czwartek, 17 sierpnia 2017

Szybkie ciasto z buraków

Każdy potrzebuje czasem odpoczynku i oddechu. Od rodziców także. Tak więc nasz syn aktualnie bawi się na wsi z moimi rodzicami. Ja natomiast zastanawiam się, cóż zrobić z tak oszałamiającą ilością czasu. Ok, plan jest i to bardzo prosty. I mam nadzieję zrealizować go w każdym punkcie. Jednak bycie mamą jest zaskakujące i czasem trochę dziwaczne. Każda z nas marzy o sekundzie spokoju. Ale teraz kiedy ją mam, mam wrażenie, że nie wiem jak ją wykorzystać. No dobrze...wiem.. to jednak nie zmienia faktu, że tęsknie jak szalona, moje myśli krążą wokół mojego syna, i mocno pilnuję się żeby nie dzwonić co godzinę. Wiem, że wakacje z dziadkami są super, i że świetnie się bawi i ani myśli wracać,  za to ja myślę tylko o tym, żeby go wyściskać, wyprzytulać i wycałować. A nie ma Go zaledwie dwa dni. To naprawdę zabawne..
Wyjeżdżaliśmy na długi weekend i przygotowałam właśnie to ciasto. Nadal bawię się w słoikowanie różności, ale tym razem po tym jak otrzymałam kolejną porcję buraków, postanowiłam przygotować ciasto. Nie gotowałam buraków ani ich nie piekłam. Nienawidzę tego robić- taka moja malutka wada. Natomiast jeśli chodzi o ciasto, jest naprawdę świetne. I nawet moi rodzice, którzy niezbyt przepadają za nowinkami kulinarnymi, zjedli je ze smakiem, właściwie na jedno posiedzenie:D




















Składniki:
1 szklanka startego surowego buraka
1 szklanka mleka
1/2 szklanki cukru brązowego
1/4 szklanki oleju o neutralnym zapachu i smaku
1,5 szklanki mąki pszennej
1 jajko
1/2 szklanki ciemnego kakao
łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli

Wykonywanie:
Wymieszaj mokre składniki w misce czyli buraka, mleko, jajko i olej. W innej misce wymieszaj mąkę, kakao, cukier, sól i proszek do pieczenia. Suche składniki wsyp do mokrych. Wymieszaj aż składniki dobrze się połączą. Ciasto wylej do formy. Piecz w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przez ok 40- 45 minut, do momentu aż patyczek wbity w ciasto będzie suchy. Ciasto wystudź i posyp cukrem pudrem lub przygotuj polewę z rozpuszczonej czekolady.

Smacznego!

środa, 9 sierpnia 2017

Szybkie i proste ciasto czekoladowe

Mój syn miał ochotę na ciasto. Koniecznie czekoladowe. Cóż robić? Nie jemy zbyt dużo słodkości, dlatego postanowiłam zrobić mu przyjemność i coś upiec. I tak pomieszaliśmy, pokombinowaliśmy i powstało jedno z lepszych ciast czekoladowych. Kiedy już wystygło, moim chłopakom zajęło mniej więcej 10 minut, żeby pochłonąć je całe. Zjadłam tylko jeden kawałek, który dosłownie porwałam. Niestety, więcej nie dałam rady. Oprócz tego, że to ciasto jest pyszne ma jeszcze kilka innych zalet- robi się je w mgnieniu oka, składniki zawsze są w domu i nie ma prawa się nie udać! Przekonani?






















Składniki:
75 g gorzkiej czekolady
70 g masła
2 jajka
100 g cukru- użyłam ciemnego cukru ryżowego, ale trzcinowy tez się sprawdzi
100 g mąki pszennej
łyżeczka proszku do pieczenia


Wykonywanie:
Czekoladę połam, masło pokrój w kawałki i przełóż do miseczki. Miskę ustaw nad garnkiem z gotującą się wodą (pamiętaj żeby miska nie dotykała wody) i poczekaj aż wszystko się rozpuści. Jajka ubij z cukrem na gęstą, jasna masę. Dodaj ostudzone masło z czekoladą, mąkę i proszek do pieczenia. Całość dokładnie wymieszaj. Ciasta nie jest dużo i nie wyrasta bardzo więc wybrałam mniejszą blaszkę. Wysmaruj ją masłem i przelej ciasto. Piecz je w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przez ok 25 minut. Patyczek wbity w ciasto powinien być czysty. Po wyjęciu z piekarnika poczekaj aż wystygnie i jeśli lubisz, posyp je cukrem pudrem lub polej rozpuszczoną gorzką czekoladą.

Smacznego!

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Najlepszy klasyczny hummus z syropem z granatów i płatkami chili

Jeśli chodzi o hummus- jestem wyjątkowo stanowcza i kategoryczna. Najbardziej smakuje mi w klasycznej wersji. I raczej rzadko dorzucam do niego coś jeszcze, choć zdarza się to czasem. W końcu lubię eksperymenty. Dziś postanowiłam przestać być taka nieugięta i nieustępliwa. Ale nie był to jakiś jakiś wielki szał i postęp. Dodałam właściwie tylko płatki chili, wędzoną paprykę i polałam hummus syropem z granatów. Wyszedł nieziemski! Jeśli macie syrop z granatów- do dzieła!

Jeśli macie ochotę na kombinację, oto kilka pomysłów:



Składniki:
szklanka ugotowanej ciecierzycy*
szklanka pasty tahini
sok z połowy cytryny
3 duże ząbki czosnku
sól
pieprz
zimna woda - użyłam ok pół szklanki
syrop z granatów
chili w płatkach
wędzona papryka

*zawsze używam suchej ciecierzycy, moczę ją przez noc, a rano gotuję aż staje się bardzo miękka- wręcz maślana w środku

Wykonywanie:
Ciecierzycę, tahini, sok z cytryny, czosnek, sól i pieprz zmiksuj w blenderze na gładką pastę. Jeśli nie będzie się chciała dobrze miksować, dodaj wodę. Dodaj jej tyle, aby pasta miała gładką konsystencję. Przełóż hummus do miseczki, polej syropem z granatów i oliwą. Posyp płatkami chili i wędzoną papryką. Hummus przechowuj w lodówce. 

Smacznego!

sobota, 5 sierpnia 2017

Lody z banana, papai, mango i melona z czekoladą- Idealne na śniadanie

Od tygodnia panują u nas afrykańskie upały. Nie, nie narzekam, ale jest dość trudno wytrzymać. Nie chce nam się jeść niczego konkretnego, jedynie mamy ochotę na owoce i coś zimnego. Postanowiłam spełnić swoje marzenie z dzieciństwa i przygotować lody na śniadanie. Pomysł okazał się idealny, a mój syn był zachwycony. Możecie użyć ulubionych owoców. My dodaliśmy do swoich lodów borówki, porzeczki, daktyle i orzechy pekan. Było idealnie.





Składniki:
1 zamrożony banan
kawałek zamrożonej papai
kawałek zamrożonego mango
kawałek zamrożonego melona
kilka kostek czekolady

do podania:
garść borówek
garść porzeczek
garść orzechów pekan
kilka daktyli
kilka kostek czekolady

Wykonywanie:
Owoce dzień wcześniej kroję i zamrażam. Rano wrzuć wszystko do blendera i zmiksuj na gładką masę. Dodaj pokruszone kostki czekolady. Wymieszaj. Przełóż do miski. Doda owoce, czekoladę i orzechy. Podawaj natychmiast po przygotowaniu.

