czwartek, 24 grudnia 2015

Wesołych:)

Kochani, z okazji świąt Bożego Narodzenia chcemy życzyć Wam spokojnych, smacznych i rodzinnych świąt. Aby były one wyjątkowe, pełne miłości i uśmiechu. Nie zgubcie tego, co w tych świętach najważniejsze:) Cieszcie się sobą i każdą chwilą w gronie rodziny:)
Wesołych Świąt!



poniedziałek, 21 grudnia 2015

Pierniczki alpejskie

Wczoraj postanowiliśmy upiec pierniczki alpejskie. Dlaczego? Bo fajne jest w nich to, że nie muszą leżakować. Od razu nadają się do pałaszowania i są naprawdę świetne. Nie mówiąc już o tym, że są wyjątkowo proste do przygotowania. Mieliśmy dużo frajdy podczas wykrawania- to idealne zajęcie żeby zaangażować dzieciaki:) Jeśli lubicie pierniki przygotujcie ciasto z podwójnej porcji. Ja zrobiłam z połowy i żałuję bo zniknęły zanim zdążyły porządnie przestygnąć..






















Składniki:
500 g mąki pszennej
4 żółtka
4 białka
3/4 szklanki cukru
1,5 łyżki kakao
100 ml gęstej śmietany
1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
100 g masła
łyżka oliwy
200 g miodu (użyłam gryczanego)
łyżeczka kawy rozpuszczalnej

Wykonywanie:
Zagotuj miód z kawą i przyprawami. Odstaw i dodaj masło i oliwę. Pozostaw do rozpuszczenia i przestygnięcia. Śmietanę wymieszaj z sodą i odstaw na chwilę. Białka ubij na sztywną pianę i dodawaj po jednym żółtku. Dodaj miód, śmietanę, mąkę, kakao. Wymieszaj całość. Ciasto będzie dość rzadkie. Wstaw je do lodówki na 24 godziny- zgęstnieje. Następnie rozwałkuj ciasto i wykrawaj pierniczki. Piecz w temperaturze 180 stopni przez 8-10 minut. Pilnuj pierników żeby się nie spaliły. Wyjmij je z piekarnika jak będą jeszcze miękkie ale wypieczone.

Smacznego!

czwartek, 17 grudnia 2015

Omlet biszkoptowy z dżemem z cukinii

Spełnianie marzeń jest genialne. Właśnie kolejne, wielkie marzenie- odhaczone. Moja radość...nie ma granic. Od liceum marzyłam, żeby zobaczyć na żywo wielkie show Michaela Flatley'a "Lord of the dance". Nie wiem czy znacie tego Pana, ale to najsłynniejszy irlandzki tancerz. A jego show jest naprawdę genialne. Nie wiem ile razy oglądałam Feet of Flames, Lorda i Celtic Tiger.. Zobaczyć na żywo Dangerous Games to było coś niesamowitego. Mogłabym się rozpływać nad fantastyczną muzyką, nowymi aranżacjami, kostiumami....wszystkim. Nie mówiąc o tym, że nogi tych ludzi są niesamowite.. Same ahy i ohy dzisiaj:) Poranek miałam więc bardzo ale to bardzo radosny i słodki. Zrobiłam omlet biszkoptowy i wysmarowałam go dżemem z cukinii, który dostałam jakiś czas temu. Dżem którego użyłam jest super pyszny i super słodki więc zrezygnowałam z dodania cukru do omletu. Zrobiłam omlet w wersji super szybkiej- po ubiciu białek dodałam do nich żółtka, a po zmiksowaniu mąkę. Którą też zmiksowałam... Nie miałam czasu na inne kombinacje i delikatne mieszanie. Omlet wyszedł bardzo puszysty i pyszny, a ja nie spóźniłam się do pracy:)






















Składniki:
3 jajka
3 łyżki mąki (płaskie)
łyżeczka masła
dżem z cukinii

Wykonanie:
Żółtka oddziel od białek. Białka ubij na sztywną pianę. Dodawaj po jednym żółtku i miksuj. Następnie po łyżce dodawaj mąkę i także miksuj. Na patelni rozgrzej masło. Wylej masę jajeczną. Smaż z obu stron. Zdejmij omlet z patelni i posmaruj dżemem z cukinii.

