środa, 18 października 2017

Kasza jaglana z kurkami i jajkiem sadzonym

Ostatnio mam wrażenie, że moje życie kręci się tylko wokół jedzenia. Bo albo coś kombinuję przy garach, albo zjadam to, co przygotowałam. Ponieważ obiady jem w pracy, staram się robić je dzień wcześniej. Dlatego stawiam na takie przepisy, które są naprawdę szybkie. W końcu kucharzenie po nocy, nie bardzo mi się uśmiecha. Udało mi się dorwać kurki. Uwielbiam ich smak. Sos kurkowy był co prawda kuszącym pomysłem, ale postanowiłam wykombinować coś innego. Zachciało mi się kaszy jaglanej w wersji wytrawnej. I obiad stworzył się praktycznie sam. Dodałam do niego jajko sadzone, które tutaj naprawdę pasuje idealnie. Właściwie dorzucam je do większości dań. Jeśli zostały Wam jeszcze kurki, do dzieła!





















Składniki:
ok 100 g ugotowanej kaszy jaglanej
400 g kurek- dobrze umytych
2 małe ząbki czosnku- drobno posiekane
olej sezamowy
sól
pieprz
chili w płatkach

Wykonywanie:
Kurki podsmaż ok 2-3 minuty na maśle. Kaszę wrzuć na patelnię dodaj sól, pieprz, chili i czosnek.  Wrzuć kurki, wymieszaj i podgrzej. Odstaw i polej odrobiną oleju sezamowego. Na oleju kokosowym (lub innym nadającym się do smażenia) usmaż jajko sadzone. Żółtko powinno pozostać płynne. Przełóż kaszę z kurkami na talerz i połóż jajko sadzone.

Smacznego!

wtorek, 10 października 2017

Placki bananowe z sosem z tahini

Przyznaję bez bicia, że placki, naleśniki, pancakes'y i inne plackowe pomysły, to dla mnie nie tylko najprostszy, ale i najlepszy pomysł na śniadanie. No powiedzcie... czy jest coś lepszego niż góra cieplutkich, pysznych placków? Naleśnikarka ułatwia mi życia, i wtedy cały "proces" smażenia trwa dosłownie chwilę. Dzisiejszy pomysł jest naprawdę świetny, i to nie tylko dlatego, że użyłam tahini. Ale za sprawą połączenia bananów i kefiru. Jeśli jeszcze nie jesteście przekonani to napisze tylko, że ten przepis jest tak prosty, że wykona go nawet dziecko. Naprawdę:) Nie ma żadnych wymówek!





















Składniki:
2 średnie banany- rozgniecione
1 jajko
pół szklanki kefiru lub maślanki
szklanka mąki
pół łyżeczki proszku do pieczenia
1/4 szklanki rozpuszczonego i wystudzonego masła

tahini- do podania- można wymieszać z odrobiną miodu

Wykonywanie:
Wszystkie składniki wymieszaj dokładnie ze sobą. Smaż z obu stron na złoty kolor. Tak jak pisałam, używam naleśnikarki i nie smażę placków na oleju. Podawaj polane tahini.

Smacznego!

poniedziałek, 9 października 2017

Orzechowe kulki mocy

Dziś mam dla Was kolejną porcję mocy! Po tym jak zrobiłam najlepsze na świecie kulki mocy i zabrałam je do pracy, kilka razy na dzień słyszałam pytania, czy kiedyś znowu je przygotuję lub wyrzut, że ktoś nie zdążył ich skosztować. Nie miałam wyjścia, musiałam przygotować kolejną partię. Nie chciałam być monotonna i tym razem przygotowałam je z nieco innych składników. Skutek był dokładnie taki sam jak w przypadku poprzednich kulek, zniknęły absolutnie wszystkie. To chyba najlepsza zachęta do tego, aby je zrobić.




















Składniki:
125 g orzechów nerkowca (lub innych)
2 łyżki pestek dyni 
łyżka nasion chia
200 g daktyli 

płatki kokosowe

Wykonywanie:
Daktyle zalej wrzątkiem i odstaw aż lekko zmiękną. Następnie wrzuć wszystkie składniki do miksera i zmiksuj na gładką masę. Jeśli będzie zbyt zbita możesz dodać odrobinę oleju kokosowego (płynnego), a jeśli masa jest zbyt rzadka dodaj więcej orzechów. Formuj z masy niewielkie kulki i obtocz je w płatkach kokosowych. Wstaw do lodówki aby się schłodziły. 

Smacznego!

środa, 4 października 2017

Kasza bulgur z dynią, cebulą i tahini

Jestem zodiakalnym bliźniakiem, a to oznacza, że moja dusza zawsze jest rozerwana i czasem popadam w skrajności. Niby nie lubię schyłku lata, przypomina mi o przemijaniu o tym, że lato za nami i niedługo zacznie się zima. Nie przepadam za śniegiem, a na myśl o ubieraniu zimowych kurtek mam migrenę. Jestem dzieckiem słońca, dlatego zima to nie mój czas. Nie miałabym nic przeciwko temu, żeby mieszkać gdzieś, gdzie zawsze jest ciepło. Nie tęskniłabym za śniegiem, ani za zimą. Z drugiej strony jednak, wieczór z dobrym filmem, lampką wina i deszczem za oknem ma jakiś taki urok. A słoneczna jesień potrafi być przecudna. No i uwielbiam zbierać liście i kasztany z synem. Poza tym pojawia się dynia. I takie jest to moje rozdwojenie. Jeśli chodzi o dynię to jest bardzo niedoceniania. Mnóstwo ludzi ją kupuje, robi lampiony i właściwe nie ma więcej pomysłu. A szkoda. Czasem słyszę, że jest niewdzięcznym warzywem bez smaku. Wiem, że może taka być, dlatego warto z nią pokombinować i dodać do niej coś ekstra. Moja występuje w towarzystwie kaszy bulgur z karmelizowaną cebulą i tahini. Powiem Wam szczerze, że wymieszanie kaszy bulgur z tahini lub np. masłem orzechowym powoduje coś fantastycznego! To prawdziwa eksplozja! Jeśli nie mieliście okazji wypróbować takiego połączenia- koniecznie musicie nadrobić.  Myślę, że hummus czy inne podobne pasty też świetnie się sprawdzą.





















Składniki (dla jednej osoby):
ok 100 g kaszy bulgur- użyłam odmiany drobnej
50 g pieczonej dyni
łyżka (lub więcej) pasty tahini
1 średnia cebula
sól
pieprz

Wykonywanie:
Kaszę ugotuj zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Wymieszaj ją z tahini. Cebulę pokrój w półplasterki i smaż powoli, tak aby się skarmelizowała. Wymieszaj ją z kaszą, dodaj kawałki dyni, przyprawy i ponownie wymieszaj. Podawaj ciepłą lub zimną - w postaci sałatki.

Smacznego!