Smacznego!

czwartek, 3 sierpnia 2017

Dżem agrestowy z rumiankiem

Od kilku dni mój dom wygląda niczym targ. Wszędzie mnóstwo warzyw i owoców. Częściowo je zjadamy, trochę zamrażam. Nie jestem w stanie wykorzystać wszystkiego od razu. To są naprawdę potworne ilości marchewki, buraków, pietruszki, borówek amerykańskich, porzeczek, malin i agrestu. Plusy posiadania działki oraz znajomych, którzy dzielą się ze mną tym co mają. Ze wszystkiego cieszę się bardzo, jedynie z agrestem mi nie po drodze. Dlatego zrobiłam dżem. Ale nie taki zwykły, a z rumiankiem. Chciałam żeby był bardziej nietypowy. No i udało się. Dżem jest smaczny z lekką nutą rumianku, co bardzo mi odpowiada. Myślę, że wart wypróbowania. Aha.. użyłam rumianku, który kupiłam w sklepie zielarskim, a nie herbatki rumiankowej:)























Składniki:
1 kg obranego agrestu
cukier- wg gustu i smaku agrestu
2 łyżki suszonego rumianku


Wykonywanie:
Agrest zasyp cukrem i gotuj aż się rozpadnie. Skosztuj i w razie potrzeby dodaj więcej cukru. Gotuj go tak długo aż stanie się gęsty. Dodaj rumianek i wymieszaj. Gotuj jeszcze przez chwilę, następnie dżemem napełnij wyparzone słoiki. Słoiki możesz pasteryzować, dla pewności. 

Smacznego!

środa, 2 sierpnia 2017

Krem czekoladowy (z czerwonej fasoli, banana, kakao, karobu, orzechów i miodu)

Myślę, że za ten przepis będę smażyć się w piekle. Bo kiedy mój syn, kiedyś dowie się z czego go robię, to prawdopodobnie jestem zgubiona. Póki co jest wyjątkowo zadowolony, że może go wyjadać łyżeczką ze słoika i bez opamiętania smarować nim tosty. Pozwalam mu na to, bo ta wersja jest milion razy zdrowsza niż jej sklepowa koleżanka, co w naszym przypadku jest bardzo ważne. Mój syn jest alergikiem i niestety większość sklepowych smakołyków jest nie dla niego. Ten krem ma takie samo zastosowanie, jak każdy inny krem czekoladowy. Smarujemy nim tosty, naleśniki lub dodajemy do owsianki. Zdaję sobie sprawę, że smak jest nieco inny niż oryginał, ale jest to coś nam zupełnie nie przeszkadza. I jeśli zastanawiacie się czy fasola jest wyczuwalna, to uwierzcie mi..nie jest!






















Składniki:
pół szklanki suchej czerwonej fasoli
pół szklanki orzechów laskowych
2 duże łyżki ciemnego kakao
1 łyżka płynnej melasy karobowej
1 banan
miód lub syrop klonowy- wg gustu

Wykonywanie:
Fasolę zalej wodą i odstaw na kilka godzin. Najlepiej na całą noc. Następnie ugotuj ją aż będzie miękka. Gdy wystygnie przerzuć ją do blendera, dodaj banana i zmiksuj. Gdy masa będzie połączona dodaj resztę składników i miksuj do uzyskania gładkiej konsystencji. Może to zająć kilka minut. Gdyby masa była zbyt sucha możesz do niej dodać jednego banana lub wlać nieco wody (lub mleka).

Smacznego!

wtorek, 1 sierpnia 2017

Kilka pomysłów na wody smakowe

Dotarły do nas upały. W końcu jest prawdziwe lato. Cieszę się tym i ładuję akumulatory na pozostałe parszywie zimne miesiące:) Trzeba jednak pamiętać o uzupełnianiu płynów. Najprościej jest pic wodę mineralną, ale czasem po prostu nie ma się już na nią ochoty. Dlatego mam dla Was kilka pomysłów na urozmaicenie wody mineralnej. Możecie ją podawać lekko schłodzoną lub w temperaturze pokojowej. Gotowi? Wybaczcie brak zdjęć, ale takie mieszanki popijam podczas porannych sesji jogi i zwyczajnie na wyciąganie aparatu o 5:30 rano, jakoś nie mam ochoty:) 



























1. Woda z borówkami, melonem i miętą

2 garście borówek amerykańskich
kilka kawałków melona
kilka listów mięty

Borówki, melona i miętę opłucz i odsącz. Wrzuć do dzbanka. Wlej wodę i odstaw na ok godzinę.

2. Woda z jabłkiem i cynamonem

1 jabłko
kawałek kory cynamonowej

Jabłka umyj i pokrój w kawałki. Usuń gniazda nasienne. Przełóż do dzbanka i dodaj cynamon. Zalej wodą. Odstaw na godzinę.

3. Woda z melonem, ogórkiem i miętą

kawałek zielonego melona
pół małego ogórka
mięta

Ogórka umyj i pokrój w plasterki. Melon obierz i pokrój w kawałki. Miętę dobrze umyj. Do dzbanka wrzuć ogórki, melona i miętę. Zalej wodą i odstaw na godzinę.

4. Woda z gruszką i rozmarynem

1 gruszka
kilka gałązek rozmarynu

Gruszkę umyj, pozbaw gniazd nasiennych i  pokrój na kawałki. Wrzuć ją dzbanka, dodaj gałązki rozmarynu i wolej wodę. Odstaw na godzinę.

5. Woda z truskawkami, limonką i miętą

garść truskawek
kilka listków mięty
pół limonki

Truskawki umyj i pokrój na kawałki. Limonkę umyj i pokrój w plastry. Przełóż je do dzbanka, dorzuć miętę i zalej wodą. Odstaw na godzinę.

Smacznego!!


czwartek, 27 lipca 2017

7 pomysłów na gofry (wersje słodkie i wytrawne)

Lubicie gofry? Bo my bardzo! Zawsze odbywa się istna walka o gofry. Oto kilka naszych propozycji, mam nadzieję, że przypadną Wam do gustu. Nie ograniczamy się tylko do słodkiej wersji, wersja wytrawna też jest świetna!

1. Gofry z mąki żytniej z kurkami




















Zaczynamy od wersji wytrawnej- mojej ulubionej. Mąka żytnia i kurki. Coś fantastycznego! Spróbujcie, a nie pożałujecie!

2. Gofry z mąki z ciecierzycy i cukinią, pomidorkami i serem pleśniowym




















Kupiliście mąkę z ciecierzycy i szukacie pomysłu jak ją wykorzystać? No to proszę! Porcja pysznych gofrów. Do tego ser pleśniowy, grillowane pomidorki koktajlowe i garść kiełków. Niebo w gębie!

3. Wytrawne gofry z awokado i bryndzą




















Uwielbiam awokado, uwielbiam bryndzę i uwielbiam gofry. Połączenie tego wszystkiego było tylko kwestią czasu. Do tego szczypta płatków chili i jest najlepiej na świecie!

4. Najprostsze gofry



Jeśli mój syn domaga się gofrów, to przygotowuję mu właśnie te. Miękkie w środku i chrupiące na zewnątrz. Potrafi ich zjeść naprawdę bardzo dużo:) Dodajcie ulubione owoce, polejcie je syropem klonowym lub bitą śmietaną, a będą niezrównane!




Kolejne pyszne gofry w wersji z bananami, ubitą śmietaną i pysznym miodem miętowym. Skusicie się?



