dokładnie tak było dzisiaj. Szukałam wsparcia u Nigelli Lawson. I nie zawiodłam się! Zarówno przygotowanie i smażenie tych pączków przebiega błyskawicznie. A składniki zawsze są w domu. 15 minut i szybka przekąska ląduje na stole. Myślę, że zagoszczą u mnie na stałe. Absolutnie sprawdziły się jako moja "pączkowa" zachcianka. Poza tym są idealne gdy odwiedzi nas ktoś niezapowiedziany. Bardzo polecam!





















Składniki:
60 ml mleka
1 jajko
150-170 g mąki
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
łyżka masła
olej do smażenia
cukier puder

Wykonanie:
Do jednej miski wlej mleko i dodaj jajko. Wymieszaj. W drugiej misce wymieszaj mąkę (zacznij od 150 g), proszek do pieczenia i masło aż do uzyskania grudkowatego ciasta. Można użyć miksera. Dodaj mąkę do mleka. Jeśli ciasto będzie zbyt lejące dodaj więcej mąki. Formuj małe kuleczki (ja robiłam to ręcznie ale można zrobić to łyżeczką). Na dobrze rozgrzany olej wrzucaj pojedynczo kulki i smaż na złoty kolor. Odsącz na ręczniku papierowym. Podawaj bardzo hojnie posypane cukrem pudrem.

Smacznego!

środa, 7 sierpnia 2013

Knedle ze śliwkami

Uwielbiam knedle z owocami. Ale do tej pory wydawało mi się, że nie mam do nich ręki.  Albo były twarde jak kamienie albo rozklejały mi się podczas gotowania. Owoce musiałam łowić z garnka a na talerzu lądowała jakaś nieapetyczna bliżej nieokreślona masa...Zawsze coś było nie tak. Musiałam to jakoś "odczarować":) Kiedy wczoraj zobaczyłam na targu śliwki pomyślałam, że koniecznie muszę je kupić. I niemal od razu stanął mi przed oczami obraz nieudanych knedli. Trochę majstrowałam przy przepisach i oto są! Najlepsze knedle jakie jadłam! Panierka powoduje że są po prostu nieziemskie. A co najważniejsze.. podczas gotowania nie rozpadł mi się ani jeden knedel! Ja użyłam śliwek ale myślę, że np. truskawki czy morele też świetnie się sprawdzą.

















Składniki:
250 g twarogu
200 g ugotowanych i przeciśniętych przez praskę ziemniaków
230 g mąki
50 g cukru
2 jajka
śliwki (pozbawione pestek i pokrojone na połówki)

Panierka:
50 g cukru
70 g masła
pół szklanki płatków migdałowych

Wykonanie:
Ziemniaki wymieszaj z twarogiem aż powstanie kremowa masa. Dodaj jajka i cukier. Wymieszaj. Zacznij od dodania 200 g mąki. Jeśli ciasto będzie zbyt luźne stopniowo dodawaj jej więcej. Ciasto jednak nigdy nie będzie swobodnie odchodzić od ręki z powodu sera:) A zbyt duża ilość mąki spowoduje że knedle będą twarde. Ciasto wyrabiaj chwilę na obsypanym mąką blacie. Uformuj w wałek i odcinaj kawałki, lekko je obtocz w mące żeby tak bardzo nie kleiły się do rąk, rozpłaszcz i nadziewaj połówką śliwki. Układaj na podsypanym mąką blacie. Ja tuz przed włożeniem ich do wrzątku, odtoczyłam je delikatnie w odrobinie maki. Gotuj na małym ogniu w wodzie z dodatkiem szczyty soli i cukru. Ok 3 minuty od wypłynięcia.

Panierka:
Masło rozpuść na patelni. Dodaj do niego cukier (u mnie brązowy). Gdy cukier się rozpuści wsyp pokruszone płatki migdałowe. Ja wrzuciłam jeszcze drobinę pestek z dyni:) Knedle wyciągnięte prosto z wody obtocz w panierce. Podawaj do razu.

Smacznego!