poniedziałek, 10 lutego 2020

Zupa pomidorowa z karmelizowaną cebulą, ciecierzycą i serem halloumi

Zapachy i smaki najsilniej działają na nasze wspomnienia. Przywołują nam dzieciństwo, dom rodzinny, święta. A czasem zwyczajnie kojarzą się z codziennym obiadem u dziadków. Tak właśnie kojarzy mi się zupa pomidorowa. Z pędzeniem do dziadków, plecakiem rzuconym w kąt, żeby jak najszybciej ją zjeść. Moja babcia robiła domowy makaron i wtedy zjadałam dwa pełne talerze. Powiem Wam coś w sekrecie. Moja babcia nadal robi ta zupę i nadal bez problemu mogłabym wsunąć cały garnek. Tyle że z racji diety muszę pożegnać pszenny makaron. W zamian wrzuciłam ugotowaną ciecierzycę, ser halloumi i niezrównaną karmelizowaną cebulę. Muszę przyznać, że moja wersja zyskała nowy, fantastyczny smak.





Składniki:
1litr bulionu/rosołu
2 puszki pomidorów
2 szklanki ugotowanej ciecierzycy
2 duże cebule czerwone
kostka sera halloumi
sól
pieprz
olej- u mnie ryżowy

Wykonywanie:
Cebule pokrój w półplasterki. Wrzuć na patelnię, dodaj olej i smaż powoli aż cebula zmięknie, stanie się szklista i słodka. Podgrzej bulion wrzuć do niego pomidory i szklankę ciecierzycy. Zmiksuj na gęsty krem. Przypraw solą i pieprzem. Wrzuć karmelizowaną cebulę. Podawaj z pozostałą ciecierzycą i serem halloumi pokrojonym w kostkę lub plastry.

Smacznego!

niedziela, 9 lutego 2020

7 pomysłów na pizzę na Światowy Dzień Pizzy

Panie i Panowie witajcie w Światowym Dniu Pizzy! Czyż to nie jest piękny dzień? Myślę, że każdy miłośnik pizzy wie co zrobić z ta informacją. Mam dla Was dzisiaj kilka propozycji, które przydadzą się nie tylko dzisiaj.


To moja ulubiona pizza i jeśli Joey z "Przyjaciół" nie dzieli się jedzeniem, ja nie dzielę się pizzą 4 sery.. Tyle w tym temacie:)
 





















Nietypowa ale super smaczna pizza z grzybami i serem pleśniowym. Soooo yummy...!





















Prostota jest piękna. I smaczna! Tą pizzą też nie lubię się dzielić:)





















Pizza dla odważnych! Boicie się? 



























Kolejna nietypowa wersja, trochę słodka ale naprawdę smaczna!























Pizza ratunkowa na awaryjne sytuacje. Jedyne czego potrzebujecie to patelnia i ulubione dodatki na pizzę.





















Kolejna "oszukana" pizza na awaryjne sytuacje. 



środa, 5 lutego 2020

Wegańska domowa nutella

Wczoraj mój kalendarz podpowiedział mi, że dziś obchodzimy światowy dzień Nutelli. Wiedziałam, że muszę coś wykombinować. Cóż... nie znam nikogo, kto nie skusi się czasem na odrobinę orzechowego kremu. Niestety jego skład pozostawia wiele do życzenia, dlatego postanowiłam przygotować małą niespodziankę moim chłopakom. Powiem Wam szczerze, sama nie spodziewałam się, że wyjdzie coś tak pysznego i podobnego do oryginału. Przyznaję mogłabym wyjeść ten krem łyżeczką, w ukryciu.. żeby nikt nie mógł mi go odebrać... i nie miałabym ani jednego wyrzutu sumienia...





