Smacznego!


wtorek, 15 grudnia 2015

Tajska zupa z kalmarami i mlekiem kokosowym

Nie wiem jak i dlaczego tak się stało.. ale "zniknął" mi gdzieś tydzień... Dziś w pracy koleżanki uświadomiły mi, że do świąt pozostał tydzień. Zupełnie nie mam pojęcia dlaczego wydawało mi się, że mam jeszcze dwa tygodnie. Szok przeżyłam absolutny.. Zaczynam więc powoli.. naprawdę powoli..przygotowania. Ale dziś nieświątecznie a bardzo tajsko. Ostatnio przeżywam ogromną tęsknotę za Tajlandią i co drugi dzień funduję sobie coś tajskiego. Taką zupę mieliśmy okazję jeść na wyspie koralowej (tyle, że bez makaronu). Pełna przypraw, mleka kokosowego, ostra... Czyli idealna. Prosta i rozgrzewająca. Zdecydowanie moja ulubiona:)




















Składniki:
1 l bulionu (użyłam wołowego)
łyżka zielonej pasty curry - lub wg gustu
szklanka mleczka kokosowego
ok pół główki małego brokuła
5 tub kalmarowych - lub kalmarów już oczyszczonych i pokrojonych
garść liście świeżego szpinaku
kawałek imbiru
sól
pieprz
chili
makaron- użyłam japońskiego soba- można użyć chow mein lub go pominąć
olej do smażenia- u mnie ryżowy
2 ząbki czosnku

Wykonanie:
Bulion zagotuj i dodaj pastę curry. Wymieszaj i gotuj przez chwilę. Brokuły podziel na mniejsze różyczki. Czosnek i imbir drobno posiekaj. Tuby kalmara oczyść i pokrój w plastry. Na patelnię wlej odrobinę tłuszczu. Wrzuć czosnek i imbir i smaż pół minuty. Następnie dodaj brokuły smaż minutę ciągle mieszając. Dodaj szpinak i znowu smaż pół minuty. Na końcu wrzuć kalmary i smaż ok 2 minuty. Następnie dodaj wszystko do bulionu i wymieszaj. Wlej mleko kokosowe, dodaj sól, pieprz i chili. Gotuj 2-3 minuty. Przygotuj makaron wg instrukcji na opakowaniu. Gdy będzie gotowy wrzuć go do zupy na minutę. Wymieszaj całość i podawaj natychmiast po przygotowaniu.

Smacznego!


niedziela, 13 grudnia 2015

Sałatka ze szpinakiem, pieczonym burakiem, fetą i słonecznikiem

Od kilku dni walczę z pokusą jaką są słodycze. Nie chodzi o to, że mam jakieś górnolotne przemyślenia, że nie powinnam ich jeść. Po prostu zauważyłam, że nie zjadam np. kostki czy dwóch czekolady bo lubię, dla przyjemności, tylko wręcz pożeram pół tabliczki beż zastanowienia się jaki jest smak. Zjadam dopóki nie zrobi mi się za słodko. I to sygnał żeby coś z tym zrobić. Chęć na coś słodkiego zastępuję więc czymś zdrowszym. Wczoraj zachciało mi się pieczonych buraczków dlatego, przygotowałam sobie szybką i naprawdę pyszną sałatkę. Od dawna wiadomo, że burak i feta to zgrana para, do tego szpinak i słonecznik. Miałam lenia więc polałam sałatkę gęstym sosem balsamicznym ale możecie zrobić inny ulubiony sos.






















Składniki:
duża garść świeżego szpinaku
pół dużego buraka
2 łyżki słonecznika
kawałek sera feta
pieprz
gęsty sos balsamiczny

Wykonanie:
Umyty szpinak odsącz i przełóż do miski. Buraka pokrój w cienkie plastry. Możesz go zgrillować, podsmażyć lub nawet dodać surowego.Przełóż go na szpinak. Rozłóż pokrojony ser feta. Posyp słonecznikiem. Sos balsamiczny wymieszaj z pieprzem. Polej sałatkę.

Smacznego!

czwartek, 10 grudnia 2015

Tagine z kurczakiem, fasolką szparagową, brokułami i dynią

Tagine to genialnie pyszny wynalazek. Wrzucamy do niego wszystkie składniki, dodajemy przyprawy i można zapomnieć o nim przez godzinę. Można wrzucić do niego wszytko co wpadnie nam w ręce- dowolne warzywa czy mięso. Aromatycznie, smacznie i bez mojego udziału:) Uwielbiam!
Pamiętajcie, żeby przed pierwszym użyciem, tagine moczyć w wodzie przez kilka godzin. Inaczej może po prostu pod wpływem temperatury, popękać. Ja obsesyjnie obawiam się, że pęknie więc moczę go przed każdym użyciem- przynajmniej godzinę.





















Składniki:
na wywar:
4 udka z kurczaka
4 marchewki
por
1 pietruszka
2 liście laurowe
sól
pieprz
chili- wg gustu

dodatkowo
2 cebule
2 marchewki
pół brokuła
zielona fasolka szparagowa
dynia- pokrojona w kawałki
łyżeczka ras el hanout
pół łyżeczki kuminu
sól
pieprz
papryczka chili- wg gustu

Wykonanie:
Wszystkie składniki na wywar pokrój na kawałki, zalej wodą i gotuj aż warzywa zmiękną. Wyjmij mięso. Na dno tagine wylej trochę oliwy i wrzuć cebulę pokrojoną w półplasterki. Gdy lekko się podsmaży ułóż mięso, marchewki pokrojone w kawałki, różyczki brokuła, dynię i zieloną fasolkę. Przypraw kuminem, ras el hanout, solą, pieprzem i chili. Przykryj tagine. W połowie gotowania przemieszaj całość. Gotowanie całości zajmuje mniej więcej 1,5 godziny ale trzeba po prostu sprawdzać. Podawaj z kuskusem- zalej go wywarem z mięsa i warzyw, lub z ryżem.

