czwartek, 14 maja 2020

Racuchy drożdżowe z mąki żytniej z rabarbarem

Postanowiłam trochę "pocelebrować" wiosnę i przygotowałam racuchy z rabarbarem. Podobne, ale z jabłkiem robi nam czasem moja babcia. I muszę przyznać, że mój syn za nimi przepada. Ja także skuszę się na kilka, mimo iż nie jestem fanką jabłek. Tym razem do ciasta dodałam trochę rabarbaru  i moim zdaniem jest bardzo dobrze. Pogoda za oknem nie rozpieszcza, dlatego organizowanie sobie takiego kuchennego, domowego ciepełka moim zdaniem ma wiele sensu. Racuchy wyszły mi bardzo puszyste, co niewątpliwie uważam za plus. Podałam je z sosem truskawkowym i domowym jogurtem owsianym. A Wy jak jakim przepisem rozpoczęliście rabarbarowy sezon?

















Składniki:
170 g pełnoziarnistej żytniej mąki razowej
80 g mąki pszennej
40 g drożdży
2 łyżeczki erytrolu (lub innego słodzidła, możecie także użyć go nieco więcej)
320 ml letniego mleka (u mnie owsiane)
szczypta soli
2 łodygi rabarbaru

Do podania:
owoce, jogurt

Wykonywanie:
Drożdże zalej połową mleka i wsyp łyżeczkę erytrolu. Wymieszaj. Odstaw na ok 10 minut. Do miski wsp obie mąki, resztę słodzidła oraz sól. Wymieszaj. Wlej drożdże z mlekiem, dodaj resztę mleka i wymieszaj. Dorzuć rabarbar i odstaw na kilka minut aż zacznie bąbelkować. Smaż powoli na rozgrzanej patelni z odrobiną oleju (u mnie z pestek winogron). Odwróć na drugą stronę gdy ciasto zacznie bąbelkować. Podawaj z ulubionymi dodatkami.

czwartek, 30 kwietnia 2020

Mini serniki z chia i malinami

Mam małą misję. Staram się przygotowywać słodkości, które mogę zjeść bez wyrzutów sumienia i insuliny. Nie jest to tak proste jak się wydaje, ponieważ kto ma do wyboru czekoladę z migdałami, masłem orzechowym i karmelem, a zdrowe ciasteczka owsiane z ziarnami, wie o czym mówię. Nie zadowolę się wszystkim. Musi być zdrowo, pysznie i ciekawie. Ostatni czas to liczne eksperymenty i  mogę śmiało powiedzieć, że idzie mi całkiem dobrze. Proszę Państwa, przywitajcie się z tymi ślicznotkami. To małe serniczki z chia i malinami. Pomysł na nie podrzuciła mi moja przyjaciółka, za co niezmiernie jej dziękuję. Po drobnych modyfikacjach, mogę się nimi cieszyć. Dobrze mieć przyjaciół którzy Cię inspirują:)
















Składniki:
250 g półtłustego twarogu
50 g jogurtu naturalnego (użyłam domowego jogurtu z mleka owsianego)
2 łyżki nasion chia
2 łyżki erytrolu (lub innego słodzidła- jeśli lubicie słodsze desery możecie dodać więcej)
łyżka żelatyty
maliny lub borówki- u mnie mrożone

Wykonywanie:
Twaróg zmiksuj na gładką masę. Dodaj jogurt i erytrol, zmiksuj ponownie. Wsyp nasiona chia i wymieszaj. Odstaw na kilkanaście minut. W 3/4 szklanki wrzątku rozpuść żelatynę. Poczekaj aż ostygnie i dodaj ją do masy serowej. Wymieszaj. Masę serową możesz wlać do jednej dużej formy lub użyć formy na muffiny wyłożonej papilotkami. Ja wybrałam formę na muffiny, małe zgrabne serniczki są poręczniejsze. Wstaw do lodówki na kilka godzin, najlepiej na noc. Nie zapomnij delikatnie wyjąć serników z papilotek. Jeśli masz świeże owoce możesz je zmiksować i polać serniki przed podaniem. Ja miałam mrożone maliny więc wrzuciłam je do rondla i gdy wystygły polałam serniki. Przechowuj w lodówce.