Jeśli macie trochę więcej czasu, to przygotujcie te właśnie gofry drożdżowe. Są naprawdę pyszne. Dodałam do nich karmelizowane jabłka, bo mój syn je uwielbia, ale dodajcie swoje ulubione owoce.



Pyszne, aromatyczne gofry z musem z dyni. Są naprawdę świetne, a mus z dyni jest najlepszy na świecie!

Smacznego!

wtorek, 25 lipca 2017

Bulgur z omletem, grillowaną cukinią i grillowanym serem halloumi

Ponieważ przywiozłam 0,5 kg sera halloumi (tak, obłęd), ląduje w większości dań. Właściwie tylko go grilluję i tyle mi wystarczy. Jest tak pyszny, że nie muszę robić z nim niczego więcej . A ponieważ mam pół tony cukinii z działki teścia, to i ona siłą rzeczy ląduje w czym się da. Taką kombinację zjadłam na śniadanie i przyznaję, że spokojnie może to być danie obiadowe:)


















Składniki:
szklanka ugotowanej kaszy bulgur (użyłam drobnej odmiany)
pół małej cukinii
kilka plastrów sera halloumi
sól
pieprz
tymianek
oregano
omlet:
2 jajka
sól
pieprz
chili w płatkach

Wykonywanie:
Bulgur wymieszaj z przyprawami. Cukinię obierz i pokrój w plastry. Halloumi również pokrój w plastry. Cukinię i ser wrzuciłam na grilla i gdy się przypiekły przełożyłam na kaszę. Przygotuj omlet. Jajka rozbij do miseczki i wymieszaj z przyprawami. Na patelni rozgrzej trochę masła i wlej jajka. Smaż aż omlet z dołu będzie dobrze wypieczony. Ja jeszcze przekładam go na druga stronę aby spiekł się z obu stron, ale przygotuj omlet wg własnego gustu. Gdy będzie gotowy zroluj go i pokrój na plastry. Przełóż je na warzywa i kaszę. Posyp czarnym sezamem jeśli go lubisz. Podawaj od razu po przygotowaniu.

Smacznego!

Kanapka z jambon, śliwką, miętą i sosem balsamicznym

Portugalia pozostaje jednym z moich ulubionych krajów, i takich do których bardzo chciałabym wrócić. Mniej więcej rok temu trochę się po niej włóczyliśmy i pokochałam ten kraj od pierwszego wejrzenia. Dotarliśmy do Porto, które absolutnie nas urzekło. Jest cudne. Przechadzając się wąskimi, pięknymi uliczkami, wypatrzyliśmy bar tapas. Weszliśmy do środka i od razu nasz wzrok przykuła ta kanapka. Jambon, śliwka, mięta i gęsty sos balsamiczny. Prosto, nietypowo i super smacznie. Wyszliśmy zaopatrzeni w takie kanapki i zachwytom nie było końca. Wiem, że to połączenie może dziwić, i zastanawiacie się jak można wpaść na taki pomysł, i czy to aby na pewno jest jadalne? Jest jadalne, i uwierzcie mi jest również znakomite. Bardzo często zdarzało nam się wspominać tą kanapkę. Aż w końcu mój M. przeszedł od słów do czynów. Przygotował nam to cudo i mimo, że za oknem padał deszcz poczułam się jak w słonecznej i absolutnie pięknej Portugalii. 





















Składniki (na 2 kromki chleba)
2 kromki chleba
plaster jambon de bayonne
1 śliwka
liść mięty
gęsty sos balsamiczny
opcjonalnie oliwa

Wykonywanie:
Z chleba przygotuj tosty. Na każdym ułóż jambon. Śliwkę pokrój w plastry. Przełóż na kanapkę. Miętę pokrój na kawałki i posyp nią kanapkę. Całość skrop sosem balsamicznym i jeśli lubisz dobra oliwą. 

Smacznego!

poniedziałek, 24 lipca 2017

Koktajl z pietruszki, cukinii i ogórka

Co można zrobić z toną cukinii, ogórków i pietruszki z działki? Koktajl właśnie. No dobrze.. pietruszkę i ten ogórek rozumiem, ale cukinia? W koktajlu? No bez przesady. Po tym jak przygotowałam koktajl z cukinii, płatków owsianych i masła orzechowego wiem, że wrzucenie jej do koktajlu, nie jest takie złe:) Nie miałam nerwów na to, żeby cokolwiek zaprawiać, słoikować, pasteryzować, i w jakikolwiek sposób się z tym bawić. A przecież nie po to mam te warzywa, żeby je wyrzucać. Dlatego wpakowałam to wszystko do koktajlu. Efekt? No nie smakuje to jak wszystkim znany smak koktajlu, ale jest naprawdę smaczny i wypiłam go z przyjemnością. Z ogórków wycisnęłam sok, co może wydawać się komplikujące życie, więc możecie zmiksować go razem z resztą składników. Na zdrowie!!



























Składniki:
2 garście natki pietruszki
5 ogórków gruntowych
pół średniej cukinii

Wykonywanie:
Wyciśnij sok z ogórków. Do blendera wlej sok dodaj obraną i pokrojoną w kawałki cukinię i natkę pietruszki. Zmiksuj. W razie potrzeby możesz dolać nieco wody mineralnej. 

Smacznego!

niedziela, 23 lipca 2017

Pudding z chia i mango/ papają

Jeśli ktoś zapytałby mnie, czego brakowało mi podczas wakacji, to bez wahania powiedziałabym, że puddingu chia z mango lub/i papai. Jem go tak często, że chyba trochę się od tego uzależniłam. Wiem, że to połączenie znają już wszyscy i jest oklepane, ale jest tak pyszne, że warto o nim wspomnieć. A poza tym robi się je naprawę szybko i właściwie bez większego naszego udziału. Czy może być coś lepszego?


























Składniki:
3 łyżki nasion chia
ok 350 ml mleka- u mnie migdałowe
1 mango (kawałek papai)
wiórki kokosowe- ok łyżeczki

Wykonywanie: 
Nasiona zalej mlekiem i odstaw. Przez pierwsze 30 minut mieszaj je często, żeby nie zrobiły się "kluchy". Przelej do słoiczka lub miski i wstaw do lodówki na noc. Rano obierz mango (lub papaję) i pokrój je w kawałki. Możesz je także zmiksować. Nie dodawałam cukru ani żadnego syropu ale jeśli uważasz, że to konieczne, dodaj bez wahania. Możesz użyć syropu klonowego, syropy z agawy lub daktylowego. Miód też się sprawdzi. Wsyp wiórki kokosowe i wymieszaj.

Smacznego!