Warzywa dyniowate 2017

wtorek, 3 października 2017

Monkey bread- małpi chleb

Od jakiegoś czasu zabierałam się za ten przepis. Podoba mi się nazwa i fakt, że stał się popularny kiedy Nancy Reagan podała go w Białym Domu. Przepis podobno pochodzi z Afryki, a jego nazwa od tego, że pierwotnie jadło się go rękami, tak jak jadłyby go małpki. Nie wiem czy małpy byłyby nim w ogóle zainteresowane, ale cynamon i drożdże to cudowne połączenie. I taki też jest ten słodki chleb. Oryginalnie przygotowuje się go w formie na babkę z kominem, ale niestety w wyniku pewnej awarii musiałam ciasto przerzucić- dosłownie do keksówki. Po prostu chodzi o to, że po godzinie leżakowania, ciasto prawie eksplodowało z formy:D Wyrosło potwornie. Zawsze miałam rękę do drożdżowego, ale tym razem przeszło to moje oczekiwania. Mimo przebojów na początku, chlebek wyszedł fantastyczny. A forma tak naprawdę nie ma znaczenia.




















Składniki:
200 ml mleka
80 g miękkiego masła
2 duże jajka
ok 550 g mąki pszennej
25 g świeżych drożdży
łyżka cukru trzcinowego

dodatkowo:
120 g miękkiego masła
płaska łyżka cynamonu
łyżeczka zmielonej gałki muszkatołowej
ok 170 g cukru trzcinowego
opcjonalnie orzechy

Wykonywanie:
Drożdże zasyp cukrem i zalej szklanką letniego mleka. Odstaw na 10 minut. Gdy mikstura zacznie bąbelkować przelej ją do większej miski dodaj jajka, resztę mleka, mąkę i cukier. Wymieszaj i wyrób ciasto. Do momentu aż będzie miękkie i elastyczne. Odstaw w ciepłe miejsce aż podwoi swoją objętość. Do rondla wrzuć masło, cynamon, gałkę, cukier i orzechy. Powoli podgrzewaj aż wszystko się rozpuści. Odstaw do aż wszystko przestygnie. Z ciasta odrywaj kawałki i formuj je w kulkę. Każdą wrzucaj do masy cukrowo- cynamonowej aby się nią pokryła. Układaj kulki w formie na babkę ( z kominem) ale jeśli jej nie masz użyj formy jaką posiadasz. Odstaw do wyrośnięcia na ok 30 minut. Po tym czasie wstaw do piekarnika rozgrzanego do temp. 180 stopni i piecz ok 30-35 min.

Smacznego!

niedziela, 24 września 2017

Curry z kalafiorem

Ostatnio mój mały miś (czy na pewno taki mały?) walczył z chorobą. Chorował przez dwa tygodnie. Teraz na szczęście jest wszystko w porządku, ale wysoka gorączka, kaszel i katar, długo spędzały nam sen z powiek. Mimo choroby mój syn trzymał się całkiem nieźle. Myślę, że wpływał na to ma fakt, iż posiada 4 grube komiksy mamuty z Kaczorem Donaldem. Wiecie.. komiksy mają jakiś zbawienny wpływ i leczą:) Przyznaję się bez bicia, że nie chciało mi się gotować. Dlatego stawiałam na szybkie przepisy. Curry bardzo lubię, bo jest bezproblemowe i pyszne. W mojej wersji bez mięsa, bo ostatnio mi z nim kompletnie nie po drodze, ale jeśli chcecie to dorzućcie jakiegoś dzika! Ciepłe, rozgrzewające i pyszne danie.





















Składniki:
1 duża cebula
kawałek imbiru
łyżeczka mielonego kuminiu
pół łyżeczki kolendry- zmielone
2 ząbki czosnku
pół łyżeczki cynamonu
kawałek korzenia kurkumy lub pół łyżeczki kurkumy w proszku
olej- u mnie kokosowy
1 kalafior podzielony na różyczki
puszka pomidorów
ok 2 szklanki bulionu warzywnego
sól
pieprz

ryż- do podania

Wykonywanie:
Na patelni rozgrzej olej i wrzuć cebulę pokrojoną w piórka. Dodaj wszystkie przyprawy i praż je przez chwilę. Dodaj różyczki kalafiora, puszkę pomidorów i bulion. Gotuj aż kalafior będzie miękki. Przypraw solą i pieprzem. Podawaj z ryżem.

Smacznego!


sobota, 23 września 2017

Najlepsze na świecie kulki mocy

To było mniej więcej tak... miałam ochotę na coś słodkiego. Pomieszałam kilka składników, zrobiłam kulki, i z zamiarem zjedzenia ich z koleżanka z pracy, umieściłam post na jej fb, że czeka nas mała radość. Zainteresowanie nimi okazało się większe niż sądziłam. Jest po prostu więcej amatorów słodkości:) Cóż pozostało zrobić? Obawiając się, że nie wystarczy mi ich dla wszystkich, przygotowałam kolejną porcję z podwójnych składników. I mam pewne przemyślnie. Nie ważne ile ton kulek bym zrobiła, wszystkie znikają z powierzchni ziemi z prędkością światła. Naprawdę! Usłyszałam na ich temat tyle komplementów, że było mi jednocześnie miło i nieswoje. Gdyby wszyscy wiedzieli jak dziecinne proste jest ich przygotowanie, na pewno nie usłyszałabym tylu fantastycznych komentarzy. Wszystko zajmuje jakieś 10 minut.. Serio!  To jak, łapiecie?




















Składniki:
możecie dowolnie je modyfikować zależnie od zawartości swojej szafki:)
100 g suszonych daktyli- zalałam je wrzątkiem na kilka minut
100 g pasty z orzechów 
60 g pasty tahini
90 g pestek słonecznika lub orzechów
1 łyżeczka proszku z młodego jęczmienia (można pominąć)
1 łyżka nasion chia
1 łyżeczka cynamonu
łyżka oleju kokosowego
2 łyżki ciemnego kakao

Wykonywanie:
Prościej się nie da:) Wrzuć wszystko do blendera i zmiksuj. Jeśli masa jest zbyt rzadka możesz dodać nasiona lnu, a jeśli zbyt zbita dodaj olej kokosowy lub pastę tahini. Zmiksuj ponownie. Z masy ulep kulki i wstaw je do lodówki. 

Smacznego!

środa, 20 września 2017

Śledzie w sosie chrzanowym

Kocham śledzie w każdej postaci. Mój M. natomiast akceptuje tylko wersję z cebulą i śmietaną. Ja jestem w tej kwestii otwarta. Dawno temu zostałam poczęstowana śledziami z chrzanem i postanowiłam przypomnieć sobie ten smak. Przygotowałam bardzo prostą i smaczną wersję. Świetna nie tylko na święta. 






















Składniki:
125 g śledzi
szklanka śmietany
2-3 łyżki chrzanu w zależności od upodobań
średnia cebula pokrojona w kostkę
pół dużego kwaskowatego jabłka
sól
pieprz
chili- opcjonalnie

Wykonywanie:
Śledzie pokrój w kawałki. Śmietanę wymieszaj z chrzanem. W misce wymieszaj śledzie, śmietanę, cebulę i jabłko. Dopraw solą i pieprzem oraz chili jeśli lubisz. 