Składniki:
250 g orzechów laskowych
ok pół szklanki syropu klonowego
ok pół szklanki mleka sojowego
2 łyżki ciemnego kakao
2 łyżki płynnego oleju kokosowego

Wykonywanie:
Orzechy rozłóż na blaszce i wstaw do rozgrzanego do 200 stopni piekarnika. Piecz je ok 10 minut. Nie zostawiaj ich samych i zaglądaj do nich od czasu do czasu, żeby się nie spaliły. Wysyp je na czystą szmatkę i pocierając pozbądź się skórek. Przełóż je do miksera, dodaj mleko, syrop klonowy (mleko i syrop dodawaj stopniowo, masa powinna łatwo się blendować, syrop klonowy dodaj w zależności od preferencji smakowych) i olej kokosowy. Porządnie zmiksuj. Gdy masa będzie jednolita dodaj kakao i jeszcze raz zmiksuj. W razie potrzeby dodaj więcej mleko- gdyby masa była zbyt zbita lub syropu jeśli wolisz słodszą nutellę.

Smacznego!

poniedziałek, 3 lutego 2020

Francuski rogalik w wytrawnej wersji ( z awokado, szynką szwarcwaldzką, rukolą, fetą i jajkiem sadzonym)

Tuż po powrocie z podróży dostałam smsa od koleżanki odnośnie tego, że jedynej rzeczy jakiej nie cierpi w podróżowaniu, to jet lag. Cóż.. nie chciałam jej pisać, że ja właściwie go lubię. Co prawda chodzę spać o 18 i wstaję o 4 ale ma to swoje dobre strony. Trochę pichcę, ogarniam się po podróży w spokoju. Lubię ten poranny spokój. Rankiem wpadają do głowy najlepsze pomysły, a to było pierwsze śniadanie jakie zmajstrowałam. Miałam na nie ochotę już jakiś czas temu. Jest super proste i naprawdę smaczne. Jeśli macie ochotę, spokojnie możecie całego rogalika wrzucić do piekarnika i podgrzać. Ja byłam zbyt głodna, żeby czekać..



















Składniki:
na jedną osobę:
jeden rogalik francuski
pół małego awokado
3 plastry fety
garść rukoli
jajko
sól
pieprz
płatki chili

Wykonywanie:
Rogalika przekrój na pół i posmaruj miękkim awokado. Rozłóż rukolę, plastry fety i posyp płatkami chili. Przygotuj jajko sadzone (usmaż je na maśle), przypraw solą, pieprzem i chili. Przełóż jajko na rogalik. Możesz na moment wrzucić do piekarnika, żeby był ciepły. Ale nie jest to konieczne.

Smacznego!



niedziela, 2 lutego 2020

Malinowa "żytnianka" z płatkami kokosowymi, surowym kakao i bananem

Przymusowe siedzenie w domu, doprowadza mnie do szału. Serio. Plusem jest to, że wzięłam się za gotowanie i nadrabianie blogowych zaległości. Powoli mija mi jet lag i zaczynam wracać do normalności. Miałam ochotę na coś kokosowego, po podróży mam wrażenie, że w moich żyłach płynie woda kokosowa zamiast krwi. Świeży kokos był absolutnym codziennym must have. Dlatego dzisiejszą "żytniankę" przygotowałam na mleku kokosowym, posypałam wiórkami i zmielonymi na mąkę orzechami ziemnymi. Do tego maliny, kakao i banan. Dla mnie bomba! 





















Składniki:
płatki żytnie
domowe mleko kokosowe
garść malin (użyłam mrożonych)
wiórki kokosowe
maka z orzechów ziemnych
banan

Wykonywanie:
Płatki zalej mlekiem kokosowym i gotuj aż zmiękną. Dodaj maliny, poczekaj aż zmiękną i się rozpadną. Przełóż płatki do miseczki, posyp wiórkami, mąką orzechową i pokrój banana w plastry. Jeśli wolisz słodsze owsianki dodaj odrobinę miodu lub syropu klonowego.