Pieczona marchewka z syropem z granatów

Trochę jeszcze jedną nogą wydaje mi się, że nie wróciłam z wakacji. Jedynie kiedy patrzę w okno, zaczynam rozumieć, że to ciepło już nie wróci. Potrzebowałam tych wakacji, bo ten rok był dla mnie dość mocno wymagający. Nie miałam złudzeń, wiedziałam, że nie wypoczniemy. Bo nie jesteśmy typami, którzy spędzają urlop nad basen lub na plaży, a raczej buszują po różnych miejscach, nie mogąc wysiedzieć. Bardzo to lubię, tak właśnie wypoczywam. Takie też właśnie były te wakacje. Jak na tak niewielką wyspę i patrząc na to, że były dzieci, uważam, że zwiedziliśmy ja naprawdę bardzo dokładnie. Gdybyśmy byli sami, bez dzieci to pewnie trochę byśmy się nudzili. Samos to dość senna wyspa, i niewiele się na niej dzieje dla szukających wrażeń miłośników wszelakich zabaw. Ale jeśli chcecie odpocząć, trochę pozwiedzać, połazić i poczuć nieskrępowany turystami, grecki klimat,  to bardzo dobry kierunek. Ospałość wyspy udzieliła się i nam. Złapaliśmy klimat. A to było na wagę złota. Naszym małym chłopakom się podobało, bo mogli taplać się w morzu, moczyć bez końca spodnie i brudzić koszulki lodami. Dobrze jest jechać na wakacje ze znajomymi. Warunkiem jest to, że muszą to być naprawdę dobrzy znajomi, którzy maja takie samo podejście do życia, podróżowania i dzieci jak my. To ułatwia sprawę i umila życie:)
Kiedy wróciłam z wakacji i wyjęłam z szafki syrop z granatów, żeby zrobić sałatkę, pomyślałam, że strasznie się ten mój syrop marnuje. A ponieważ, od niedawna jestem szczęśliwą posiadaczką książki Marty Dymek, to u niej wypatrzyłam ten pomysł. I muszę Wam przyznać, że zjadłam te marchewki ze smakiem. Są pyszne! Syrop z granatów nadaje im niezwykły smak. Przepis dopasowałam do siebie, ale nadal jest pysznie!





















Składniki:
marchewki (wykorzystałam 3 spore marchewki)
sok z granatów (kilka łyżek)
szczypta kuminu
szczypta sól
szczypta chili
płynny olej kokosowy

Wykonywanie:
Marchewki pokrój w słupki. W miseczce wymieszaj sok z granatów, kumin, sól, chili i oliwę. Polej mieszanką marchewki i dokładnie je wymieszaj. Piekarnik rozgrzej do temp. 190 stopni. Przełóż marchewki na blaszkę wyłożoną papierem lub matą do pieczenia. Piecz ok 25-30 minut aż marchewka będzie miękka. Przed podaniem polej odrobiną syropu z grantów.

Smacznego!

poniedziałek, 17 lipca 2017

Prosta sałatka z rukolą i serem halloumi

Witajcie po wakacjach! Tym razem bawiliśmy się na greckiej wyspie Samos. Podobno Grecję albo się kocha, albo się ją nienawidzi. My zdecydowanie ją kochamy. Byliśmy już w kilku miejscach w Grecji, ale muszę przyznać, że o Samos nie wiedziałam zbyt wiele. I to błąd. Wyspa jest naprawdę ciekawa. Niezbyt duża, ale urokliwa. Nazywana wyspą starożytnych bogów i mędrców. Surowe góry w połączeniu z niebieskim morzem, dają niesamowity efekt. Spędziliśmy na Samos dwa tygodnie, ze znajomymi i z naszymi dziećmi. I mówiąc szczerze, było to idealne miejsce. Trochę zwiedzania, trochę odpoczynku- dla każdego coś miłego. Wypożyczyliśmy samochód i postanowiliśmy przemierzyć wyspę. Samos, powiedziałabym to wyspa nieskażona jeszcze turystami, trochę dzika. Piękne plaże, niesamowite widoki to zdecydowanie plusy tego miejsca. Myślę, że to idealne miejsce na to, żeby się po prostu "zaszyć" na jakiś czas. Z własnego doświadczenia polecam ją dla rodzin z dziećmi. Spokojnie można "zaliczyć" kilka punktów z przewodnika, a jeśli tak ja my macie małego podróżnika w domu, można przygotować nieco bogatszą wersję zwiedzania i np. wybrać się również na wyspę Patmos (którą, także zobaczyliśmy), na której św. Jan miał objawienia. Nasz syn po raz kolejny sprawdził się niesamowicie. Nawet nie marudził kiedy szliśmy 2 km do jaskini Pitagorasa, i wspiął się do niej bez problemu. Musze powiedzieć, że nawet ja miałam dość, a mój dzielny 5,5 latek dawał radę. Jestem z niego niemożliwie dumna. Nie będę ukrywać... nawiozłam znowu mnóstwo kulinarnych pyszności. I o ile będąc na Karaibach zaopatrzyłam się w produkty kakaowe, tak na Samos zakupiłam mnóstwo produktów z karobu. Oprócz tego w koszykach wylądowały sery, tahini i herbatka górska. Jestem zadowolona. Na lotnisku byłam mniej zadowolona, bo okazało się, że mamy 11 kg nadbagażu za który trzeba zapłacić prawie 300 zł, a pani nie chciała odpuścić, ale z pomocą przyszedł nasz przyjaciel, który do swojej torby upchnął nasze dodatkowe kilogramy. Nie ma to jak ludzie, na których zawsze możesz liczyć! Tak więc mamy wszystko całe i zdrowe:D 
Ponieważ ser halloumi darzę ogromną miłością, pierwszą rzeczą jaką zrobiłam, była właśnie ta prosta i szybka sałatka. Halloumi przypomina mi trochę oscypek- tak samo "skrzypi" w zębach. Poza tym jest naprawdę pyszny. U nas w Polsce rzadko rzuca mi się w oczy, i jeśli go wypatrzę kupuję na zapas. Idealnie nadaje się do grillowania. Podałam go z rukolą i zrobiłam najpyszniejszy sos z syropu z granatów i oliwy. Prosto, a jak smacznie:)




















Składniki:
kilka plasterków sera halloumi
2 garście rukoli
3 łyżki oliwy
łyżka gęstego syropu z granatów
szczypta soli

Wykonywanie:
Rukolę rozłóż na talerzu. Ser podsmaż kilka minut na suchej patelni, z obu stron. Przygotuj sos. Wymieszaj oliwę, syrop z granatów i sól. Gdy ser się zrumieni, przełóż go na sałatkę i polej sosem.

Smacznego!

sobota, 1 lipca 2017

Chipsy z liści kalafiora

Jak już pisałam wcześniej, aktualnie w moim życiu nastąpił etap, w którym jestem super ekstra nastawiona na zdrowe "dziwactwa" kulinarne. I tak postanowiłam, że pokombinuję z chipsami. No bo, skoro da się zrobić chipsy z jarmużu i oszalał na ich punkcie cały świat, to może i da się coś zrobić z liści kalafiora? Zrobiłam i.. póki co oszalałam. Są naprawdę smaczne! Warunkiem są ładne, zielone liście. 






















Składniki:
liście kalafiora
olej- u mnie ryżowy
sól
pieprz

Wykonywanie:
Liście umyj i porwij na mniejsze kawałki. Włóż je do miski, skrop oliwą, dodaj sól i pieprz. Wymieszaj wszystko rękami. Układaj liście na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, tak aby nie nachodziły na siebie. Wstaw do piekarnika rozgrzanego do 190 stopni i wyłącz go, gdy wstawisz blaszkę. "Susz" liście kilka minut. Nie zostawiaj ich bez opieki bo się spalą, a robią to w błyskawicznym tempie. 

Smacznego!