Smacznego!

poniedziałek, 18 września 2017

Drożdżówki pełnoziarniste na dwa sposoby

Podobno o moich drożdżówkach cynamonowych krążą legendy (chodzi o te drożdżówki). Każdy kto je przygotował mówi mi, że są rewelacyjne. Padło nawet pytanie czy nie mam ochoty ich sprzedawać. No cóż.. nie jestem na to jeszcze gotowa, ale jeśli ich jeszcze nie próbowaliście to koniecznie musicie nadrobić. Są naprawdę świetne mimo zdecydowanie czasem przesadzonych opinii:D Jednak zachciało mi się wersji wytrawnej. No i cóż. zmieniłam mąkę i trochę składniki. I powstały naprawdę smakowite cebulaki:) Mój syn niestety nie jest fanem cebuli, dlatego do jego wersji dorzuciłam ukochane borówki. Obie wersje są pyszne, ale moje serce należy do cebulaków:D





















Składniki:
500 g mąki pszennej razowej
ok 280 ml ciepłej wody
80 ml ciepłego mleka
25 g świeżych drożdży
2 łyżki oleju o neutralnym smaku i zapachu
płaska łyżeczka soli/ lub łyżka cukru jeśli przygotowujesz wersję z owocami

Na farsz
4 średnie cebule
olej - u mnie kokosowy
lub
borówki

Wykonywanie:
Drożdże rozpuść w ciepłym mleku. Odstaw na ok 10 minut aż zacznie bąbelkować. W misce wymieszaj mąkę, sól, dolej drożdże, olej i wodę. W razie potrzeby podsyp ciasto mąką lub jeśli jest zbyt zbite dodaj wodę. Wyrabiaj aż będzie elastyczne i gładkie. Odstaw do wyrośnięcia na godzinę lub aż podwoi objętość. W tym czasie na oleju powoli usmaż cebulę. Powinna być lekko szklista. Gdy ciasto podwoi objętość, podziel je na części i formuj placki. Na środku układaj cebulę. Przełóż cebulaki na blachę i wstaw do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni i piecz ok 25-30.
Zamiast cebuli możesz dodać ulubione owoce np. u nas wystąpiły borówki, ale wszelkie drobne owoce się sprawdzą.

Smacznego!

poniedziałek, 11 września 2017

Jogurt z musem z dyni i śliwki

Zostałam obdarowana dwiema pięknymi dyniami. Konkretnie odmianą Hokkaido, którą bardzo lubię. Na pierwszy ogień poszła wersja słodka. Dawno temu podczas targów kulinarnych zostałam poczęstowana musem z dyni i jabłka. Zakochałam się w tym smaku natychmiast, i bardzo często mając dynię, go przygotowywałam. Teraz postanowiłam dodać do niej śliwki. I ten pomysł okazał się pyszny. Bardzo lubię takie śniadania. Szybkie, słodkie i pyszne. Do tego przepisu najlepiej wykorzystać pieczoną dynię, która np została z innego przepisu, choć można także ugotować kawałek specjalnie do tego przepisu. Ja jednak polecam wersję pieczoną.

Jeśli szukacie więcej inspiracji na dynię to zapraszam tutaj:






















Składniki:
3/4 szklanki puree z pieczonej dyni- można także ja ugotować
2 śliwki
jogurt nautralny

Wykonywanie:
Dynię i śliwki zmiksuj na gładką masę. Nie używałam dodatkowego cukru, ale jeśli uważasz, możesz go dodać. Do słoiczka wlej jogurt naturalny i przełóż masę dyniowo- śliwkową. Zakręć, wstaw do lodówki i rano nie zapomnij o swoim śniadaniu!

Smacznego!
Warzywa dyniowate 2017

sobota, 9 września 2017

Pizza 4 sery- nieco inaczej

Muszę się do czegoś przyznać. Jeśli chodzi o jedzenie niektórych rzeczy, zdarza mi się być do bólu konsekwentną. Jak się to objawia? Jeśli hummus, to klasyczny, a jeśli pizza to 4 sery. To śmieszne, bo przecież lubię kombinować. Uwielbiam pizzę 4 sery i najchętniej, gdybym mogła, nie podzieliłabym się z nikim ani jednym kawałkiem. Co jest bardzo dziwne, bo przecież uwielbiam dzielić się jedzeniem. Ale są rzeczy "niepodzielne". Pizza 4 sery niestety do nich należy. 4 sery różnią się delikatnie, zależnie od miejsca, do którego trafiliśmy. Ale zwykle to camembert, mozzarella, ser z niebieską pleśnią i jakiś rodzaj żółtego sera. Postanowiłam trochę powymyślać i dodać inne sery. Nie ciągną się tak bardzo, są raczej lekko spieczone, ale zupełnie mi to nie przeszkadzało, bo o taki efekt mi chodziło. Użyłam sera halloumi, grana padano, camemberta i dorzuciłam edam rycki. Sery nie rozpuściły się tak, jak chociażby mozzarella, więc jeśli ktoś lubi ciągnące sery, niestety tutaj tego nie ma. Ale smak jest naprawdę ciekawy. Na koniec wystarczy sypnąć rukolą, posypać chili i gotowe!





















Składniki:
na pizzę:
300 g mąki
25 g świeżych drożdży
płaska łyżeczka soli
3 łyżki oliwy
ciepła woda

sery:
halloumi, camembert, edam rycki, grana padano

rukola do podania

Wykonywanie:
Składniki na ciasto wyrób na gładkie i elastyczne ciasto. Odstaw w ciepłe miejsce aż podwoi objętość. Rozwałkuj ją i jeśli chcesz możesz posmarować ciasto passatą pomidorową. Sery halloumi i camembert pokrój na kawałki, a edam rycki i grana padano zetrzyj na tarce. Sery rozłóż na pizzy. Wstaw do piekarnika rozgrzanego do temp. 180 stopni i piecz ok 15 minut do momentu aż ciasto będzie upieczone, a sery lekko się spieką. Po wyjęciu z piekarnika posyp rukolą i płatkami chili jeśli lubisz. Podawaj od razu po przygotowaniu.

Smacznego!

środa, 6 września 2017

Koktajl z lnem, pastą z orzechów i karobem

Moja historia z koktajlami toczy się od jakiegoś czasu. Pisałam już o nich wielokrotnie. Ciągle jednak mieszam, kombinuję, testuję nowe pomysły. Wróciłam do pracy, więc wróciły koktajle! Ten jest wyjątkowo smaczny i zdrowy. Dorzuciłam do niego melasę z karobu i pastę z orzechów laskowych i muszę przyznać, że to połączenie bardzo mi zasmakowało. Na zdrowie!

Po więcej inspiracji zapraszam tu 10 ulubionych koktajli




























Składniki:
łyżka nasion lnu- niezmielone
łyżka pasty z orzechów laskowych- lub np. masła orzechowego lub innego dobrej jakości
mleko- u mnie migdałowe
łyżka melasy z karobu

Wykonywanie:
Wszystkie składniki umieść z blenderze i zmiksuj. Wypij od razu po przygotowaniu. 