wtorek, 28 kwietnia 2020

Omlet z grzybami i kozim serem pleśniowym

Łatwo się domyślić, że uwielbiam jajka na śniadanie. Pod każdą postacie. Najlepsze jest cieknące po rękach jajko sadzone na jakiejś fajnej kanapce. Ale omlet też jest spoko. Bardzo spoko. Staram się rozpieszczać się jedzeniem. Cóż innego nam pozostało? Drobne przyjemności poprawiają humor, a dobre śniadanie to podstawa dobrego dnia. Tak mówią. A skoro tak mówią, to tak jest. W przepisie użyłam suszonych grzybów. Ale mrożone czy oczywiście świeże będą super. Pycha!
















Składniki:
3 jajka
garść suszonych grzybów (u mnie prawdziwki, ale kurki czy inne grzyby będą w porządku)
ser kozi- rolada 
sól
pieprz
chili
masło

Wykonywanie:
Jajka rozbij do miseczki i wymieszaj. Przypraw solą, pieprzem i chili. Ser pokrój w kawałki. Jeśli używasz mrożonych grzybów, rozmroź je, suszone zalej wrzątkiem i odstaw najlepiej na całą noc. Gdy będą przygotowane, podsmaż je na odrobinie masła. Wlej jajka i rozrzuć ser. Delikatnie wymieszaj całość, żeby składniki równomiernie rozłożyły się na omlecie. I smaż do momentu, gdy spód będzie upieczony, a wierz jeszcze lekko płynny. Chociaż to już kwestia gustu i upodobań. Możesz przykryć patelnie pokrywką, wtedy zetnie się także z góry. Gdy będzie gotowy zsuń go na talerz i posyp chili. 

Smacznego!

niedziela, 26 kwietnia 2020

Tosty ze szpinakiem, smażonym boczkiem i jajkiem sadzonym

Ostatnio staram rozpieszczać się dobrym jedzeniem. Wiadomo, obecny czas sprzyja spędzaniu czasu w kuchni, kombinowaniu. Warto robić sobie małe przyjemności. Ponieważ niedziela to dzień kiedy to ja przygotowuję śniadanie, zapytałam mojego m. co chciałby zjeść. Zaspany powiedział, że z chęcią zjadłby śniadanie, które czasem zamawiał podczas rejsu po Malezji. Były to jajka po benedyktyńsku. Skoro już pozwoliłam mu wymyślać, cóż było zrobić. Postanowiłam jednak dodać coś od siebie. Jajka wylądowały na podsmażonym boczku, szpinaku i chlebie żytnim. Po kilku kęsach uznaliśmy, że to nasza nowa, niedzielna tradycja śniadaniowa. 


















Składniki:
dla 2 osób:
4 kanapki 
4 jajka
kilka plastrów surowego boczku
spora garść świeżego szpinaku
sól
pieprz
chili w płatkach

Wykonywanie:
Chleb wrzuć do tostera. plastry boczku podsmaż aż staną się chrupiące. Odsącz z nadmiaru tłuszczu. Przygotuj jajka sadzone. Przypraw je solą, pieprzem i chili. Zdejmij je z patelni gdy białko będzie ścięte, a żółtko jeszcze płynne, choć to zależy od indywidualnych preferencji:) Na toście ułóż plastry boczku, rozłóż szpinak i jajko sadzone. Żeby było trochę bardziej wiosennie i kolorowo pokroiłam kawałek ogórka i rzodkiewkę. 

Smacznego!

środa, 22 kwietnia 2020

Kanapka z pesto z liści rzodkiewki i grzybami

Zawsze wygrzebuję rzodkiewki z ładnymi listeczkami. Można je dodać do sałatki ale ja zawsze robię to z myślą o pesto. Bo to właśnie pesto z liści rzodkiewki jest jednym z moich ulubionych. Ostre, wyraziste.. Znajdzie swoje zastosowanie wszędzie tam, gdzie użylibyśmy pesto z bazylii. Będzie świetne z makaronem, ziemniakami czy rybą. Chociaż ja najczęściej smaruję nim kanapki, podkręca  ich smak. Fajne jest to, że to pomysł w duchu zero waste, który ostatnio staram się wprowadzić do swojego życia. Same korzyści. Następnym razem nie wyrzucaj tych pysznych liści, tylko zrób sobie pesto! A jak już będzie gotowe przygotuj kanapkę! Podsmaż grzyby, dodaj ser pleśniowy, rzodkiewki i rozkoszuj się nieoczywistym smakiem.




















Składniki:
na pesto:
pęczek liści rzodkiewki
2 ząbki czosnku
30 g twardego sera
30 g orzechów (u mnie nerkowce)
skórka z cytryny
sól
pieprz
chili
oliwa

Na kanapkę:
bułka żytnia (lub inna ulubiona)
pesto
kilka rzodkiewek
kawałek sera pleśniowego
grzyby świeże lub mrożone (u mnie prawdziwki mogą być boczniaki) rozmrożone i podsmażone na odrobinie masła

Wykonywanie:
Składniki na pesto zmiksuj ze sobą na gładką masę. Posmaruj nim bułkę, możesz ją wcześniej wrzucić do tostera. Ułóż plastry rzodkiewki i sera pleśniowego. Na to połóż grzyby. 

Smacznego!

wtorek, 21 kwietnia 2020

Proste jajeczne curry

Lubię zjeść dobre curry. Aromatyczne, rozgrzewające. Od razu przenoszę swoje myśli do przyjemnych podróży. Curry to typowo indyjska potrawa, a jej istotą są przyprawy i zioła. Tak fantastycznie skomponowane, że można stracić dla niej serce, głowę i żołądek. W naszym domu curry zazwyczaj robi mój mąż. Z uwagą miesza, łączy, próbuje. I tworzy naprawdę niesamowicie smaczne dania. Uwielbiam te momenty. Kiedy po domu roznosi się zapach ostrych przypraw, kiedy słyszę rozdrabiane nasiona w moździerzu, ta feeria barw, te przenikające się smaki. Wiem, że powstanie coś pysznego. Curry to bardzo fajne danie kiedy gotujecie dla znajomych. U nas wtedy wszyscy siedzą w kuchni i obserwują co się dzieje. To także fajne momenty. Nie ma nic lepszego niż kuchnia pełna przyjaciół, śmiechu i dobrego jedzenia. Mimo, że mistrz curry w naszym domu jest jeden, czasem i ja zabieram się za uknucie jakiegoś przepisu. Zawsze mam w domu 3 rodzaje past curry, nigdy nie wiadomo kiedy będą potrzebne. Ten pomysł powstał, przyznaję bez bicia po tym jak ugotowałam za dużo jajek. Do tego podałam coś na kształt podpłomyków, które zrobiłam z mąki owsianej. Efekt? Pyszota! Zresztą, sami spróbujcie.



















Składniki:
2 cebule
3 ząbki czosnku
ok 2 łyżki żółtej pasty curry
puszka pomidorów w całości
puszka mleczka kokosowego dobrej jakości
ugotowane jajka (dowolna ilość- u mnie 4)
cytryna
imbir
chili w płatkach
sól
olej do smażenia ( u mnie ryżowy)

Wykonywanie:
Cebulę, imbir i czosnek pokrój w kawałki. Podsmaż wszystko na wolnym ogniu. Mieszaj aż wszystko zmięknie. Dodaj pastę curry i sól cały czas mieszając. Wlej mleko kokosowe i dodaj pomidory. Gdy pomidory lekko się rozpadną dodaj jajka pokrojone na pół lub w ćwiartki. Podawaj natychmiast po przygotowaniu  z kawałeczkiem cytryny. Curry jak to curry jest znakomite z ryżem lub chlebkami chapatti.

Smacznego!

poniedziałek, 20 kwietnia 2020

Chlebek bananowy z mąką owsianą i orzechami pekan

Uwielbiam zielone banany. Takie, z których nie da się obrać skorki. Mączyste i twarde. Tak, wiem dla niektórych są niejadalne, bez smaku i nie do przełknięcia. Dla mnie to niebo w gębie i raj. I w sumie cieszę się, że z powodu problemów z cukrem mogę jeść tylko takie. Zwykle lądują w koktajlu, ale ostatnio zachciało nam się chlebka bananowego. I mimo, że zawsze dodaje się do niego banany już nie takie świeże, raczej te miękkie i z plamkami, ja dodałam jeszcze trochę twarde. Choć co prawda nie tak bardzo. Oczywiście jeśli macie te dojrzałe, dodajcie je bez wahania. Chciałam tylko nadmienić, że z tymi mniej dojrzałymi, chlebek też wyjdzie. Co do pekanów, to dodałam je dlatego, że lubię je najbardziej, ale jeśli wolicie orzechy włoskie czy laskowe też się sprawdzą. A w wersji mniej fit możecie dodać kawałki czekolady. Jedno jest pewne, bardzo lubię go robić. Jest prosty, nie wymaga użycia miksera, szybki i naprawdę smaczny! Jeśli więc macie samotne banany, zabierajcie się do pracy!



















Składniki:
250 g mąki owsianej
50 g erytrolu/ ksylitolu lub cukru ( jeśli wolicie słodsze wypieki dodajcie 90 g)
łyżeczka proszku do pieczenia
1 jajko
4 banany
łyżeczka cynamonu
1/3 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
pół szklanki oleju o neutralnym smaku i zapachu
orzechy pekan lub inne- posiekane

Wykonywanie:
Do miski przesyp mąkę, proszek do pieczenia, słodzidło i przyprawy. Wymieszaj. W mniejszej misce rozgnieć banany, najlepiej widelcem, dodaj jajko i olej. Także wymieszaj. Połącz składniki suche z mokrymi. Na koniec wymieszaj orzechy. Przełóż do formy wyłożonej papierem do pieczenia, posyp odrobiną pekanów i wstaw do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Piecz ok 35-45 minut do suchego patyczka. 

Smacznego!

sobota, 7 marca 2020

Gofry z mąki żytniej ze smażonymi boczniakami i halloumi

Czy gofry mogą być złym pomysłem? Myślę, że nie! Zawsze jednak skłaniałam się ku słodkiej wersji. Być może do tej wytrawnej trzeba dojrzeć? Teraz właściwie bez głębszego zastanawiania się, wybieram wersję wytrawną. Smażone boczniaki i smażony ser halloumi to niebo. Nie ma dyskusji. Spróbujcie, a zrozumiecie.





















Składniki:
boczniaki
ser halloumi
olej do smażenia np. ryżowy

Wykonywanie:
Upiecz gofry zgodnie z przepisem. Na suchej patelni podsmaż halloumi. Najpierw odda wodę, a później lekko się podsmaży- uważaj, żeby go nie przypalić. Na odrobinie oleju podsmaż boczniaki, aż staną się chrupiące. Przełóż ser i boczniaki na gofry. Tak, tak smakuje niebo!

Smacznego!

czwartek, 5 marca 2020

Domowy żel antybakteryjny

- Nie mamy żadnego żelu antybakteryjnego, ani już nawet mydła anybakteryjnego. Niech Pani pójdzie i kupi spirytus póki jest jeszcze w sklepach.- zerkam ironicznie na Panią w aptece i wybucham śmiechem. 
- Niech się Pani nie śmieje tylko pójdzie kupić i sama zrobi taki żel. Poszłam. I wiecie co? Kupiłam dwie ostatnie butelki spirytusu. Obłęd. Nie wierzyłam, że będzie problem z kupnem spirytusu.. a jednak.

