poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Welsh rarebit- grzanka walijski królik

Jeśli jesteś akurat na diecie lub skrzętnie liczysz kalorie.. niestety albo zrobisz chwilową dyspensę albo ominiesz ten przepis. To bomba kaloryczna. I chociaż niewiele ma wspólnego z królikiem, to doszukałam się kilku ciekawych historii dotyczących tej grzanki. Między innymi tego, że przepis pochodzi z osiemnastowiecznej Walii. Jeśli jesteście głodni i zmęczeni to idealna przekąska. Jest naprawdę ciekawa i warta wypróbowania:)





















Składniki:
6 kromek chleba tostowego
2 łyżki masła
1,5 łyżki mąki
100 ml piwa
125 g startego cheddara
1 żółtko
łyżka musztardy
2 łyżki sosu Worcestershire
szczypta pieprzu kajeńskiego
pieprz

Wykonanie:
Masło rozpuść w rondelku. Dodaj do niego mąkę i energicznie wymieszaj. Podsmaż kilka sekund i dodaj piwo. Wymieszaj. Gotuj kilka minut aż sos zgęstnieje. Wrzuć i poczekaj aż się rozpuści. Zdejmuj ganek z ognia i dodaj żółtko. Następnie dodaj sos, musztardę i dwa rodzaje pieprzu. Wymieszaj aż wszystko dokładnie się połączy. Z chleba zrób tosty. Wylewaj na nie sos i posyp pieprzem kajeńskim (użyłam płatków chili). Tak przygotowaną grzankę można włożyć do rozgrzanego piekarnika na kilka sekund aż sos zacznie bąbelkować. Ja z tego zrezygnowałam i też było smacznie:)

Smacznego!

4 komentarze:

  1. ja wiecznie jestem na jakiejś diecie, ale lubię też dobrze zjeść a ta grzanka wygląda pysznie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ahhh..to gratuluję wytrwałości na diecie:) Ja bym nie dała rady być na żadnej. Nie mam silnej woli:D Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Takie grzanki muszą być pyszne.
    Mój mąż uwielbia pikantne rzeczy więc koniecznie muszę mu je przygotować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez uwielbiam pikantne jedzenie😊

      Usuń