środa, 28 czerwca 2017

Jajecznica z batatami, cukinią i chili

Jestem w trakcie przygotowywania się do wakacji. Wybywamy na 2 długie tygodnie, podczas których mam w planie nawet nie myśleć o gotowaniu. Czy mi się uda? Na pewno, bo choć kocham gotować, to niezwykle cenię sobie ten czas, kiedy ktoś robi to za mnie. Nie lubię gotować pod presją, a to czasem w życiu codziennym się zdarza. Lubię w kuchni czasami trochę powydziwiać. Nie zawsze tak jest. Czasem mam ochotę użyć tylko 3 składników i nie kombinować za bardzo, a czasem mam totalne odpały i kombinuję mocno. Tak było i teraz. Przygotowałam wyjątkowo pyszna jajecznicę na śniadanie. Dodałam do niej podsmażoną cukinię i podsmażone bataty. I sama chyba nie spodziewałam się, że to wyjdzie tak smacznie. No dobrze, zgadam się podsmażanie cukinii i batatów może nie wydawać się zbyt kuszące, zwłaszcza rano, ale uwierzcie całość jest tak pyszna, że jestem gotowa to znieść:) 





















Składniki (dla 2 osób):
pół dużego batata
pół cukinii
6 jajek
ostra papryczka- u mnie habanero- pokrojona w kawałki
szczypiorek
sól
pieprz

Wykonywanie:
Batat pokrój w drobna kostkę. Cukinię obieraczką do warzyw pokrój w cienkie plastry. Wrzuć bataty na patelnię z odrobiną oleju i smaż aż zmiękną. Dodaj cukinię i smaż przez chwilę aby cukinia pozostała jędrna. Jajka rozbij do miseczki dodaj sól i pieprz i lekko wymieszaj. Wlej jajeczną masę do warzyw i smaż, aż jajecznica będzie ścięta tak jak lubisz. Przełóż na talerz posyp papryczką i szczypiorkiem. Podawaj natychmiast po przygotowaniu. 

Smacznego!

wtorek, 27 czerwca 2017

Sałatka z surowego buraka z borówkami i rukolą

Dobrze, przyznaję się.. to może brzmieć dziwnie. Ale.. to wszystko naprawdę do siebie niesamowicie pasuje! Podałam taką sałatkę podczas jednej z dwóch imprez urodzinowych, i muszę napisać, że zniknęła w całości. I naprawdę smakowała, nie tylko mnie. Ja zdecydowałam się na surowego buraczka, ale jeśli ten pomysł wydaje się Wam średni, możecie go upiec. Ja nienawidzę gotowanych buraków, ale pieczenie im służy, dlatego spokojnie możecie wypróbować. Natomiast użycie surowego też jest naprawdę w porządku. Idealnie!





















Składniki:
rukola
1 duży burak
borówki amerykańskie
oliwa
sol
pieprz
sos balsamiczny

Wykonywanie:
Buraczka pokrój w cienkie plastry. W misce wymieszaj olej, sól, pieprz i sos balsamiczny. Wrzuć do sosu buraka i ostaw na ok godzinę. Po tym czasie na rukolę rozłóż na półmisku, na niej ułóż plastry buraka i posyp borówkami. 

Smacznego!

Sałatka ze szparagami, rukolą, gruszką, mozzarellą i migdałami

W czasach szalonych lat licealnych miałyśmy z koleżankami z klasy pewien sympatyczny zwyczaj. Każda z nas miała coś w rodzaju pamiętnika, zeszytu w którym pisałyśmy.. właściwie wszystko. Nasze, wówczas wydawało się ważne przemyślenia nt. życia, szkoły i chłopaków. Oczywiście najczęściej opisywałyśmy te ważne sprawy podczas lekcji, zwłaszcza tych nudnych:D To niezła pamiątka po latach, choć kiedyś, gdy go przeglądałam, pomyślałam, że naprawdę musiałyśmy się bardzo nudzić:D Ostatnio szukając czegoś w szafie jeden z takich "magicznych zeszytów" spadł prosto w moje ręce. Otworzyłam, przeczytałam i nie mogłam powstrzymać się od śmiechu. W moim zeszycie znalazłam mnóstwo listów, karteczek, wycinków.. I znalazłam pewien list. Moja ówczesna koleżanka podczas pobytu nad morzem dokumentnie opisywała każdy dzień, dołączając do tego miliony swoich przemyśleń. List miał kilka kartek. Ale.. właściwie dlaczego to wszystko opisuję? Otóż w liście znalazło się coś, co mnie zaskoczyło. Opisała swoje koleżanki z pokoju i o jednej napisała coś takiego "żre tak jak Ty". I wiecie co, zdębiałam. Dlaczego? Bo zawsze myślałam, że mój "spust" objawił się całkiem niedawno, tymczasem okazuje się, że wykazywałam pewne cechy Pasibrzucha już w liceum. To dla mnie naprawdę szokujące. Ale niestety obawiam się, że musiało naprawdę tak być, tylko ja tego po prostu teraz nie pamiętam. I co? Towarzystwo mi się zmieniło, ale opinia, że "żrę" jakoś pozostała. Teraz koleżanki w pracy, zastanawiają się jakim cudem potrafię aż tyle zjeść. A ja nadal się dość średnio się nad tym zastanawiam:D
Między inny tworzę sobie takie szybkie sałatki. A ta, zasmakowała nawet mojemu M. jeszcze kilka dni później wspominał "tą sałatkę z gruszką". Więc coś musi w niej być:) Jeśli macie szparagi, to warto wypróbować:) Pasibrzuch we mnie skacze z radości:D 






















Składniki:
Proporcje? Noo błagam!!
gruszka
szparagi- ugotowane na parze
rukola
garść migdałów
mozzarella- ok. pół kulki
oliwa- dobrej jakości
sól
pieprz

Wykonywanie:
Szparagi pokrój obieraczką do warzyw na cienkie plastry. Gruszkę przekrój na ćwiartki, pozbaw gniazd nasiennych i pokrój w dość grube plastry. Mozzarellę pokrój w kawałki. Rukolę umyj, wysusz i przełóż na półmisek. Dodaj gruszkę, szparagi i mozzarellę. Posyp migdałami. Przygotuj sos: wymieszaj oliwę z solą i pieprzem i polej nim sałatkę. 

Smacznego!

niedziela, 18 czerwca 2017

Francuskie ciasteczko faszerowane karmelizowanym porem z mozzarella i jajkiem sadzonym

Wczoraj minęły mi kolejne urodziny! Kolejny fantastyczny rok za mną. Mam dwa przemyślenia w związku z tym. Po pierwsze cholernie dobrze, że wiedzieć, że otaczam się ludźmi, którzy dokładnie wiedzą czego chcę i czego mi życzyć. Dobrze mnie znają i naprawdę miło jest czytać czy słuchać życzeń, które czuję, że nie są tylko regułką, ale czymś więcej. Takie po prostu dla mnie:) A po drugie wiedzą lepiej czego chcę niż ja sama:D To właściwie dotyczy prezentów jakie dostałam. To się nazywa umiejętność czytania w myślach, albo.. po prostu patrząc na punkt pierwszy..dobrze mnie znają:D To naprawdę cudny czas dla mnie:) Niezwykle kolorowy i dobry.
Ale czas wrócić do przepisu. Zrobiłam bardzo fajną rzecz. Naprawdę:D Ciasteczko francuskie faszerowane karmelizowanym porem, a na nie położyłam trochę mozzarelli i jajko sadzone. Pomysł okazał się super smaczny! Jestem zachwycona! Pyszności!!