Nie chcę dzisiaj zastanawiać się co było przyczyną koronawirusa, jakie będą skutki i czy powinniśmy się już zbroić i kupować tony mąki. Tyle bzdur jakie ludzie publikują naprawdę wystarczy. Chcę Wam podrzucić dzisiaj prosty sposób na domowy żel antybakteryjny, bo nie wiem jak u Was, ale u mnie zabrakło go we wszystkich sklepach. Przysięgam. We wszystkich. A zrobienie go trwa kilka chwil.
























Składniki:
Ilość składników będzie zależała od wielkości Waszej buteleczki, moje miały 80 ml. Jednak nie pojemność butelki jest zasadnicza, a proporcje:
70% butelki to czysty spirytus (96%)
25 % butelki to żel aloesowy
5 % butelki to woda utleniona
plus kilka kropel olejku- użyłam olejku herbacianego

Po wlaniu wszystkich składników do butelki, porządnie nią wstrząśnij. Składniki powinny być dobrze połączone. Wrzuć buteleczkę do torby i używaj w razie potrzeby.


wtorek, 3 marca 2020

Wytrawne placki z ricotty podawane z fetą i pomidorem

Bardzo lubię smażoną ricottę. To taka mała, fajna i drobna przekąska, którą można podać na imprezie. Ja zwykle przygotowuję ją do wina w towarzystwie bagietki. Sprawdza się idealnie. Pomyślałam, że może dobrym pomysłem byłoby zrobienie z tego ciasta placuchów. I spróbować podać je w wytrawnej wersji. Pomysł okazał się bardzo prosty i smaczny. Placki są świetne awokado lub z dobrą wędliną. Myślę, że jajko sadzone, rukola i rzodkiewki to też opcja godna rozważenia. Przy tych swoich nieograniczonych możliwościach są śmiesznie proste!




















Składniki:
250 g ricotty
1 jajko
2 płaskie łyżki mąki ( u mnie pełnoziarnista)
sól
pieprz
tymianek suszony
płatki chili

Wykonywanie:
Ser przełóż do miski. Białka oddziel od żółtek i ubij je na sztywną pianę. Żółtka połącz z serkiem, dodaj mąkę, sól, pieprz, tymianek i płatki chili. Na koniec delikatnie wmieszaj ubite białka. Smaż na patelni z odrobiną oleju. Ja swoje smażyłam na naleśnikarce, dlatego nie używałam już dodatkowego tłuszczu.

Smacznego!

wtorek, 25 lutego 2020

Szybka kanapka z hummusem, smażonym serem halloumi i awokado

Pamiętacie moment w którym spróbowaliście czegoś co odmieniło Wasze kulinarne życie? U mnie było kilka takich rzeczy. Jedną z nich było spróbowanie hummusu. Miałam okazję jeść go zarówno w Egipcie, i to był mój pierwszy raz, jak i w Jerozolimie i powiem Wam, że przepadłam. Wersja izraelska jest genialna! Od tamtej pory podawałam hummus tysiące razy na imprezach, wykorzystywałam go podczas śniadania, obiadu i kolacji, zrobiłam kilka różnych wersji z warzywami. Jednak moje serce należy do tej tradycyjnej, podstawowej. Nie zrozumcie mnie źle, uwielbiam kombinowanie, ale bazowa wersja jest dla mnie po prostu najlepsza. Wieczór niemal idealny? Hummus, kieliszek wina i socca! Prostota jest cudowna.
Jeśli macie hummus możecie zmajstrować sobie mnóstwo ekstra kanapek. Dodać kilka składników i gotowe. Ja akurat miałam zapas sera halloumi dlatego bez wahania wylądował na mojej kanapce. Do tego awokado i kolejne super śniadanie poszło ze mną do pracy.





















Składniki:
Hummus z tego przepisu
kilka plastrów sera halloumi
pół awokado
płatki chili
opcjonalnie- syrop z granatów

Wykonywanie:
Hummus przygotuj zgodnie z przepisem. Pamiętaj, żeby miksować ciecierzycę kiedy jest jeszcze ciepła. Rozsmaruj hummus na kromkach chleba. Na suchej patelni ułóż pokrojony w plastry ser halloumi. Smaż go do momentu kiedy puści wodę i lekko się przyrumieni. Przełóż go na kanapki, na ser ułóż awokado pokrojone w plastry. Całość posyp płatkami chili i jeśli lubisz polej odrobiną syripu z granatu.