Smacznego!

wtorek, 8 grudnia 2015

Zielona fasolka szparagowa z makaronem i klopsikami

One night in Bangkok and the world's your oysters... Tak...zdarza mi się tęsknić za Bangkokiem. I to nawet bardzo. Tęsknię za jedzeniem, dlatego dodaję trochę Tajlandii do swojego menu:) Wykombinowałam proste i szybkie danie. Pachnące trawą cytrynową i chili. Idealne na tę porę roku.





Składniki:
250 g zielonej fasolki- mrożoną trzeba rozmrozić
1 ząbek czosnku drobno pokrojony
kawałek świeżego imbiru lub pasty imbirowej- wg gustu
makaron- użyłam japońskiego soba ale chow mein będzie ok
sól
pieprz
chili
400 g mielonego mięsa
pół pęczka kolendry
łyżka pasty z trawy cytrynowej
olej do smażenia (użyłam ryżowego)

Wykonanie:
Do miski przełóż mięso. Przypraw solą, pieprzem, chili i dodaj pastę cytrynową. Wymieszaj całość i formuj klopsiki. Smaż je partiami na oleju z obu stron na złoty kolor. Makaron przygotuj zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Fasolkę przekrój na kawałki i smaż na oleju przez chwilę. Dodaj ząbek czosnku, imbir i chili. Przypraw też solą i pieprzem. Gdy będzie podsmażona ale wciąż jędrna, do woka wrzuć makaron i chwilę podsmaż całość. Podawaj z klopsikami.

Smacznego!

wtorek, 1 grudnia 2015

Grzane wino

W weekend odwiedziliśmy Wrocław i jarmark Bożonarodzeniowy. Tak, tak święta tuż tuż.. Lubię ten klimat i lubię jarmarki. Lubię grzane wino i tysiące kiczowatych lampek i ozdób dookoła.  Nic na to nie poradzę. 
Zdecydowałam się wypróbować podczas Jarmarków grzane wino jagodowe (pyszne!) i od razu przypomniało mi się moje pierwsze grzane wino. Była to skandynawska wersja grzańca z bakaliami i muszę powiedzieć, że tak przygotowany grzaniec jest genialny. Idealnie rozgrzewa i jest super smaczny. A najbardziej lubię wybieranie migdałów i rodzynek łyżeczką...
Doskonały na zimowe wieczory:)



















Składniki:
0,75 l dobrego czerwonego wina
sok wyciśnięty z 3 pomarańczy
2-3 łyżki miodu
kawałek imbiru
łyżeczka cynamonu
kilka goździków
łyżeczka (lub wg gustu)  domowej przyprawy do piernika
pół szklanki migdałów bez skóry
pół szklanki rodzynek
dodałam także garść żurawiny ale nie jest to konieczne

Wykonanie:
Sok z pomarańczy wlej do garnka i wrzuć wszystkie przyprawy. Gotuj go na wolnym ogniu. Usuń goździki. Do garnka wlej wino i dolej sok z przyprawami. Wymieszaj, dodaj miód i podgrzej. Migdały i rodzynki można dorzucić do kubków na koniec. Ale ja wolę wrzucić je do wina i podgrzać razem z nim. Nabierają wtedy aromatu. Uważaj żeby nie doprowadzić do zagotowania się wina. Ciepłe wino rozlej do kubków. 

Smacznego!

poniedziałek, 30 listopada 2015

Najprostsza sałatka z kalmarami

Dużo się działo podczas mojej nieobecności. Głównie stawiałam czoła zawodowym wyzwaniom i szczęśliwie dałam radę. Teraz jestem pełna optymizmu i chęci do działania. To był dla mnie trudny czas ale jestem naprawdę szczęśliwa, że wszystko za mną i wszystko poszło tak, jak powinno. Niedługo święta. I to najwyższy czas, żeby przygotować ciasto na pierniki z ciasta dojrzewającego. Moje już siedzi w lodówce, więc mogę powiedzieć, że powoli u nas świątecznie. Jeśli planujecie pierniki to naprawdę fajny przepis.
W ramach dopieszczenia siebie, przygotowałam dziś moja ulubioną sałatkę z kalmarami i zdziwiło mnie to, że nie umieściłam przepisu dużo wcześniej. Jest bardzo prosta, szybka i przesmaczna. Uwielbiam owoce morza a kalmary w szczególności, dlatego jem ją bardzo często. Jest bardzo orzeźwiająca i kojarzy się wyjątkowo letnio.  




















