sobota, 22 października 2016

Naleśniki jemeńskie z bryndzą i szpinakiem

Ostatnio obiecałam sobie, że trochę wystopuję. Odpocznę. Tak, przede wszystkim odpocznę. Nasze weekendy od kilku miesięcy przypominają raczej weekendy pary studentów, niż poukładanej, spokojnej rodziny. I absolutnie nie uważam, że weekendy pełne wariacji to coś złego. Lubimy to. Ale przyznaję, że przychodzi czas na to, że marzy mi się sobotni wieczór z kubkiem herbaty w rękach i nudnym serialem w TV. Niestety póki co, jest to wizja nie do zrealizowania, i w sumie powinnam się cieszyć. Pewnie na weekendy pod kocem, mam jeszcze czas. Teraz wszystko dzieje się szybko, intensywnie, tak jak lubię. Gotuję też szybko, bo nie bardzo mam czas i ochotę na wielogodzinne stanie w kuchni. Robiąc naleśniki jemeńskie, mam ułatwioną sprawę. Jeśli robię je na śniadanie ze słodkimi dodatkami, to mogę również podać je następnego dnia na obiad z jakimś wytrawnym dodatkiem. Lub odwrotnie. Z podstawowego przepisu, wychodzi ich cała góra, i świetnie nadają się zarówno ze słodkimi, jak i wytrawnymi dodatkami. Tym razem wstąpiły z bryndzą, szpinakiem i cheddarem. Fani mięsa mogą dodać np. pierś z kurczaka.






















Składniki:
naleśników jemeńskich - można także użyć zwykłych naleśników
500 g szpinaku (użyłam mrożonego)
200 g bryndzy
3 ząbki czosnku
starty ser- u mnie cheddar
gałka muszkatołowa
sól
pieprz

Wykonanie:
Rozmrożony szpinak przełóż na patelnię i podsmaż chwilę. Dodaj czosnek pokrojony w drobną kostkę. Przypraw pieprzem i odrobiną gałki. Dodaj bryndzę i wymieszaj. Wykładaj szpinak na naleśniki, zwiń je w rulon i przełóż do żaroodpornego naczynia. Posyp startym cheddarem.Wstaw do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i zapiekaj ok 30 min. aż wierzch będzie zrumieniony.

Smacznego!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza