poniedziałek, 24 października 2016

Koktajl kawowy (z kawy żołędziowej)

Znacie taki wynalazek, jak kawa żołędziowa? Ja muszę przyznać, że nigdy wcześniej o niej nie słyszałam i kiedy zobaczyłam ją w sklepie, pomyślałam, że natychmiast muszę ją mieć. Jest bezkofeinowa, więc dla mnie idealna, i naprawdę pyszna. Ma bardzo ciekawy smak. Jeśli kiedyś będziecie mieli okazję jej skosztować, to polecam. Nie przepadam za kawą i nie piję jej praktycznie wcale. Ale kawę żołędziową pokochałam od pierwszego łyku. Gdyby było upalne lato, i gdybym potrzebowała ochłodzenia, podałabym ten koktajl mocno schłodzony. Ale mamy pogodę iście jesienną, więc ochłodzenie nie wchodzi w grę. W takiej sytuacji, wypiłam koktajl w temperaturze pokojowej i było świetnie. Wypiłam go rano, ponieważ od jakiegoś czasu koktajlem rozpoczynam dzień, ale smakuje świetnie o każdej porze. Dzięki temu, że kawa jest bezkofeinowa, mogę pić ją o nawet wieczorem. Oczywiście możecie użyć zwykłej kawy lub np. kawy zbożowej. Sprawdzą się równie dobrze. Nie użyłam żadnego słodzidła, banan był wystarczająco słodki, poza tym, nie słodzę ani kawy ani herbaty, dlatego jeśli uważacie, że koktajl powinien być słodszy użyjcie miodu.






















Składniki:
mleko (roślinne lub zwykłe)
szklanka kawy żołędziowej (przygotowanej zgodnie z instrukcją na opakowaniu)
1 duży banan
łyżeczka karobu (można pominąć lub dodać kakao)
łyżeczka nasion chia
pół łyżeczki mielonego ostropestu

Wykonywanie:
Wszystkie składniki wrzuć do miksera i dokładnie zmiksuj. Użyj tyle mleka, aby koktajl miał ulubioną konsystencję. Podawaj od razu po przygotowaniu. Latem warto go schłodzić.

Smacznego!

4 komentarze:

  1. Pyszności :-)

    Zapraszam do mnie :-) htttp://www.mecooks.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam takie koktajle ;)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie: https://www.facebook.com/ciastovelove/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam, a miałam przesyt koktajli owocowych:) Pozdrawiam!

      Usuń