Składniki:
3-4 tuby kalmarowe oczyszczone (można także użyć kalmarów już pokrojonych w paski)
garść rukoli
olej arachidowy
2 ząbki czosnku- drobno pokrojone
garść świeżej mięty drobno posiekanej
płatki chili
1 limonka
sól
pieprz

Wykonanie:
Rukolę umyj i ułóż na talerzu. Kalmara pokrój w krążki. Smaż na oleju partiami. Oprósz solą i pieprzem. Miętę, płatki chili i czosnek wymieszaj. Dodaj olej i sok z limonki. Kalmary rozłóż na rukoli i polej dressingiem. 

Smacznego!

piątek, 20 listopada 2015

Curry z nerkowców i kurczaka

Rok temu o tej porze wiedziałam, że ferie spędzę w Tajlandii. Dwa lata temu wiedziałam, że odwiedzimy Maroko. To poprawia humor gdy za oknem jest deszcz. Tęsknię za ciepłem i za słońcem. Póki co słońce muszę zapewnić sobie sama- gotując. Jednym z krajów który jest na mojej liście "Do odwiedzenia" jest Sri Lanka. Odwiedzą ją więc póki co kulinarnie. I jestem z tego bardzo zadowolona. Danie jest niezwykle aromatyczne, jak przystało na tamten region, lekko ostre i intensywne. Idealnie rozgrzewa i nastraja bardzo pozytywnie. 





















Składniki:
2 piersi z kurczaka- pokrojone w kostkę
szklanka orzechów nerkowca
duża cebula- drobno pokrojona
ząbek czosnku- drobno pokrojony
pół łyżeczki kuminu
łyżeczka kurkumy
chilli- wg gustu
laska cynamonu
1,5- 2 szklanki mleka kokosowego
łyżeczka curry
2 cm kawałek imbiru- starty
łyżka ziaren kolendry- utłuczone w moździerzu
olej arachidowy

Wykonanie:
Orzechy zalej wodą i odstaw na kilka godzin. Na patelnię wlej olej wrzuć cebulę i czosnek. Smaż minutę i dodaj kumin, kurkumę,chili, laskę cynamonu, curry, imbir i kolendrę. Wymieszaj całość i smaż kolejną minutę, ciągle mieszając. Dodaj kurczaka i smaż aż lekko się przyrumieni. Cały czas mieszaj. Zalej całość mlekiem kokosowym i duś przez chwilę aż smaki się połączą. Dorzuć odsączone orzechy. Wymieszaj. Smaż 2 minuty i podawaj natychmiast po przygotowaniu np. z ryżem.

Smacznego!

wtorek, 17 listopada 2015

Pumpkin spice latte- dyniowe latte

Dyniowe latte to u nas ostatnio hit. Co prawda nie lubię kawy, ale lubię dynię i to wystarczy. Jakiś czas temu zrobiłam dyniowe latte w innej wersji. Dodałam zmiksowaną dynię, i prawdę mówiąc ten pomysł nie wyszedł najlepiej. Dlatego teraz trochę inaczej- moim zdaniem lepiej. Zrobiłam syrop i to okazało się świetnym i pysznym pomysłem. Zrobienie syropu zajmuje trochę czasu ale naprawdę warto to zrobić. Tak przygotowana kawa jest niesamowita! 























Składniki:
350 g dyni bez skóry- pokrojonej w kostkę
szklanka wody
pół szklanki cukru trzcinowego
2 cm kawałek imbiru- startego
ziarenka z 3 nasion kardamonu
łyżeczka cynamonu
łyżeczka świeżo startej gałki muszkatołowej
ziarenka z połowy laski wanilii
świeżo zaparzona kawa

Wykonanie:
Do rondla wlej wodę i wsyp cukier. Poczekaj aż się rozpuści. Następnie dodaj dynię, wymieszaj całość i dodaj przyprawy. Zagotuj, zmniejsz temperaturę i gotuj 15 minut. Odstaw do wystygnięcia. Po tym czasie używając gazy lub sitka przelej syrop i odciśnij. Przelej syrop do butelki i przechowuj w lodówce.
Na dno kubka lub szklanki wlej 3-4 łyżki syropu (w zależności od wielkości naczynia). Zalej świeżo zaparzoną kawą. Możesz udekorować bitą śmietaną.