Smacznego!
Nasiona roślin strączkowych na talerzu 4.

poniedziałek, 17 lutego 2020

Błyskawiczne ciasto kokosowe ze śliwkami (z niskim indeksem glikemicznym)

Wiecie czego najbardziej brakuje mi po ostatnich wakacjach? Codziennego picia świeżego kokosa. Uwielbiam go ponad wszystko. Niesamowicie gasi pragnienie, a poza tym jest pyszny. Kocham kokos, dlatego mój dom ostatnio nim właśnie pachnie. Lubię mleko i sama je przygotowuję.  "Produktem ubocznym" takiej produkcji jest mąka kokosowa. Mam jej całkiem sporo. Lubię dodawać ją do granoli lub posypywać nią jogurt. Tym razem miałam ochotę na ciasto. Wiecie, to był jeden z tych dni "Albo zjem coś słodkiego, albo kogoś zamorduję". Problem polega na tym, żę ostatnio nie mam ręki do ciast i sknocę każde. Serio. Potrzebowałam więc przepisu, który odczaruje złą passę. To ciasto robię kolejny raz i za każdym się udaje. Jest szybkie, smaczne i co dla mnie najważniejsze ma niski indeks glikemiczny więc bezkarnie mogę się nim poczęstować. Przypomina biszkopt z kokosowym posmakiem. W okolicy świąt Bożego Narodzenia robiłam kiedyś podobne, ale wtedy używałam mąki pszennej. Można do niego dodać maliny, truskawki lub borówki. Właściwie każde drobne owoce się sprawdzą. Pamiętajcie tylko, że jeśli używacie mrożonych owoców dobrze je rozmroźcie. 





















Składniki:
4 duże jajka lub 5 małych
3/4 szklanki mąki kokosowej
2 łyżki erytrolu
2 łyżki oleju o neutralnym smaku i zapachu
łyżeczka proszku do pieczenia

Wykonywanie:
Oddziel białka od żółtek i ubij je na sztywną pianę. Dodawaj po jednym żółtku i nadal ubijaj. Delikatnie wmieszaj mąkę, erytrol, proszek do pieczenia i olej. Przelej do niewielkiej formy wysmarowanej masłem. Posyp wybranymi owocami. Wstaw do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni (z termoobiegiem).

Smacznego.

poniedziałek, 10 lutego 2020

Zupa pomidorowa z karmelizowaną cebulą, ciecierzycą i serem halloumi

Zapachy i smaki najsilniej działają na nasze wspomnienia. Przywołują nam dzieciństwo, dom rodzinny, święta. A czasem zwyczajnie kojarzą się z codziennym obiadem u dziadków. Tak właśnie kojarzy mi się zupa pomidorowa. Z pędzeniem do dziadków, plecakiem rzuconym w kąt, żeby jak najszybciej ją zjeść. Moja babcia robiła domowy makaron i wtedy zjadałam dwa pełne talerze. Powiem Wam coś w sekrecie. Moja babcia nadal robi ta zupę i nadal bez problemu mogłabym wsunąć cały garnek. Tyle że z racji diety muszę pożegnać pszenny makaron. W zamian wrzuciłam ugotowaną ciecierzycę, ser halloumi i niezrównaną karmelizowaną cebulę. Muszę przyznać, że moja wersja zyskała nowy, fantastyczny smak.





Składniki:
1litr bulionu/rosołu
2 puszki pomidorów
2 szklanki ugotowanej ciecierzycy
2 duże cebule czerwone
kostka sera halloumi
sól
pieprz
olej- u mnie ryżowy

Wykonywanie:
Cebule pokrój w półplasterki. Wrzuć na patelnię, dodaj olej i smaż powoli aż cebula zmięknie, stanie się szklista i słodka. Podgrzej bulion wrzuć do niego pomidory i szklankę ciecierzycy. Zmiksuj na gęsty krem. Przypraw solą i pieprzem. Wrzuć karmelizowaną cebulę. Podawaj z pozostałą ciecierzycą i serem halloumi pokrojonym w kostkę lub plastry.