Składniki:
ciasto francuskie
jajko
mozzarella
por
szczypta soli
szczypta cukru
ocet balsamiczny
masło


Wykonywanie:
Por pokrój w półplasterki. Podsmaż go na maśle, a jak zmięknie dodaj cukier (ok 1 płaskiej łyżeczki), sól i pieprz. Wymieszaj i dolej ok łyżki octu balsamicznego. Smaż aż por będzie bardzo miękki- uważaj, żeby się nie przypalił. Odstaw do wystudzenia. Z ciasta francuskiego wytnij 3 kwadraty (na jedno ciasteczko:)). Ułóż (od razu możesz ułożyć na blaszce do pieczenia) jeden kwadrat ciasta francuskiego, połóż na nim trochę pora, przykryj kolejnym kwadratem i widelcem, robiąc przy okazji wzorek, złącz je ze sobą. Przekłuj w kilku miejscach. Znowu ułóż trochę pora, przykryj trzecim kwadratem i znowu złącz ze sobą używając widelca. Wstaw do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni na ok 15 minut. Do momentu gdy ciasto będzie upieczone. Mozzarelle porwij w rękach. Przygotuj jajko sadzone na maśle. Gdy ciasto francuskie się upiecze, posyp je mozzarella i przełóż jajko. Posyp odrobiną soli i ewentualnie papryczką chili.

Smacznego!

wtorek, 13 czerwca 2017

Czarny makaron ze szparagami, Grana Padano i papryczką habanero

W czeluściach mojej szafki wygrzebałam ostatnio czarny makaron. A, że w lodówce szparagi leżały sobie i czekały na swoją kolej, pomyślałam, że oto nadszedł ich czas. I tak powstało to danie. Kocham szparagi i dorzucam je aktualnie do każdego posiłku. Jeśli szukacie inspiracji to zapraszam tutaj:
10 sposobów na szparagi. Ostatnio jakoś nie mam weny na proporcje, odmierzanie i tego typu kombinacje, także w tej kwestii macie wolną rękę:)






















Składniki:
czarny makaron (lub inny)
pęczek zielonych szparagów
ok 2 łyżek startego sera Grana Padano
papryczka habanero- wg gustu
olej kokosowy

Wykonywanie:
Makaron ugotuj wg instrukcji na opakowaniu. Szparagi pozbaw zdrewniałej końcówki- szparagi łamią się łatwo w miejscu zdrewniałej końcówki. Obieraczką do warzyw pokrój szparagi w cienki, długie plastry. Podsmaż je przez chwilę na oleju kokosowym. Nie smaż ich długo, powinny pozostać jędrne. Kiedy makaron będzie ugotowany, przełóż na niego szparagi, posyp je serem i habanero jeśli używasz.
Podawaj od razu po przygotowaniu.

Smacznego!

wtorek, 6 czerwca 2017

Sałatka z ananasa, habanero, rukoli i migdałów

Podczas ostatnich zakupów upolowałam pysznego ananasa i świeżą papryczkę habanero. Pierwotnie chciałam przygotować ananasa po tajsku, bo uwielbiam go do granic, ale pomyślałam, że na sałatkę też właściwie mam ochotę. I tak dorzuciłam rukolę i migdały, skropiłam oliwą, posypałam Grana Padano i voila! Sałatka powędrowała ze mną do pracy. Pyszna, nietypowa i naprawdę smaczna:) Aha.. tylko nie zabijajcie jej ananasem z puszki:P






















Składniki:
rukola
ok pół świeżego ananasa
pół papryczki habanero- lub wg gustu
garść migdałów
oliwa
szczypta soli
szczypta pieprzu

Wykonywanie:
Rukolę umyj i ułóż na talerzu. Ananasa obierz i pokrój w kawałki. Rozłóż je na rukoli. Papryczkę pokrój w drobną kostkę i także dodaj do sałatki, Ser zetrzyj i posyp nim sałatkę. Migdały możesz podprażyć na suchej patelni i posypać nimi sałatkę. Skrop oliwą.

Smacznego!

niedziela, 4 czerwca 2017

Placki z surowej kaszy gryczanej ze szpinakiem, cukinią i jajkiem sadzonym

Od zawsze przechodzę różne kulinarne etapy i fascynacje. Od jakiegoś czasu nastąpił okres, w którym postanowiłam jeść super, ekstra zdrowo. Mój dzień rozpoczyna się o 5:30.  Wypijam wówczas koktajl lub różne zdrowotne mieszanki ziołowe ćwicząc jogę, i tak zaczynam każdy dzień. Powoli i spokojnie. Pamiętam czas kiedy mój syn miał kilka miesięcy i pobudka o 5:30 była karą, przekleństwem i czymś, na co nie chciałam się zgodzić. A teraz sama wstaję o tej porze, z własnej nieprzymuszonej woli. Nawet w sobotę, bez budzika. Życie bywa zaskakujące. To pokazuje, jak bardzo się zmieniłam. I to duży plus. 
Surową kaszę gryczana bardzo lubię. Z truskawkami i żurawiną lub z kakao, bananem i syropem klonowym. Ostatnio jednak poszłam o krok dalej, i przygotowałam placki. Dodałam do nich w zasadzie tylko jajko, i nie miałam najmniejszego problemu z przewracaniem. Przygotowałam do nich szpinak i cukinię, a na to położyłam jajko sadzone. Myślę, że warto spróbować:) 





















Składniki:
na placki:
szklanka surowej niepalonej kaszy gryczanej
1 duże jajko
woda

pół cukinii
2 garście szpinaku
sól
pieprz
jajko

Wykonywanie:
Kaszę zalej wodą i odstaw na ok godzinę. Następnie przełóż do blendera i zmiksuj odsączoną kaszę. Dodaj do niej jajko, wymieszaj i usmaż placki. Możesz posolić. Ja nie używam żadnego oleju do smażenia, bo swoje placki smażę na naleśnikarce.
Cukinię pokrój w kawałki lub plastry- użyłam obieraczki do warzyw, i wrzuć na patelnię z odrobiną oleju kokosowego. Podsmaż chwilę i dodaj szpinak. Gdy tylko zmniejszy objętość przełóż całość na placki i na tej samej patelni (dodaj trochę oleju kokosowego), przygotuj jajko sadzone. Przypraw je solą i pieprzem i ułóż na plackach z warzywami.

Smacznego!

piątek, 2 czerwca 2017

Jaglany słoik z burakiem, jabłkiem i syropem klonowym

Jakiś czas temu dostałam herbatę o smaku buraka i jabłka. Zastanawiałam się, czy takie połączenie sprawdzi się w innej konfiguracji, i... wyszło doskonale. A ponieważ uwielbiam kaszę jaglaną, użyłam właśnie jej. Do tego odrobina syropu klonowego i przyznam się, że przepadłam. Pieczony burak i pieczone jabłko współgra ze sobą znakomicie. I choć może to brzmieć dziwnie, jest naprawdę smacznie. Zdecydowanie polecam.





















Składniki:
ugotowana kasza jaglana (u mnie ok szklanki)
mały burak
pół dużego jabłka
garść migdałów
syrop klonowy

Wykonywanie:
Buraka i jabłko umyj, obierz i pokrój w kawałki. Rozłóż na foli aluminiowej i zwiń w kulkę. Wstaw do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni i piecz ok 20 minut. Sprawdź po tym czasie czy burak jest miękki.  Jeśli tak, odstaw całość do wystudzenia. Jeśli używasz słoika kaszę przełóż do niego. Wlej odrobinę syropu klonowego i przełóż buraka z jabłkiem. Posyp migdałami. Zakręć i wstaw do lodówki. Rano nie zapomnij o swoim śniadaniu:)

Smacznego!

wtorek, 23 maja 2017

Omlet z mozzarella i pesto z liści rzodkiewki

Mieliście okazję próbować pesto z liści rzodkiewki? Właściwie powinnam zapytać ilu z Was, w ogóle jadło liście rzodkiewki? Ja wcześniej nawet o tym nie pomyślałam, a teraz wydaje mi się to oczywiste. Jako, że kocham każde pesto, kiedy usłyszałam o pesto z rzodkiewki musiałam je zrobić. Efekt? Naprawdę niezły! Czasem dodam pesto do makaronu lub zapiekanki, ale częściej ląduje u mnie na kanapce lub, tak jak teraz w omlecie. Miałam ochotę na omlet w którym się coś ciągnie i dodałam mozzarellę. Wyszło naprawdę smacznie. A pesto z liści rzodkiewki naprawdę polecam!





