Smacznego!

poniedziałek, 16 listopada 2015

Kokosowa granola

To jedno z tych fantastycznych, zdrowych śniadań, które da nam energię na długo. Zwykle mam problem z jedzeniem śniadań. W tygodniu muszę je zjadać dość wcześnie mimo, że mój żołądek jest na bakier z wszelką formą konsumpcji. Za to w weekend najchętniej wypiłabym tylko kawę, której normalnie nie pijam, bo nie lubię.. Generalnie jeśli już mam wybierać, to wolę słodkie śniadanie. Takie jak to... Przygotowanie granoli zajmuje trochę czasu, bo trzeba ją podpiec. Dobrze znosi przechowywane więc jeśli zrobicie ją raz, to przez kilka dni możecie cieszyć się fantastycznym śniadaniem i tworzyć swoje ulubione owocowe kombinacje. Poza tym można ją zjeść z jogurtem /mlekiem lub dodać do deserów i ciast. Dodałam mąkę kokosową- to nic innego jak zmielone wiórki kokosowe. Swoją kupiłam, ale spokojnie możecie zrobić ją samodzielnie:)

Wcześniejsza granola: granola orzechowa z komosą ryżową




















Składniki (zależnie od upodobań- możecie użyć dowolnych bakalii):
szklanka płatków owsianych
szklanka płatków żytnich
szklanka dowolnych orzechów (u mnie laskowe, macadamia, włoskie i nerkowca)
łyżka oleju kokosowego
miód
1/3 szklanki soku jabłkowego

po upieczeniu:
5 łyżek wiórków kokosowych
3 łyżki mąki kokosowej
garść żurawiny
garść płatków kokosowych

do podania:
jogurt (najlepiej grecki)
owoce

Wykonanie:
Wszystkie składniki wymieszaj w misce. Rozłóż je na blaszce wyłożonej papierem lub matą do pieczenia. Wstaw do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piecz przez 20 minut. Nie piekłam granoli dłużej bo nie lubię gdy jest bardzo spieczona. Kwestia gustu. Po upieczeniu dodaj wiórki, żurawinę i płatki kokosowe. Wymieszaj całość. Przechowuj w szczelnie zamkniętym pojemniku.

Smacznego!

niedziela, 15 listopada 2015

Cytrynowe babeczki śniadaniowe

Zdaję sobie sprawę, że robienie muffinek wczesnym rankiem może się wydać lekko zaskakujące. Ale pozwólcie, że uzasadnię swój wybór. Nie wymagają długotrwałego mieszania, wystarczy kilka ruchów, bo to właśnie grudkowate ciasto powoduje, że muffiny są delikatne. Włączasz piekarnik, mieszasz płynne składniki z suchymi, napełniasz papilotki i jeśli zdecydujesz się na zrobienie ich w weekend wracasz do łóżka bo Twoja obecność w kuchni jest zbędna:) Czyżby śniadanie idealne?:)






















Składniki:
70 g masła
250 g mąki
pół łyżeczki sody oczyszczonej
łyżeczka proszku do pieczenia
70 g cukru
sok wyciśnięty z 2 cytryn
skórka otarta z jednej cytryny
100 ml mleka
1 jajko

Wykonanie:
Rozgrzej piekarnik do temp. 200 stopni. Rozpuść masło, możesz to zrobić w mikrofalówce. Odstaw je żeby przestygło. W jednej misce połącz mąkę, sodę, proszek do pieczenia i cukier. Do drugiej miski wlej mleko, sok i skórkę z cytryny, jajko i masło. Lekko pomieszaj. Płynne składniki dodaj do suchych. Lekko wymieszaj. Ciasto nie będzie gładkie tylko grudkowate. Ale takie właśnie ma być. Napełnij ciastem muffiny i włóż je do piekarnika na 20 minut. Podawaj z dżemem, miodem lub masłem.

Smacznego!

środa, 11 listopada 2015

Surowa niepalona kasza gryczana z truskawkami i żurawiną

Jakiś czas temu robiłam już surową kaszę gryczaną w ten sposób (klik). Wtedy dodałam do niej kakao, banana i syrop klonowy. Dzisiaj zdecydowałam się na dodanie do kaszy truskawek i taka dawka czerwonego szczęścia była mi potrzebna przy takiej pogodzie. Pamiętajcie tylko, żeby dobrze zmiksować kaszę. Grudki w takim kremie to nienajlepszy pomysł:)




















Składniki:
100 g kaszy kaszy gryczanej niepalonej
szklanka truskawek (mrożone trzeba rozmrozić)- lub więcej wg gustu
miód
garść żurawiny suszonej

Wykonanie:
Kaszę zalej wodą i pozostaw ja na noc. Rano wypłucz i zmiksuj na gładki krem bez grudek. Dodaj truskawki i całość zmiksuj jeszcze raz (możecie także dodać żurawinę). Dodaj miód i wymieszaj. Posyp żurawiną.

Smacznego!