Smacznego!

poniedziałek, 4 września 2017

Pieczone pomidory z fetą i jajkiem sadzonym

Kilka dni temu stuknęło nam 10 lat po ślubie. To 1/3 mojego życia, spędzona razem. To niesamowite 10 lat w czasie których wiele się nauczyliśmy od siebie, wiele zobaczyliśmy i wiele zrozumieliśmy. To zdecydowanie pozytywne. Trochę zastanawiam się nad tym, kiedy ten czas mi mignął. Przecież dopiero wczoraj wybierałam suknię ślubną, a tu nagle 10 lat po ślubie. Niesamowite. Dokładnie takie samo przemyślenie mam, kiedy myślę o naszym synu. Wczoraj się urodził, a dziś ma 5,5 roku. Czas biegnie nieubłaganie. Jeszcze jestem trochę rozkojarzona, bo znajomi zrobili nam nie lada niespodziankę, ale powoli dochodzę do siebie. Wracam też do pracy z nową energią, pomysłami i ogromnym uśmiechem:D 
Korzystając z tego, że mój teść zarzucił mnie pomidorami z działki, przygotowałam ciepłą sałatkę. Jakoś pogoda nas nie rozpieszcza. Upiekłam pomidory, dorzuciłam fetę, którą przywiozłam z Samos i usmażyłam jajko sadzone. To było śniadanie idealne!





















Składniki:
3 duże pomidory
kawałek sera feta
jajko sadzone
sól
pieprz
szczypta suszonej bazyli
olej kokosowy

Wykonywanie:
Pomidory sparz i pozbaw skórki. Pokrój je na kawałki, posyp odrobiną soli, pieprzu i bazylii. Dodaj olej kokosowy i wszystko wymieszaj. Przełóż je na blachę do pieczenia lub do formy do zapiekania. Piecz pomidory ok 7-10 min. aż lekko się upieką. Wrzuć je do miseczki, pokrój fetę w kawałki. Na oleju kokosowym usmaż jajko sadzone i przełóż je na pomidory z fetą. Podawaj ciepłe.


Smacznego!
Warzywa psiankowate 2017

poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Super szybkie muffiny czekoladowe

Jeśli kilka ostatnich wpisów na blogu zawiera czekoladę lub kakao to wiedz, że coś się dzieje. Jeśli bardzo rzadko pieczesz, a tu nagle ostatnie wpisy to ciasta- to ewidentnie coś jest nie tak. Postanowiłam spełnić zachcianki kulinarne mojego syna. A dzieci kochają czekoladę. Mam spory zapas ciemnego kakao czy takiego z przyprawami z Karaibów, więc chętnie kombinuję. Tym razem marzeniem mojego dziecka były muffiny. Muffiny są ogólnie dość wdzięczne i szybkie, ale te są naprawdę ekspresowe. Są dość płaskie, i z tego przepisu wyszło mi ich 10, ale dla nas to zaleta. To akurat tyle, ile potrzebowaliśmy, żeby osłodzić sobie dzień. Poza tym, mają jeszcze jedną zaletę, której nie sposób się oprzeć- płynną czekoladę w środku. Użyjcie czekolady dobrej jakości i nie będą Was dręczyć żadne wyrzuty sumienia!


























Składniki:
4 łyżki miękkiego masła
50 g cukru trzcinowego
1 duże jajko
80 g mąki pszennej
1 łyżka ciemnego kakao
kilka kawałków czekolady dobrej jakości (gorzka lub mleczna)
1/4 szklanki mleka


Wykonywanie:
Nic prostszego. Wszystkie składniki wrzuć do miski i i ubij elektryczną trzepaczką na gładka masę. Czekoladę połam na kawałki. Formę na muffiny wyłóż papilotkami. Do każdej przelej trochę ciasta. Na dno papilotki dawałam jedną płaską łyżkę. Następnie dodaj połamaną czekoladę i przykryj łyżeczką ciasta. Wstaw do piekarnika rozgrzanego do 190 stopni na ok 20 minut. Podawaj lekko przestudzone. Z powodzeniem można je posypać cukrem pudrem.

Smacznego!

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Kanapka z białym serkiem, borówkami i miodem

To, że lubię kanapki owocowe jest jasne. Zrobiłam ich już kilka. Jeśli nie mieliście okazji, koniecznie spróbujcie! Dzisiaj miałam ochotę na proste i słodkie śniadanie- czasami bywają takie poranki. Dlatego zmajstrowałam sobie coś pysznego. Użyłam białego serka kremowego, dorzuciłam borówki i polałam miodem. Ekstremalnie prosto i ekstremalnie pysznie. Zjadłam dwie takie kanapki i muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolona. 

Jeśli jesteście ciekawi innych kanapek z owocami zapraszam tu:
Kanapka z figą i sosem balsamicznym
Kanapka z ricottą i truskawkami
Kanapka z cheddarem i jabłkiem























Składniki:
na dwie kanapki:
2 kromki chleba- u mnie żytni
serek kremowy
garść borówek
miód lub syrop z agawy

Wykonywanie:
Chleb posmaruj serkiem, dorzuć borówki i polej miodem. Pycha!

Smacznego!

czwartek, 17 sierpnia 2017

Szybkie ciasto z buraków

Każdy potrzebuje czasem odpoczynku i oddechu. Od rodziców także. Tak więc nasz syn aktualnie bawi się na wsi z moimi rodzicami. Ja natomiast zastanawiam się, cóż zrobić z tak oszałamiającą ilością czasu. Ok, plan jest i to bardzo prosty. I mam nadzieję zrealizować go w każdym punkcie. Jednak bycie mamą jest zaskakujące i czasem trochę dziwaczne. Każda z nas marzy o sekundzie spokoju. Ale teraz kiedy ją mam, mam wrażenie, że nie wiem jak ją wykorzystać. No dobrze...wiem.. to jednak nie zmienia faktu, że tęsknie jak szalona, moje myśli krążą wokół mojego syna, i mocno pilnuję się żeby nie dzwonić co godzinę. Wiem, że wakacje z dziadkami są super, i że świetnie się bawi i ani myśli wracać,  za to ja myślę tylko o tym, żeby go wyściskać, wyprzytulać i wycałować. A nie ma Go zaledwie dwa dni. To naprawdę zabawne..
Wyjeżdżaliśmy na długi weekend i przygotowałam właśnie to ciasto. Nadal bawię się w słoikowanie różności, ale tym razem po tym jak otrzymałam kolejną porcję buraków, postanowiłam przygotować ciasto. Nie gotowałam buraków ani ich nie piekłam. Nienawidzę tego robić- taka moja malutka wada. Natomiast jeśli chodzi o ciasto, jest naprawdę świetne. I nawet moi rodzice, którzy niezbyt przepadają za nowinkami kulinarnymi, zjedli je ze smakiem, właściwie na jedno posiedzenie:D




















Składniki:
1 szklanka startego surowego buraka
1 szklanka mleka
1/2 szklanki cukru brązowego
1/4 szklanki oleju o neutralnym zapachu i smaku
1,5 szklanki mąki pszennej
1 jajko
1/2 szklanki ciemnego kakao
łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli

Wykonywanie:
Wymieszaj mokre składniki w misce czyli buraka, mleko, jajko i olej. W innej misce wymieszaj mąkę, kakao, cukier, sól i proszek do pieczenia. Suche składniki wsyp do mokrych. Wymieszaj aż składniki dobrze się połączą. Ciasto wylej do formy. Piecz w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przez ok 40- 45 minut, do momentu aż patyczek wbity w ciasto będzie suchy. Ciasto wystudź i posyp cukrem pudrem lub przygotuj polewę z rozpuszczonej czekolady.