Składniki:
3 jajka
pół kulki mozzarelli
sól
pieprz

pesto z liści rzodkiewki:
pęczek dokładnie umytych liści rzodkiewki
2 łyżki pestek słonecznika (mogą być migdały lub orzechy)
2 małe ząbki czosnku
łyżka parmezanu
olej lub oliwa - użyłam oleju lnianego
sól
pieprz
szczypta chili

Wykonywanie:
Przygotuj pesto: Zmiksuj wszystkie składniki na gładką masę. Gotowe:) Przełóż do słoiczka i przechowuj w lodówce kilka dni.
Jajka rozbij do miseczki, przypraw sola i pieprzem i delikatnie wymieszaj. Dodaj pesto z liści rzodkiewki i porwaną w palcach mozzarellę. Delikatnie wymieszaj. Patelnie rozgrzej i wrzuć na nia trochę masła. Gdy się rozpuści wlej jajka. Gdy masa zacznie się ścinać, przesuwaj łopatką brzegi do środka omletu, tak aby nieścięta masa przelała się na brzegi. Smaż na wolnym ogniu. Możesz przykryć omlet pokrywką i gdy góra lekko się zetnie- podawać, ale ja przewracam omlet i dopiekam go z drugiej strony (zsuwam go na talerz z patelni, a następnie szybkim ruchem przekładam na patelnię niedopieczoną stroną). Podawaj od razu po przygotowaniu.


Szparagi z kozim serem

Prostota jest piękna i smaczna. Wcale nie trzeba miliona składników, żeby osiągnąć coś idealnego. Ja użyłam dziś dwóch super składników, szparagów i koziego sera. No cóż.. jest pysznie! Nic dodać, nic ująć.. Naprawdę:)






















Składniki:
szparagi
twardy kozi ser
łyżeczka masła
szczypta soli

Wykonywanie:
Szparagi ugotuj na parze (lub w wodzie- jak wolisz). Ser pokrój w cienkie plastry i palcami porozrywaj na mniejsze kawałki. Do szparagów dodaj masło i sól. Wymieszaj delikatnie. Ułóż je na talerzu. Posyp serem.

Smacznego!

poniedziałek, 15 maja 2017

Sałatka z rukoli, sera pleśniowego, szparagów i pestek papai

Poprzedni tydzień zleciał mi w mgnieniu oka. Miałam trochę rzeczy do ogarnięcia w pracy, i właściwie przeżyłam go dlatego, że skreślałam kolejne punkty z listy "do zrobienia". Nie czułam zmęczenia, a jedynie ekscytację połączoną z potwornym stresem czy wszystko się uda. Udało się, ale w sobotę niczym fala przypłynęło do mnie zmęczenie. Dlatego w niedzielę mój mąż wybrał się z naszym synem do wesołego miasteczka, żebym mogła trochę odpocząć, dojść do siebie i ogarnąć co nieco:) Czy odpoczęłam? I tak, i nie. Trochę pogotowałam, trochę odpoczywałam, a trochę ogarniałam chaos jaki się stworzył, w ciągu tygodnia. Ponieważ chłopcy spędzili w wesołym miasteczku praktycznie cały dzień, przygotowałam obiad tylko dla siebie. A właściwie nie obiad, a sałatkę. Szybką, prostą i smaczną. Mieliście okazję zjeść kiedyś pestki z papai? Jeśli nie, to zanim to zrobicie, poczytajcie trochę na ten temat. Na prawdę warto, same korzyści. W smaku przypominają mi.. rzeżuchę:D Nie podaję konkretnych proporcji, a jedynie składniki. Ilość pozostawiam do dyspozycji:)





















Składniki:
rukola
pomidor
szparagi
ser pleśniowy
pestki z papai
oliwa

Wykonywanie:
Rukolę rozłóż na talerzu, dodaj ugotowane na parze szparagi (pokrój je na mniejsze kawałki), pomidora pokrojonego w kawałki oraz ser pleśniowy. Skrop oliwą i posyp pestkami papai.

Smacznego!

niedziela, 14 maja 2017

Koktajl mocy (papaja, mango, sok pomarańczowy, sok z pokrzywy)

Ostatnio byłam mocno zabiegana w pracy. Stąd pustki tutaj. Ale w końcu przyszedł czas na regenerację. Przygotowałam sobie ten koktajl i muszę przyznać, że jest zaskakująco pyszny. Papaja jest wyjątkowo zdrowym owocem, tak samo zresztą i mango, dlatego liczę na przypływ mocy:) Dostałam także domowy sok z pokrzyw i dolałam trochę do koktajlu. Pamiętam jak będąc dzieckiem, jeździłam z dziadkiem do lasu, na rowerach po pokrzywy dla kur. Dziadek mówił, że zdrowo jest się nimi poparzyć. Ani myślałam o tym, żeby w nie wskakiwać, a tym bardziej jeść czy pić z nich sok , a teraz, proszę. Pokrzywy są faktycznie bardzo, bardzo zdrowe, więc prezent ucieszył mnie niesamowicie. Koktajl ma dość specyficzny smak, dzięki pokrzywom, ale warto go wypróbować:)


























Składniki:
4 pomarańcze
pół mango
kawałek papai
ok pół szklanki soku z pokrzyw

Wykonywanie:
Z pomarańczy wyciśnij sok. Zmiksuj go z mango i papają. Dolej sok z pokrzyw. 

Na zdrowie!

sobota, 6 maja 2017

Rawnola

Czy ja dobrze widzę? Nie było mnie, aż tak długo? Przecieram oczy ze zdumienia. Nie sądziłam, że minęło tyle czasu od ostatniego posta. Nie jestem w stanie nawet powiedzieć, dlaczego tak się stało.. Tzn. właściwie.. jestem. Dobija mnie ta pogoda. Serio. Chyba nic nie działa na mnie gorzej, niż to co wyprawia się za oknem. I niby nie jest to kwestia tego, że mi się nie chce. Bo przecież gotuję codziennie. To chyba po prostu bezsilność, która powoduje, że narzekam na tą pogodę. Wkurza mnie brak słońca.. Noo ale do rzeczy.. Rawnola. Wypatrzyłam ten przepis zupełnie przypadkowo:) I jeśli lubicie granolę myślę, że rawnola też przypadnie Wam do gustu. Jest dużo łatwiejsza do przygotowania, bo nie trzeba niczego zapiekać. Więc to taka granola bez pieczenia, na "surowo" stąd jej nazwa. Dla mnie to idealny pomysł. Szybki, zdrowy, smaczny i nieskomplikowany. Można kombinować z dodatkami i wrzucać to, co akurat mamy pod ręką. Rawnola ma właściwie takie samo zastosowanie jak granola. Świetnie sprawdzi się w owsiankach, smoothie bowls, lub najprościej jak się da z jogurtem naturalnym i syropem klonowym.





