Mix na placki

Tak, tak uwielbiam placki. Ale czasami nawet mnie nie chce się ich robić z samego rańca. Tylko jest mały problem..bo jeśli przyjdzie mi na nie ochota, to muszę je wtedy zjeść i koniec. W przeciwnym razie narażę siebie i innych na to, że mój dzień będzie.. delikatnie mówiąc nienajlepszy:) Rankiem nie bardzo mam ochotę na odmierzanie.. Dlatego żeby ułatwić sobie życie, przygotowuję mix który trzymam w słoiku, a gdy przyjdzie odpowiedni moment dodaję tylko mleko, jajko, oliwę i ta dam! Góra naleśników robi się w oka mgnieniu:)





















Składniki:
150 g mąki
pół łyżeczki proszku do pieczenia
pół łyżeczki sody oczyszczonej
łyżka cukru
1 jajko
200 ml mleka
łyżka oliwy do ciasta (czasem używam oleju lnianego)

Wykonanie:
Suche składniki połącz ze sobą i przechowuj w zamkniętym słoiku. Gdy przyjdzie ten odpowiedni moment wysyp wszystko do miski dodaj jajko, mleko i oliwę. Wymieszaj dokładnie aby ciasto nie miało grudek. Smaż partiami aż placki zaczną "bąbelkować". Wtedy przewróć je na drugą stronę i smaż jeszcze chwilę. Podawaj z miodem, owocami lub ulubionymi dodatkami.

Smacznego!

niedziela, 8 listopada 2015

Ciasteczka z mąki z amarantusa

Odkąd wiem, że nasz syn jest uczulony na konserwanty muszę zwracać dużą uwagę na to co kupujemy, bo konserwanty są dzisiaj chyba wszędzie. Odpadają nam właściwie wszystkie sklepowe słodycze. Ale może to lepiej? Sami kontrolujemy co i ile czego jemy. Ostatnio kupiłam mąkę z amarantusa i postanowiłam zrobić z niej ciasteczka. Dodałam do nich granolę orzechową z komosą ryżową i po problemie. Zrobiły się tak naprawdę same. Można "sypnąć" do nich wybrane orzechy lub nawet suszone owoce. Szybkie, zdrowe i smaczne. 




















Składniki:
2 szklanki mąki z amarantusa
1 jajko
ok 1/2- 3/4 szklanki mleka
1-2 łyżki cukru (użyłam trzcinowego)
3/4 szklanki granoli orzechowej lub dowolnej mieszanki orzechów
2 łyżki miękkiego masła
szczypta soli
łyżeczka proszku do pieczenia

Wykonanie:
Mąkę wymieszaj z proszkiem do pieczenia, cukrem i solą. Dodaj masło, jajko i granolę i znowu wymieszaj. Dodaj tyle mleka żeby masa była na tyle luźna, żeby można było łyżeczkami formować ciasteczka. Formuj je i układaj na blaszce do pieczenia wyłożonej matą silikonową, lekko splaszczając. Piecz w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni przez ok 10-15 minut.

Smacznego!

piątek, 6 listopada 2015

Ryż z tuńczykiem, ciecierzycą i warzywami

Ostatnio odczuwam spore zmęczenie ale wierzę, że jeszcze chwila i będzie lepiej. Tym bardziej, że pogoda nas rozpieszcza. Gdyby nie to, że jesteśmy wszyscy chorzy byłoby super. Opieram się chorobie jak mogę. Dwa tygodnie temu odwiedziliśmy znajomych, których poznaliśmy w Tajlandii i bardzo za nią zatęskniłam. Wiem, że tam wrócę. Póki co pocieszam się i używam tajskich składników. Wykorzystałam ryż tajski i papryczki. Wyszło mi naprawdę przyjemne danie:)





















Składniki:
150 g ryżu basmati lub parboiled (użyłam tajskiego ryżu czerwonego)
3/4 szklanki ugotowanej ciecierzycy 
puszka tuńczyka w kawałkach

4 łyżki pasty z pieczonych warzyw (zamiast pasty można użyć warzyw ugotowanych np. marchewki i dyni lub papryki- wszelkie pasty np. paprykowa też się sprawdzą)
1 duża czerwona cebula
3 ząbki czosnku
sól
pieprz
chili w płatkach wedle uznania (lub ok pół papryczki)
bulion/rosół
olej do smażenia (użyłam oleju ryżowego)

Wykonanie:

Cebulę pokrój w półplasterki i podsmaż na oliwie. Podsmaż i dodaj czosnek przeciśnięty przez praskę. Następnie dodaj nieugotowany ryż i wymieszaj wszystko. Zalej bulionem. Trudno powiedzieć ile będziesz go potrzebować. Zacznij od niewielkiej ilości i dolewaj go gdy ryż wchłonie każdą porcję bulionu. Gotuj aż ryż zmięknie. Dodaj pastę (lub warzywa) i tuńczyka. Wymieszaj i smaż chwilę. Przypraw.