Smacznego!

środa, 9 sierpnia 2017

Szybkie i proste ciasto czekoladowe

Mój syn miał ochotę na ciasto. Koniecznie czekoladowe. Cóż robić? Nie jemy zbyt dużo słodkości, dlatego postanowiłam zrobić mu przyjemność i coś upiec. I tak pomieszaliśmy, pokombinowaliśmy i powstało jedno z lepszych ciast czekoladowych. Kiedy już wystygło, moim chłopakom zajęło mniej więcej 10 minut, żeby pochłonąć je całe. Zjadłam tylko jeden kawałek, który dosłownie porwałam. Niestety, więcej nie dałam rady. Oprócz tego, że to ciasto jest pyszne ma jeszcze kilka innych zalet- robi się je w mgnieniu oka, składniki zawsze są w domu i nie ma prawa się nie udać! Przekonani?






















Składniki:
75 g gorzkiej czekolady
70 g masła
2 jajka
100 g cukru- użyłam ciemnego cukru ryżowego, ale trzcinowy tez się sprawdzi
100 g mąki pszennej
łyżeczka proszku do pieczenia


Wykonywanie:
Czekoladę połam, masło pokrój w kawałki i przełóż do miseczki. Miskę ustaw nad garnkiem z gotującą się wodą (pamiętaj żeby miska nie dotykała wody) i poczekaj aż wszystko się rozpuści. Jajka ubij z cukrem na gęstą, jasna masę. Dodaj ostudzone masło z czekoladą, mąkę i proszek do pieczenia. Całość dokładnie wymieszaj. Ciasta nie jest dużo i nie wyrasta bardzo więc wybrałam mniejszą blaszkę. Wysmaruj ją masłem i przelej ciasto. Piecz je w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przez ok 25 minut. Patyczek wbity w ciasto powinien być czysty. Po wyjęciu z piekarnika poczekaj aż wystygnie i jeśli lubisz, posyp je cukrem pudrem lub polej rozpuszczoną gorzką czekoladą.

Smacznego!

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Najlepszy klasyczny hummus z syropem z granatów i płatkami chili

Jeśli chodzi o hummus- jestem wyjątkowo stanowcza i kategoryczna. Najbardziej smakuje mi w klasycznej wersji. I raczej rzadko dorzucam do niego coś jeszcze, choć zdarza się to czasem. W końcu lubię eksperymenty. Dziś postanowiłam przestać być taka nieugięta i nieustępliwa. Ale nie był to jakiś jakiś wielki szał i postęp. Dodałam właściwie tylko płatki chili, wędzoną paprykę i polałam hummus syropem z granatów. Wyszedł nieziemski! Jeśli macie syrop z granatów- do dzieła!

Jeśli macie ochotę na kombinację, oto kilka pomysłów:



Składniki:
szklanka ugotowanej ciecierzycy*
szklanka pasty tahini
sok z połowy cytryny
3 duże ząbki czosnku
sól
pieprz
zimna woda - użyłam ok pół szklanki
syrop z granatów
chili w płatkach
wędzona papryka

*zawsze używam suchej ciecierzycy, moczę ją przez noc, a rano gotuję aż staje się bardzo miękka- wręcz maślana w środku

Wykonywanie:
Ciecierzycę, tahini, sok z cytryny, czosnek, sól i pieprz zmiksuj w blenderze na gładką pastę. Jeśli nie będzie się chciała dobrze miksować, dodaj wodę. Dodaj jej tyle, aby pasta miała gładką konsystencję. Przełóż hummus do miseczki, polej syropem z granatów i oliwą. Posyp płatkami chili i wędzoną papryką. Hummus przechowuj w lodówce. 

Smacznego!

sobota, 5 sierpnia 2017

Lody z banana, papai, mango i melona z czekoladą- Idealne na śniadanie

Od tygodnia panują u nas afrykańskie upały. Nie, nie narzekam, ale jest dość trudno wytrzymać. Nie chce nam się jeść niczego konkretnego, jedynie mamy ochotę na owoce i coś zimnego. Postanowiłam spełnić swoje marzenie z dzieciństwa i przygotować lody na śniadanie. Pomysł okazał się idealny, a mój syn był zachwycony. Możecie użyć ulubionych owoców. My dodaliśmy do swoich lodów borówki, porzeczki, daktyle i orzechy pekan. Było idealnie.





Składniki:
1 zamrożony banan
kawałek zamrożonej papai
kawałek zamrożonego mango
kawałek zamrożonego melona
kilka kostek czekolady

do podania:
garść borówek
garść porzeczek
garść orzechów pekan
kilka daktyli
kilka kostek czekolady

Wykonywanie:
Owoce dzień wcześniej kroję i zamrażam. Rano wrzuć wszystko do blendera i zmiksuj na gładką masę. Dodaj pokruszone kostki czekolady. Wymieszaj. Przełóż do miski. Doda owoce, czekoladę i orzechy. Podawaj natychmiast po przygotowaniu.

Smacznego!

czwartek, 3 sierpnia 2017

Dżem agrestowy z rumiankiem

Od kilku dni mój dom wygląda niczym targ. Wszędzie mnóstwo warzyw i owoców. Częściowo je zjadamy, trochę zamrażam. Nie jestem w stanie wykorzystać wszystkiego od razu. To są naprawdę potworne ilości marchewki, buraków, pietruszki, borówek amerykańskich, porzeczek, malin i agrestu. Plusy posiadania działki oraz znajomych, którzy dzielą się ze mną tym co mają. Ze wszystkiego cieszę się bardzo, jedynie z agrestem mi nie po drodze. Dlatego zrobiłam dżem. Ale nie taki zwykły, a z rumiankiem. Chciałam żeby był bardziej nietypowy. No i udało się. Dżem jest smaczny z lekką nutą rumianku, co bardzo mi odpowiada. Myślę, że wart wypróbowania. Aha.. użyłam rumianku, który kupiłam w sklepie zielarskim, a nie herbatki rumiankowej:)























Składniki:
1 kg obranego agrestu
cukier- wg gustu i smaku agrestu
2 łyżki suszonego rumianku


Wykonywanie:
Agrest zasyp cukrem i gotuj aż się rozpadnie. Skosztuj i w razie potrzeby dodaj więcej cukru. Gotuj go tak długo aż stanie się gęsty. Dodaj rumianek i wymieszaj. Gotuj jeszcze przez chwilę, następnie dżemem napełnij wyparzone słoiki. Słoiki możesz pasteryzować, dla pewności. 

Smacznego!

środa, 2 sierpnia 2017

Krem czekoladowy (z czerwonej fasoli, banana, kakao, karobu, orzechów i miodu)

Myślę, że za ten przepis będę smażyć się w piekle. Bo kiedy mój syn, kiedyś dowie się z czego go robię, to prawdopodobnie jestem zgubiona. Póki co jest wyjątkowo zadowolony, że może go wyjadać łyżeczką ze słoika i bez opamiętania smarować nim tosty. Pozwalam mu na to, bo ta wersja jest milion razy zdrowsza niż jej sklepowa koleżanka, co w naszym przypadku jest bardzo ważne. Mój syn jest alergikiem i niestety większość sklepowych smakołyków jest nie dla niego. Ten krem ma takie samo zastosowanie, jak każdy inny krem czekoladowy. Smarujemy nim tosty, naleśniki lub dodajemy do owsianki. Zdaję sobie sprawę, że smak jest nieco inny niż oryginał, ale jest to coś nam zupełnie nie przeszkadza. I jeśli zastanawiacie się czy fasola jest wyczuwalna, to uwierzcie mi..nie jest!






