Smacznego!

niedziela, 9 lutego 2020

7 pomysłów na pizzę na Światowy Dzień Pizzy

Panie i Panowie witajcie w Światowym Dniu Pizzy! Czyż to nie jest piękny dzień? Myślę, że każdy miłośnik pizzy wie co zrobić z ta informacją. Mam dla Was dzisiaj kilka propozycji, które przydadzą się nie tylko dzisiaj.


To moja ulubiona pizza i jeśli Joey z "Przyjaciół" nie dzieli się jedzeniem, ja nie dzielę się pizzą 4 sery.. Tyle w tym temacie:)
 





















Nietypowa ale super smaczna pizza z grzybami i serem pleśniowym. Soooo yummy...!





















Prostota jest piękna. I smaczna! Tą pizzą też nie lubię się dzielić:)





















Pizza dla odważnych! Boicie się? 



























Kolejna nietypowa wersja, trochę słodka ale naprawdę smaczna!























Pizza ratunkowa na awaryjne sytuacje. Jedyne czego potrzebujecie to patelnia i ulubione dodatki na pizzę.





















Kolejna "oszukana" pizza na awaryjne sytuacje. 



środa, 5 lutego 2020

Wegańska domowa nutella

Wczoraj mój kalendarz podpowiedział mi, że dziś obchodzimy światowy dzień Nutelli. Wiedziałam, że muszę coś wykombinować. Cóż... nie znam nikogo, kto nie skusi się czasem na odrobinę orzechowego kremu. Niestety jego skład pozostawia wiele do życzenia, dlatego postanowiłam przygotować małą niespodziankę moim chłopakom. Powiem Wam szczerze, sama nie spodziewałam się, że wyjdzie coś tak pysznego i podobnego do oryginału. Przyznaję mogłabym wyjeść ten krem łyżeczką, w ukryciu.. żeby nikt nie mógł mi go odebrać... i nie miałabym ani jednego wyrzutu sumienia...





















Składniki:
250 g orzechów laskowych
ok pół szklanki syropu klonowego
ok pół szklanki mleka sojowego
2 łyżki ciemnego kakao
2 łyżki płynnego oleju kokosowego

Wykonywanie:
Orzechy rozłóż na blaszce i wstaw do rozgrzanego do 200 stopni piekarnika. Piecz je ok 10 minut. Nie zostawiaj ich samych i zaglądaj do nich od czasu do czasu, żeby się nie spaliły. Wysyp je na czystą szmatkę i pocierając pozbądź się skórek. Przełóż je do miksera, dodaj mleko, syrop klonowy (mleko i syrop dodawaj stopniowo, masa powinna łatwo się blendować, syrop klonowy dodaj w zależności od preferencji smakowych) i olej kokosowy. Porządnie zmiksuj. Gdy masa będzie jednolita dodaj kakao i jeszcze raz zmiksuj. W razie potrzeby dodaj więcej mleko- gdyby masa była zbyt zbita lub syropu jeśli wolisz słodszą nutellę.

Smacznego!

poniedziałek, 3 lutego 2020

Francuski rogalik w wytrawnej wersji ( z awokado, szynką szwarcwaldzką, rukolą, fetą i jajkiem sadzonym)

Tuż po powrocie z podróży dostałam smsa od koleżanki odnośnie tego, że jedynej rzeczy jakiej nie cierpi w podróżowaniu, to jet lag. Cóż.. nie chciałam jej pisać, że ja właściwie go lubię. Co prawda chodzę spać o 18 i wstaję o 4 ale ma to swoje dobre strony. Trochę pichcę, ogarniam się po podróży w spokoju. Lubię ten poranny spokój. Rankiem wpadają do głowy najlepsze pomysły, a to było pierwsze śniadanie jakie zmajstrowałam. Miałam na nie ochotę już jakiś czas temu. Jest super proste i naprawdę smaczne. Jeśli macie ochotę, spokojnie możecie całego rogalika wrzucić do piekarnika i podgrzać. Ja byłam zbyt głodna, żeby czekać..



