Smacznego!

czwartek, 5 listopada 2015

Bubble and squeak- czyli chrupiące ziemniaki z warzywami

Kuchnia brytyjska nie cieszy się zbyt dobrą opinią. Ale ja z różnych względów darzę wszystko co brytyjskie dużym sentymentem. Kuchnię biorę więc w pakiecie. I myślę, że nie jest taka straszna. Bubble and squeak to danie przyrządzane z resztek niedzielnego obiadu. Dla mnie nie musi to być koniecznie niedzielny obiad ale każdy inny, a poza tym często celowo gotuję więcej warzyw z przeznaczeniem na ten właśnie przepis. To właściwie nie jest konkretny przepis, to po prostu sposób na zużycie tego co zostało. Jeśli chcecie możecie dodać do niego mięso lub podać je z mięsem. Jedynie o czym musicie pamiętać to to, żeby w przypadku tego dania uzbroić się w odrobinę cierpliwości. Tylko powolne podsmażanie spowoduje, że całość będzie delikatna w środku i lekko chrupiąca na zewnątrz. W końcu nie chcemy wylądować ze spalonym obiadem:) 






















Składniki:
4-5 ziemniaków ugotowanych (ilość tak naprawdę dowolna)
cebula
ugotowane warzywa: u mnie brukselka i marchewka (pokrojone w plastry)
sól
pieprz
2 łyżki startego cheddara
opcjonalnie: podsmażony boczek
olej do smażenia (u mnie ryżowy)

Wykonanie:
Z ziemniaków zrób puree. Warzywa wymieszaj ze sobą i dodaj ser. Na oleju podsmaż cebulę a gdy się zrumieni dodaj pozostałe warzywa (i boczek jeśli używasz). Dociśnij je do patelni i podsmażaj na bardzo wolnym ogniu aż się zrumieni. Gdy tak się stanie, przykryj patelnie dużym talerzem i szybko przewróć. Tak aby potrawa znalazła się na talerzu. Następnie delikatnie zsuń ja na patelnię żeby usmażyła się z drugiej strony. Podawaj natychmiast po przygotowaniu.

Smacznego!  

środa, 4 listopada 2015

Bliny z musem malinowym

Takie śniadania mogłabym jadać chyba każdego dnia. Jestem fanką wszelkiego rodzaju placuszków, naleśników i pancakes'ów. Mój syn podziela mój entuzjazm więc mam pole do popisu. Bliny nie są trudne w przygotowaniu i na prawdę szybko rosną. Można je podać w wersji na słodko z owocami ale i bardziej wytrawnie np. z łososiem czy serem. Mają raczej neutralny smak więc ogranicza nas wyobraźnia:) Ja swoje zrobiłam z musem z lekko ubitej kremówki i malin. Całość można także polać miodem. Śniadanie Bogów jak dla mnie:)




















Składniki:
1 szklanka mąki pszennej
1 szklanka mąki gryczanej
30 g świeżych drożdży
2 szklanki ciepłego mleka
łyżka cukru (nie dodałam dużo cukru z racji tego, że polałam bliny miodem. Jeśli lubisz słodkie bliny dodaj ok 3 łyżek cukru)
szczypta soli
olej do smażenia

Mus malinowy:
Proporcje musu zależą od tego czy lubisz aby bliny "pływały" w musie czy też niekoniecznie:) Ja lubię wszelkie placuszki "utopione"  w dodatkach więc użyłam:
100 ml śmietany kremówki
szklanka malin- mogą być mrożone
opcjonalnie: łyżka cukru pudru jeśli wolisz słodkie musy lub/i miód

Wykonanie:
Drożdże rozpuść w ciepłym mleku (pół szklanki) i dodaj cukier. Odstaw do wyrośnięcia. Ciasto wyrasta w ekspresowym tempie. Następnie dodaj obie mąki, resztę mleka oraz sól. Wymieszaj dokładnie i pozostaw do wyrośnięcia. Zajmie to mniej więcej pół godziny. Smaż na dobrze rozgrzanym oleju formując małe placuszki. Ja użyłam patelni do blinów ale spokojnie można to zrobić używając dwóch łyżek.

Mus:
Kremówkę lekko ubij nie musi być sztywna. Dodaj maliny i cukier puder jeśli go używasz, miksuj aż składniki się połączą. Musem polej bliny, dodaj miód:)

Smacznego!

wtorek, 3 listopada 2015

Zupa z pieczonego kalafiora z tahini i orzechami włoskimi

Trwa u mnie sezon na zapiekanie. Mam ochotę zapiekać wszystkie warzywa. Robić z nich pasty, kremy.. To chyba przez tą jesień:) Postanowiłam też wykorzystać tony tahini które mam. I po tym, jak dodałam je do pasty z pieczonej marchewki, dyni i babatów wiem, że z warzywami sprawdza się idealnie. Dlatego dziś zupa z kalafiora z orzechami i tahini właśnie. Ma dość niecodzienny smak, ale jest naprawdę smaczna i ciekawa. 




