Składniki:
pół szklanki suchej czerwonej fasoli
pół szklanki orzechów laskowych
2 duże łyżki ciemnego kakao
1 łyżka płynnej melasy karobowej
1 banan
miód lub syrop klonowy- wg gustu

Wykonywanie:
Fasolę zalej wodą i odstaw na kilka godzin. Najlepiej na całą noc. Następnie ugotuj ją aż będzie miękka. Gdy wystygnie przerzuć ją do blendera, dodaj banana i zmiksuj. Gdy masa będzie połączona dodaj resztę składników i miksuj do uzyskania gładkiej konsystencji. Może to zająć kilka minut. Gdyby masa była zbyt sucha możesz do niej dodać jednego banana lub wlać nieco wody (lub mleka).

Smacznego!

wtorek, 1 sierpnia 2017

Kilka pomysłów na wody smakowe

Dotarły do nas upały. W końcu jest prawdziwe lato. Cieszę się tym i ładuję akumulatory na pozostałe parszywie zimne miesiące:) Trzeba jednak pamiętać o uzupełnianiu płynów. Najprościej jest pic wodę mineralną, ale czasem po prostu nie ma się już na nią ochoty. Dlatego mam dla Was kilka pomysłów na urozmaicenie wody mineralnej. Możecie ją podawać lekko schłodzoną lub w temperaturze pokojowej. Gotowi? Wybaczcie brak zdjęć, ale takie mieszanki popijam podczas porannych sesji jogi i zwyczajnie na wyciąganie aparatu o 5:30 rano, jakoś nie mam ochoty:) 



























1. Woda z borówkami, melonem i miętą

2 garście borówek amerykańskich
kilka kawałków melona
kilka listów mięty

Borówki, melona i miętę opłucz i odsącz. Wrzuć do dzbanka. Wlej wodę i odstaw na ok godzinę.

2. Woda z jabłkiem i cynamonem

1 jabłko
kawałek kory cynamonowej

Jabłka umyj i pokrój w kawałki. Usuń gniazda nasienne. Przełóż do dzbanka i dodaj cynamon. Zalej wodą. Odstaw na godzinę.

3. Woda z melonem, ogórkiem i miętą

kawałek zielonego melona
pół małego ogórka
mięta

Ogórka umyj i pokrój w plasterki. Melon obierz i pokrój w kawałki. Miętę dobrze umyj. Do dzbanka wrzuć ogórki, melona i miętę. Zalej wodą i odstaw na godzinę.

4. Woda z gruszką i rozmarynem

1 gruszka
kilka gałązek rozmarynu

Gruszkę umyj, pozbaw gniazd nasiennych i  pokrój na kawałki. Wrzuć ją dzbanka, dodaj gałązki rozmarynu i wolej wodę. Odstaw na godzinę.

5. Woda z truskawkami, limonką i miętą

garść truskawek
kilka listków mięty
pół limonki

Truskawki umyj i pokrój na kawałki. Limonkę umyj i pokrój w plastry. Przełóż je do dzbanka, dorzuć miętę i zalej wodą. Odstaw na godzinę.

Smacznego!!


czwartek, 27 lipca 2017

7 pomysłów na gofry (wersje słodkie i wytrawne)

Lubicie gofry? Bo my bardzo! Zawsze odbywa się istna walka o gofry. Oto kilka naszych propozycji, mam nadzieję, że przypadną Wam do gustu. Nie ograniczamy się tylko do słodkiej wersji, wersja wytrawna też jest świetna!

1. Gofry z mąki żytniej z kurkami




















Zaczynamy od wersji wytrawnej- mojej ulubionej. Mąka żytnia i kurki. Coś fantastycznego! Spróbujcie, a nie pożałujecie!

2. Gofry z mąki z ciecierzycy i cukinią, pomidorkami i serem pleśniowym




















Kupiliście mąkę z ciecierzycy i szukacie pomysłu jak ją wykorzystać? No to proszę! Porcja pysznych gofrów. Do tego ser pleśniowy, grillowane pomidorki koktajlowe i garść kiełków. Niebo w gębie!

3. Wytrawne gofry z awokado i bryndzą




















Uwielbiam awokado, uwielbiam bryndzę i uwielbiam gofry. Połączenie tego wszystkiego było tylko kwestią czasu. Do tego szczypta płatków chili i jest najlepiej na świecie!

4. Najprostsze gofry



Jeśli mój syn domaga się gofrów, to przygotowuję mu właśnie te. Miękkie w środku i chrupiące na zewnątrz. Potrafi ich zjeść naprawdę bardzo dużo:) Dodajcie ulubione owoce, polejcie je syropem klonowym lub bitą śmietaną, a będą niezrównane!




Kolejne pyszne gofry w wersji z bananami, ubitą śmietaną i pysznym miodem miętowym. Skusicie się?



Jeśli macie trochę więcej czasu, to przygotujcie te właśnie gofry drożdżowe. Są naprawdę pyszne. Dodałam do nich karmelizowane jabłka, bo mój syn je uwielbia, ale dodajcie swoje ulubione owoce.



Pyszne, aromatyczne gofry z musem z dyni. Są naprawdę świetne, a mus z dyni jest najlepszy na świecie!

Smacznego!

wtorek, 25 lipca 2017

Bulgur z omletem, grillowaną cukinią i grillowanym serem halloumi

Ponieważ przywiozłam 0,5 kg sera halloumi (tak, obłęd), ląduje w większości dań. Właściwie tylko go grilluję i tyle mi wystarczy. Jest tak pyszny, że nie muszę robić z nim niczego więcej . A ponieważ mam pół tony cukinii z działki teścia, to i ona siłą rzeczy ląduje w czym się da. Taką kombinację zjadłam na śniadanie i przyznaję, że spokojnie może to być danie obiadowe:)


















Składniki:
szklanka ugotowanej kaszy bulgur (użyłam drobnej odmiany)
pół małej cukinii
kilka plastrów sera halloumi
sól
pieprz
tymianek
oregano
omlet:
2 jajka
sól
pieprz
chili w płatkach

Wykonywanie:
Bulgur wymieszaj z przyprawami. Cukinię obierz i pokrój w plastry. Halloumi również pokrój w plastry. Cukinię i ser wrzuciłam na grilla i gdy się przypiekły przełożyłam na kaszę. Przygotuj omlet. Jajka rozbij do miseczki i wymieszaj z przyprawami. Na patelni rozgrzej trochę masła i wlej jajka. Smaż aż omlet z dołu będzie dobrze wypieczony. Ja jeszcze przekładam go na druga stronę aby spiekł się z obu stron, ale przygotuj omlet wg własnego gustu. Gdy będzie gotowy zroluj go i pokrój na plastry. Przełóż je na warzywa i kaszę. Posyp czarnym sezamem jeśli go lubisz. Podawaj od razu po przygotowaniu.