Składniki:
na jedną osobę:
jeden rogalik francuski
pół małego awokado
3 plastry fety
garść rukoli
jajko
sól
pieprz
płatki chili

Wykonywanie:
Rogalika przekrój na pół i posmaruj miękkim awokado. Rozłóż rukolę, plastry fety i posyp płatkami chili. Przygotuj jajko sadzone (usmaż je na maśle), przypraw solą, pieprzem i chili. Przełóż jajko na rogalik. Możesz na moment wrzucić do piekarnika, żeby był ciepły. Ale nie jest to konieczne.

Smacznego!



niedziela, 2 lutego 2020

Malinowa "żytnianka" z płatkami kokosowymi, surowym kakao i bananem

Przymusowe siedzenie w domu, doprowadza mnie do szału. Serio. Plusem jest to, że wzięłam się za gotowanie i nadrabianie blogowych zaległości. Powoli mija mi jet lag i zaczynam wracać do normalności. Miałam ochotę na coś kokosowego, po podróży mam wrażenie, że w moich żyłach płynie woda kokosowa zamiast krwi. Świeży kokos był absolutnym codziennym must have. Dlatego dzisiejszą "żytniankę" przygotowałam na mleku kokosowym, posypałam wiórkami i zmielonymi na mąkę orzechami ziemnymi. Do tego maliny, kakao i banan. Dla mnie bomba! 





















Składniki:
płatki żytnie
domowe mleko kokosowe
garść malin (użyłam mrożonych)
wiórki kokosowe
maka z orzechów ziemnych
banan

Wykonywanie:
Płatki zalej mlekiem kokosowym i gotuj aż zmiękną. Dodaj maliny, poczekaj aż zmiękną i się rozpadną. Przełóż płatki do miseczki, posyp wiórkami, mąką orzechową i pokrój banana w plastry. Jeśli wolisz słodsze owsianki dodaj odrobinę miodu lub syropu klonowego.

Smacznego!

sobota, 1 lutego 2020

Naleśniki pełnoziarniste z serkiem kremowym, szpinakiem i smażonym słonecznikiem

Jeśli wpadacie na mojego fb, to wiecie, że właśnie wróciliśmy z Azji. Konkretnie odwiedziliśmy Singapur, Tajlandię po raz kolejny i Malezję. Być może popełnię post odnośnie tych wszystkich smakowitych rzeczy które zjadłam, ale to jeszcze nie jest ten moment. Ostatnio nie mogę zebrać się do blogowania. Po powrocie zawsze mam ochotę na kombinowanie w kuchni. Najchętniej zamknęłabym się w niej i gotowała. I w sumie trochę tak jest. Wiem, że powinnam zrobić pyszną laksę, curry lub najlepszy pad thai ale padło na naleśniki. Po prostu. Bo są zawsze dobrym pomysłem. Można zjeść je w wielu wersjach, wiele zniosą. Dziś sięgnęłam po serek kremowy i szpinak. Całość posypałam smażonym słonecznikiem, który jest ostatnio moją wielką słabością. I muszę przyznać, że to była bardzo smaczna kombinacja.





















Składniki:
naleśniki gryczane z tego przepisu
serek śmietankowy, kremowy bez dodatków
2 duże garście szpinaku
sól
pieprz
pół szklanki słonecznika łuskanego- namoczonego we wrzątku przez 30 minut
oliwa
szczypta papryki wędzonej

Wykonywanie:
Na patelnię wlej trochę oliwy i wrzuć odcedzony słonecznik. Podsmaż chwilę i przypraw solą, pieprzem i papryką wędzoną. Szpinak umyj i podsmaż chwilę na patelni aż zmniejszy objętość. Przypraw solą i pieprzem. Rozłóż naleśniki na talerzu, każdy posmaruj odrobiną serka i rozłóż na nim szpinak. Posyp słonecznikiem.

Smacznego!