Składniki:
1 szklanka płatków żytnich (lub np. owsianych)
garść żurawiny suszonej (mogą być morele lub daktyle)
50 g migdałów bez skórki
łyżeczka cynamonu
łyżka ciemnego kakao
łyżeczka nasion lnu
łyżeczka nasion chia

Wykonywanie:
Nic prostszego. Wszystkie składniki zmiksuj na pożądaną grubość. Tutaj nie ma żadnego zapiekania:) Przełóż do słoika i przechowuj w lodówce do ok 7 dni. 

Smacznego! 

czwartek, 20 kwietnia 2017

Sałatka z tuńczykiem, zieloną fasolką, pomidorem, fetą i jajkiem sadzonym

Czy Wy też widzicie to co ja? Gdzie się podziała wiosna? Dlaczego wrócił śnieg? Zbyt wiele pytań.. Mam wrażenie jakbym albo przespała lato i obudziła się w grudniowy poranek, ale cofnęła się w czasie i znowu mamy styczeń.. Na usta cisną się słowa, których zapisać nie mogę. No bo przecież chyba wszyscy schowali już buty i kurtki zimowe, a tu nagle BUM i mamy śnieżek. Mam ochotę walić głową w mur z bezsilności. Mój syn przez te pogodowe historie jest chory, łącznie od 6 tygodni. Po prostu chcę lato, słońce.. Nic mnie tak nie dobija, jak brak słońca... Cóż... to moje miejsce w sieci więc mogę trochę poprzynudzać i ponarzekać.. Ale do rzeczy.. Sałatka.. Pyszna, szybka i chciałabym napisać, że wiosenna, jednak widok za oknem mi odbiera tę możliwość. Pierwotnie miałam zrobić sałatkę nicejską. Ale zaczęłam kombinować i wyszło trochę inaczej. Równie smacznie.. tak myślę:)





















Składniki:
2 średnie pomidory
puszka tuńczyka w kawałkach
ser feta
ok szklanki zielonej fasolki
jajko
płatki chili
oliwa
pieprz

Wykonywanie:
Pomidory pokrój w kawałki, Wrzuć do miseczki, dodaj tuńczyka i pokruszony ser feta. Fasolkę ugotuj lub podsmaż (ja podsmażyłam na odrobinie oleju kokosowego). Dodaj do sałatki. Wymieszaj dodaj oliwę, pieprz i chili. Przygotuj jajko sadzone. Ułóż na sałatce. Podawaj od razu po przygotowaniu.

Smacznego!

wtorek, 11 kwietnia 2017

10 koktajli idealnych na wiosnę:)

Zwykle wczesna wiosną chcemy dodać sobie więcej energii. Pomogą nam w tym koktajle. To prawdziwe bomby witaminowe! Uwielbiam koktajle i zwykle piję je podczas porannej jogi. Są świetnym pomysłem na śniadanie, bo są sycące i naprawdę wprowadzają mnie w dobry nastrój:) Tak więc dziś, 10 koktajli, pijcie na zdrowie!

1. Koktajl z rukolą, sokiem pomarańczowym i jabłkowym



























Wiem, że brzmi to tak, jakby nie miało prawa się udać. No jak można dodać do koktajlu rukolę? Ano można i to z naprawdę doskonałym skutkiem. Kocham rukolę więc musiałam ją wypróbować w koktajlu. I bardzo go polecam!



2. Koktajl z awokado






















Ten koktajl to nasz absolutny hit. Odkryty przypadkowo w Agadirze. Od tamtej pory jeśli mam dobre awokado, to najczęściej ląduje w tym koktajlu. Wiem, że większość osób poleca dodać jeszcze banana, a ja właśnie polecam żeby go raz nie użyć:) Efekt jest genialny. Smak koktajlu absolutnie zależy od smaku awokado. Dlatego wybierajcie możliwie najlepsze.



3. Koktajl z cukinii i płatków owsianych



























Wiem, że to znowu może brzmieć jak sen wariata. Cukinia i koktajl? Czy to naprawdę da się wypić? Myślę, że czasem należy porzucić standardowe myślenie i spojrzeć nieco szerzej. Tak cukinia sprawdzi się w koktajlu i co więcej, koktajl jest przepyszny!


4. Zielony koktajl ze szpinakiem, bananem i kefirem





















To jedno z bardziej typowych połączeń. Wszyscy znają, wszyscy pili i wszyscy lubią:)


5. Koktajl z kiwi, szpinaku i imbiru





















Kolejny zielony koktajl. Pyszny, sycący i dodający energii. W sam raz na wiosenne przebudzenie:)

6. Koktajl truskawkowy z kaszą jaglaną




















Idealne połączenie na śniadanie. Jeśli rano jesteście na bakier ze zjedzeniem "porządnego śniadanie" to dla Was rozwiązanie doskonałe. Zdrowy. sycący i przepyszny!


7. Koktajl z jarmużu, banana i siemienia lnianego




















Jeżeli macie trochę jarmużu i brak pomysłu co z nim zrobić, to najlepiej jest wpakować go do koktajlu. Dodatek banana i siemienia lnianego doda mu smaku. Szybki i nieskomplikowany:)


8. Koktajl kawowy (z kawy żołędziowej)





















Pobudzający i nietypowy. Ja użyłam kawy żołędziowej, ponieważ nie przepadam za zwykłą ale wybór pozostawiam Wam. Pycha!

9. Koktajl Esencja Karaibów

























Ten koktajl to zdecydowanie mój numer jeden. Jest genialny! Przypomina mi nasze karaibskie wakacje i być może dlatego, lubię go tak bardzo. Pyszności!!

























Prosty i smaczny tym razem koktajl w wersji czerwonej:) Z dodatkiem wody z aloesu, którą bardzo lubię. To tylko jedna z wielu kombinacji:)


Smacznego!



Muffiny porowo- serowe

Śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia. Taką informacją zarzucają nas wszyscy, i słusznie, ale czasem po prostu mam ochotę na te stwierdzenie, wywrócić oczami. To oczywista oczywistość, że trzeba jeść śniadanie. Ale chyba problem polega na tym, że w większości przypadków na wiedzy się kończy. Głównie brak nam pomysłów, no a ile można jeść owsianki? Wiemy, że powinniśmy jeść śniadanie, ale albo nie wiemy co przygotować, albo nam się nie chce spędzać długich godzin w kuchni. Dlatego dziś pomysł na muffiny porowo- serowe. Bardzo proste, jak to muffiny, i idealne na śniadanie. Śniadanie nie musi być przecież nudne:)

A jeśli szukacie pomysłu na płatki na śniadanie to zapraszam tutaj :7 pomysłów na płatki owsiane






















Składniki:
180 g mąki - użyłam 90 g mąki pszennej i 90 g mąki owsianek
łyżeczka proszku do pieczenia
50 ml - lub nieco więcej
1 duże jajko
100 ml oleju o neutralnym smaku i zapachu
pół łyżeczki soli
pieprz
2 pory+ masło
75 g cheddara

Wykonywanie:
Pory podsmaż na maśle aż zmiękną i lekko się podsmażą. W misce wymieszaj mąki, proszek do pieczenia, sól, pieprz, cheddar. W drugiej misce wymieszaj mleko, jajko i olej. Dodaj pory i wymieszaj. Połącz obie miski ze sobą. Jeśli masa jest zbyt zbita, dodaj nieco więcej mleka. Masę umieść w papilotkach i w formie na muffiny. Wierzch posyp odrobiną cheddara. Piekarnik rozgrzej do 180 stopni i piecz muffiny ok 25-35 minut. Najlepsze są od razu po przygotowaniu.

Smacznego!