Smacznego!

Kanapka z jambon, śliwką, miętą i sosem balsamicznym

Portugalia pozostaje jednym z moich ulubionych krajów, i takich do których bardzo chciałabym wrócić. Mniej więcej rok temu trochę się po niej włóczyliśmy i pokochałam ten kraj od pierwszego wejrzenia. Dotarliśmy do Porto, które absolutnie nas urzekło. Jest cudne. Przechadzając się wąskimi, pięknymi uliczkami, wypatrzyliśmy bar tapas. Weszliśmy do środka i od razu nasz wzrok przykuła ta kanapka. Jambon, śliwka, mięta i gęsty sos balsamiczny. Prosto, nietypowo i super smacznie. Wyszliśmy zaopatrzeni w takie kanapki i zachwytom nie było końca. Wiem, że to połączenie może dziwić, i zastanawiacie się jak można wpaść na taki pomysł, i czy to aby na pewno jest jadalne? Jest jadalne, i uwierzcie mi jest również znakomite. Bardzo często zdarzało nam się wspominać tą kanapkę. Aż w końcu mój M. przeszedł od słów do czynów. Przygotował nam to cudo i mimo, że za oknem padał deszcz poczułam się jak w słonecznej i absolutnie pięknej Portugalii. 





















Składniki (na 2 kromki chleba)
2 kromki chleba
plaster jambon de bayonne
1 śliwka
liść mięty
gęsty sos balsamiczny
opcjonalnie oliwa

Wykonywanie:
Z chleba przygotuj tosty. Na każdym ułóż jambon. Śliwkę pokrój w plastry. Przełóż na kanapkę. Miętę pokrój na kawałki i posyp nią kanapkę. Całość skrop sosem balsamicznym i jeśli lubisz dobra oliwą. 

Smacznego!

poniedziałek, 24 lipca 2017

Koktajl z pietruszki, cukinii i ogórka

Co można zrobić z toną cukinii, ogórków i pietruszki z działki? Koktajl właśnie. No dobrze.. pietruszkę i ten ogórek rozumiem, ale cukinia? W koktajlu? No bez przesady. Po tym jak przygotowałam koktajl z cukinii, płatków owsianych i masła orzechowego wiem, że wrzucenie jej do koktajlu, nie jest takie złe:) Nie miałam nerwów na to, żeby cokolwiek zaprawiać, słoikować, pasteryzować, i w jakikolwiek sposób się z tym bawić. A przecież nie po to mam te warzywa, żeby je wyrzucać. Dlatego wpakowałam to wszystko do koktajlu. Efekt? No nie smakuje to jak wszystkim znany smak koktajlu, ale jest naprawdę smaczny i wypiłam go z przyjemnością. Z ogórków wycisnęłam sok, co może wydawać się komplikujące życie, więc możecie zmiksować go razem z resztą składników. Na zdrowie!!



























Składniki:
2 garście natki pietruszki
5 ogórków gruntowych
pół średniej cukinii

Wykonywanie:
Wyciśnij sok z ogórków. Do blendera wlej sok dodaj obraną i pokrojoną w kawałki cukinię i natkę pietruszki. Zmiksuj. W razie potrzeby możesz dolać nieco wody mineralnej. 

Smacznego!

niedziela, 23 lipca 2017

Pudding z chia i mango/ papają

Jeśli ktoś zapytałby mnie, czego brakowało mi podczas wakacji, to bez wahania powiedziałabym, że puddingu chia z mango lub/i papai. Jem go tak często, że chyba trochę się od tego uzależniłam. Wiem, że to połączenie znają już wszyscy i jest oklepane, ale jest tak pyszne, że warto o nim wspomnieć. A poza tym robi się je naprawę szybko i właściwie bez większego naszego udziału. Czy może być coś lepszego?


























Składniki:
3 łyżki nasion chia
ok 350 ml mleka- u mnie migdałowe
1 mango (kawałek papai)
wiórki kokosowe- ok łyżeczki

Wykonywanie: 
Nasiona zalej mlekiem i odstaw. Przez pierwsze 30 minut mieszaj je często, żeby nie zrobiły się "kluchy". Przelej do słoiczka lub miski i wstaw do lodówki na noc. Rano obierz mango (lub papaję) i pokrój je w kawałki. Możesz je także zmiksować. Nie dodawałam cukru ani żadnego syropu ale jeśli uważasz, że to konieczne, dodaj bez wahania. Możesz użyć syropu klonowego, syropy z agawy lub daktylowego. Miód też się sprawdzi. Wsyp wiórki kokosowe i wymieszaj.

Smacznego!

Pieczona marchewka z syropem z granatów

Trochę jeszcze jedną nogą wydaje mi się, że nie wróciłam z wakacji. Jedynie kiedy patrzę w okno, zaczynam rozumieć, że to ciepło już nie wróci. Potrzebowałam tych wakacji, bo ten rok był dla mnie dość mocno wymagający. Nie miałam złudzeń, wiedziałam, że nie wypoczniemy. Bo nie jesteśmy typami, którzy spędzają urlop nad basen lub na plaży, a raczej buszują po różnych miejscach, nie mogąc wysiedzieć. Bardzo to lubię, tak właśnie wypoczywam. Takie też właśnie były te wakacje. Jak na tak niewielką wyspę i patrząc na to, że były dzieci, uważam, że zwiedziliśmy ja naprawdę bardzo dokładnie. Gdybyśmy byli sami, bez dzieci to pewnie trochę byśmy się nudzili. Samos to dość senna wyspa, i niewiele się na niej dzieje dla szukających wrażeń miłośników wszelakich zabaw. Ale jeśli chcecie odpocząć, trochę pozwiedzać, połazić i poczuć nieskrępowany turystami, grecki klimat,  to bardzo dobry kierunek. Ospałość wyspy udzieliła się i nam. Złapaliśmy klimat. A to było na wagę złota. Naszym małym chłopakom się podobało, bo mogli taplać się w morzu, moczyć bez końca spodnie i brudzić koszulki lodami. Dobrze jest jechać na wakacje ze znajomymi. Warunkiem jest to, że muszą to być naprawdę dobrzy znajomi, którzy maja takie samo podejście do życia, podróżowania i dzieci jak my. To ułatwia sprawę i umila życie:)
Kiedy wróciłam z wakacji i wyjęłam z szafki syrop z granatów, żeby zrobić sałatkę, pomyślałam, że strasznie się ten mój syrop marnuje. A ponieważ, od niedawna jestem szczęśliwą posiadaczką książki Marty Dymek, to u niej wypatrzyłam ten pomysł. I muszę Wam przyznać, że zjadłam te marchewki ze smakiem. Są pyszne! Syrop z granatów nadaje im niezwykły smak. Przepis dopasowałam do siebie, ale nadal jest pysznie!





















Składniki:
marchewki (wykorzystałam 3 spore marchewki)
sok z granatów (kilka łyżek)
szczypta kuminu
szczypta sól
szczypta chili
płynny olej kokosowy

Wykonywanie:
Marchewki pokrój w słupki. W miseczce wymieszaj sok z granatów, kumin, sól, chili i oliwę. Polej mieszanką marchewki i dokładnie je wymieszaj. Piekarnik rozgrzej do temp. 190 stopni. Przełóż marchewki na blaszkę wyłożoną papierem lub matą do pieczenia. Piecz ok 25-30 minut aż marchewka będzie miękka. Przed podaniem polej odrobiną syropu z grantów.