Smacznego!

sobota, 1 lutego 2020

Naleśniki pełnoziarniste z serkiem kremowym, szpinakiem i smażonym słonecznikiem

Jeśli wpadacie na mojego fb, to wiecie, że właśnie wróciliśmy z Azji. Konkretnie odwiedziliśmy Singapur, Tajlandię po raz kolejny i Malezję. Być może popełnię post odnośnie tych wszystkich smakowitych rzeczy które zjadłam, ale to jeszcze nie jest ten moment. Ostatnio nie mogę zebrać się do blogowania. Po powrocie zawsze mam ochotę na kombinowanie w kuchni. Najchętniej zamknęłabym się w niej i gotowała. I w sumie trochę tak jest. Wiem, że powinnam zrobić pyszną laksę, curry lub najlepszy pad thai ale padło na naleśniki. Po prostu. Bo są zawsze dobrym pomysłem. Można zjeść je w wielu wersjach, wiele zniosą. Dziś sięgnęłam po serek kremowy i szpinak. Całość posypałam smażonym słonecznikiem, który jest ostatnio moją wielką słabością. I muszę przyznać, że to była bardzo smaczna kombinacja.





















Składniki:
naleśniki gryczane z tego przepisu
serek śmietankowy, kremowy bez dodatków
2 duże garście szpinaku
sól
pieprz
pół szklanki słonecznika łuskanego- namoczonego we wrzątku przez 30 minut
oliwa
szczypta papryki wędzonej

Wykonywanie:
Na patelnię wlej trochę oliwy i wrzuć odcedzony słonecznik. Podsmaż chwilę i przypraw solą, pieprzem i papryką wędzoną. Szpinak umyj i podsmaż chwilę na patelni aż zmniejszy objętość. Przypraw solą i pieprzem. Rozłóż naleśniki na talerzu, każdy posmaruj odrobiną serka i rozłóż na nim szpinak. Posyp słonecznikiem.

Smacznego!

poniedziałek, 11 listopada 2019

Gofry żytnie z cebulą, boczniakami, serem pleśniowym i jajkiem sadzonym

Mam niemal całkowitą pewność, że jeśli do jakiegoś dania dodam jajko sadzone, staje się ono doskonałe. Tak po prostu jest i koniec. A jeśli do tego dodam gofry, boczniaki, cebulę i ser pleśniowy, to wierzcie mi, że powstaje prawdziwa petarda! Bardzo lubię gofry wytrawne. Chyba nawet bardziej przemawiają do mnie niż te na słodko. Wiem, że to herezja, ale obawiam się, że tak jest. Wydaje mi się, że to zasługa jajka sadzonego, które wręcz ubóstwiam! A Wy, którą wersję wolicie?

Jeśli szukacie pomysłów na gofry, przybywam z pomocą!
7 pomysłów na gofry w wersji słodkiej i wytrawnej






















Składniki:
Na gofry:
1,5 szklanki mąki żytniej (do wypieku domowego chleba, typ 720)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
ok 2 szklanki mleka- u mnie owsiane
2 jajka
pół płaskiej łyżeczki soli- jeśli decydujecie się zrobić wersję słodką dodajcie ok łyżkę cukru zamiast soli
1/ 3 szklanki oleju (u mnie ryżowy)

500 g boczniaków
duża cebula
ser pleśniowy
jajka- po jednym na każdym gofrze
olej np. z pestek winogron
przyprawy pieprz, chili, sól

Wykonywanie:
Oddziel białka od żółtek. Ubij białka. Składniki na gofry, oprócz ubitego białka, wymieszaj w misce. Jeśli ciasto jest zbyt gęste dolejcie jeszcze więcej mleka. Dodaj na końcu białka i delikatnie wymieszaj. Usmaż gofry w gofrownicy.
Cebulę obierz i pokrój w półplasterki. Smaż na odrobinie oleju np. z pestek winogron, aż zmięknie i będzie szklista. Następnie oczyść boczniaki i podsmaż aż staną się lekko chrupiące. Usmaż także jajko. Na gofry układaj cebulę, boczniaki, plastry pleśniowego sera i jajko sadzone. Ja uwielbiam posypać jajko sadzone ogromną ilością płatków chili. Ale zdaję sobie sprawę, że nie każdy ma tak samo jak ja wypalony język:D