Smacznego!

poniedziałek, 17 lipca 2017

Prosta sałatka z rukolą i serem halloumi

Witajcie po wakacjach! Tym razem bawiliśmy się na greckiej wyspie Samos. Podobno Grecję albo się kocha, albo się ją nienawidzi. My zdecydowanie ją kochamy. Byliśmy już w kilku miejscach w Grecji, ale muszę przyznać, że o Samos nie wiedziałam zbyt wiele. I to błąd. Wyspa jest naprawdę ciekawa. Niezbyt duża, ale urokliwa. Nazywana wyspą starożytnych bogów i mędrców. Surowe góry w połączeniu z niebieskim morzem, dają niesamowity efekt. Spędziliśmy na Samos dwa tygodnie, ze znajomymi i z naszymi dziećmi. I mówiąc szczerze, było to idealne miejsce. Trochę zwiedzania, trochę odpoczynku- dla każdego coś miłego. Wypożyczyliśmy samochód i postanowiliśmy przemierzyć wyspę. Samos, powiedziałabym to wyspa nieskażona jeszcze turystami, trochę dzika. Piękne plaże, niesamowite widoki to zdecydowanie plusy tego miejsca. Myślę, że to idealne miejsce na to, żeby się po prostu "zaszyć" na jakiś czas. Z własnego doświadczenia polecam ją dla rodzin z dziećmi. Spokojnie można "zaliczyć" kilka punktów z przewodnika, a jeśli tak ja my macie małego podróżnika w domu, można przygotować nieco bogatszą wersję zwiedzania i np. wybrać się również na wyspę Patmos (którą, także zobaczyliśmy), na której św. Jan miał objawienia. Nasz syn po raz kolejny sprawdził się niesamowicie. Nawet nie marudził kiedy szliśmy 2 km do jaskini Pitagorasa, i wspiął się do niej bez problemu. Musze powiedzieć, że nawet ja miałam dość, a mój dzielny 5,5 latek dawał radę. Jestem z niego niemożliwie dumna. Nie będę ukrywać... nawiozłam znowu mnóstwo kulinarnych pyszności. I o ile będąc na Karaibach zaopatrzyłam się w produkty kakaowe, tak na Samos zakupiłam mnóstwo produktów z karobu. Oprócz tego w koszykach wylądowały sery, tahini i herbatka górska. Jestem zadowolona. Na lotnisku byłam mniej zadowolona, bo okazało się, że mamy 11 kg nadbagażu za który trzeba zapłacić prawie 300 zł, a pani nie chciała odpuścić, ale z pomocą przyszedł nasz przyjaciel, który do swojej torby upchnął nasze dodatkowe kilogramy. Nie ma to jak ludzie, na których zawsze możesz liczyć! Tak więc mamy wszystko całe i zdrowe:D 
Ponieważ ser halloumi darzę ogromną miłością, pierwszą rzeczą jaką zrobiłam, była właśnie ta prosta i szybka sałatka. Halloumi przypomina mi trochę oscypek- tak samo "skrzypi" w zębach. Poza tym jest naprawdę pyszny. U nas w Polsce rzadko rzuca mi się w oczy, i jeśli go wypatrzę kupuję na zapas. Idealnie nadaje się do grillowania. Podałam go z rukolą i zrobiłam najpyszniejszy sos z syropu z granatów i oliwy. Prosto, a jak smacznie:)




















Składniki:
kilka plasterków sera halloumi
2 garście rukoli
3 łyżki oliwy
łyżka gęstego syropu z granatów
szczypta soli

Wykonywanie:
Rukolę rozłóż na talerzu. Ser podsmaż kilka minut na suchej patelni, z obu stron. Przygotuj sos. Wymieszaj oliwę, syrop z granatów i sól. Gdy ser się zrumieni, przełóż go na sałatkę i polej sosem.

Smacznego!

sobota, 1 lipca 2017

Chipsy z liści kalafiora

Jak już pisałam wcześniej, aktualnie w moim życiu nastąpił etap, w którym jestem super ekstra nastawiona na zdrowe "dziwactwa" kulinarne. I tak postanowiłam, że pokombinuję z chipsami. No bo, skoro da się zrobić chipsy z jarmużu i oszalał na ich punkcie cały świat, to może i da się coś zrobić z liści kalafiora? Zrobiłam i.. póki co oszalałam. Są naprawdę smaczne! Warunkiem są ładne, zielone liście. 






















Składniki:
liście kalafiora
olej- u mnie ryżowy
sól
pieprz

Wykonywanie:
Liście umyj i porwij na mniejsze kawałki. Włóż je do miski, skrop oliwą, dodaj sól i pieprz. Wymieszaj wszystko rękami. Układaj liście na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, tak aby nie nachodziły na siebie. Wstaw do piekarnika rozgrzanego do 190 stopni i wyłącz go, gdy wstawisz blaszkę. "Susz" liście kilka minut. Nie zostawiaj ich bez opieki bo się spalą, a robią to w błyskawicznym tempie. 

Smacznego!

środa, 28 czerwca 2017

Jajecznica z batatami, cukinią i chili

Jestem w trakcie przygotowywania się do wakacji. Wybywamy na 2 długie tygodnie, podczas których mam w planie nawet nie myśleć o gotowaniu. Czy mi się uda? Na pewno, bo choć kocham gotować, to niezwykle cenię sobie ten czas, kiedy ktoś robi to za mnie. Nie lubię gotować pod presją, a to czasem w życiu codziennym się zdarza. Lubię w kuchni czasami trochę powydziwiać. Nie zawsze tak jest. Czasem mam ochotę użyć tylko 3 składników i nie kombinować za bardzo, a czasem mam totalne odpały i kombinuję mocno. Tak było i teraz. Przygotowałam wyjątkowo pyszna jajecznicę na śniadanie. Dodałam do niej podsmażoną cukinię i podsmażone bataty. I sama chyba nie spodziewałam się, że to wyjdzie tak smacznie. No dobrze, zgadam się podsmażanie cukinii i batatów może nie wydawać się zbyt kuszące, zwłaszcza rano, ale uwierzcie całość jest tak pyszna, że jestem gotowa to znieść:) 





















Składniki (dla 2 osób):
pół dużego batata
pół cukinii
6 jajek
ostra papryczka- u mnie habanero- pokrojona w kawałki
szczypiorek
sól
pieprz

Wykonywanie:
Batat pokrój w drobna kostkę. Cukinię obieraczką do warzyw pokrój w cienkie plastry. Wrzuć bataty na patelnię z odrobiną oleju i smaż aż zmiękną. Dodaj cukinię i smaż przez chwilę aby cukinia pozostała jędrna. Jajka rozbij do miseczki dodaj sól i pieprz i lekko wymieszaj. Wlej jajeczną masę do warzyw i smaż, aż jajecznica będzie ścięta tak jak lubisz. Przełóż na talerz posyp papryczką i szczypiorkiem. Podawaj natychmiast po przygotowaniu. 

Smacznego!