Składniki:
3/4 dużego kalafiora
bulion warzywny
garść orzechów włoskich
łyżka sezamowej pasty- tahini- lub wg gustu
sól
pieprz
oliwa truflowa

Wykonanie:
Kalafior umyj i podziel na mniejsze części. Rozłóż go na macie blaszce wyłożoną matą do pieczenia, przypraw solą i pieprzem i skrop olejem np. z pestek winogron. Piecz ok 30-40 minut aż będzie miękki- zaglądaj do niego co jakiś czas i sprawdzaj czy się nie przypali. Gdy będzie miękki odstaw go do wystygnięcia. Następnie wrzuć do blendera i zalej bulionem. Ilość bulionu zależy od tego jak gęste zupy lubisz. Dodaj tahini, orzechy i zmiksuj. Przelej do garnka i gotuj kilka minut. Przelej na talerz i każdą porcję skrop oliwą truflową.

Smacznego!


Zupa na jesień - edycja 2 Jesienne zupy

poniedziałek, 2 listopada 2015

Omlet z karmelizowanymi jabłkami i masłem migdałowym

Ostatnimi czasy moje śniadanie w ciągu tygodnia były bardzo minimalistyczne. Jogurt i orzechowa granola z komosą ryżową. Więcej nie potrzebowałam do szczęścia. Ale..właśnie dziś zachciało mi się czegoś innego. Zrobiłam omlet w słodkiej wersji z karmelizowanymi jabłkami i masłem migdałowym- które można zastąpić masłem orzechowym. Zdaję sobie sprawę, że nie każdy w poniedziałek rano chce się bawić z omletem. Ale.. zrobiłam go naprawdę w 10 minut i absolutnie nie żałuję. Poza tym zawsze można przygotować takie śniadanie w czasie weekendu. Pyszne, ciepłe, dające energię..




















Składniki:
2 jajka
2 łyżki mąki pszennej- przesianej
łyżeczka cukru
jabłko
masło migdałowe
masło zwykłe

Wykonanie:
Oddziel białka od żółtek. Białka ubij na sztywną pianę. Delikatnie dodaj do nich po jednym żółtku. Następnie stopniowo dodawaj mąkę. Jabłka obierz i pokrój w plastry. Na patelni rozgrzej masło ok łyżeczki, wsyp cukier i poczekaj aż się rozpuści. Wtedy wrzuć jabłka i podsmaż je chwilę (część jabłek jeśli chcesz możesz zdjąć z patelni i położyć je po usmażeniu na omlecie). Zalej jabłka masą jajeczną. Smaż go kilka minut. Następnie przewróć go na drugą stronę -używając talerz, dwóch łopatek lub podrzucając. Gdy będzie gotowy, wysmażony z obu stron zdejmij go z patelni. Posmaruj go masłem migdałowym wg gustu.  

Smacznego!

sobota, 31 października 2015

Pasta z pieczonych warzywa (dynia, marchewka, bataty)

Właśnie uświadomiłam sobie, że nie jestem przygotowana psychicznie na zimę. Na noszenie ciepłych ubrań, nawet na śnieg nie jestem gotowa w tym roku. Już teraz brakuje mi słońca i ciepła. Trzeba przetrwać ten czas. W ramach przetrwania zamykam się w kuchni. Dziś zrobiłam pastę z pieczonych warzyw i tahini. Stwierdziłam, że tahini zasługuje na coś więcej niż wyjadanie go ze słoika. A pasta jest świetna do chleba ale nie tylko. Jest bardzo uniwersalna. No i można właściwie upiec wszystkie warzywa które akurat macie pod ręką.




















Składniki:
4 marchewki
1 duży batat
szklanka dyni
ząbek czosnku
sól
pieprz
łyżka pasty tahini
łyżeczka oleju sezamowego


Wykonanie:
Warzywa obierz i pokrój na małe kawałki. Przełóż je do naczynia w którym będziesz je piec. Czosnek obierz i także do nich dodaj. Przypraw solą, pieprzem, olejem i pastą tahini. Wymieszaj wszystko dokładnie i wstaw do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na ok 40 minut. Aż warzywa będą miękkie. Obserwuj je jednak żeby się nie spaliły. Gdy będą miękkie pozostaw je do przestygnięcia. Następnie zmiksuj na gładką pastę. 

Smacznego!

piątek, 30 października 2015

Placki jabłkowe z miodem cynamonowym

Ostatnio u mnie dość zabiegany czas. A poza tym.. jesień. Nie do końca mi po drodze z tą porą roku. Jak miś zapadam w sen. Jesień lubię tylko do pewnego momentu. Gdy zaczyna padać, wiać i cały świat jest szary i brudny, szczerze jej nie nienawidzę i przeklinam. Ale jesień ma swoje plusy. Jabłka. Co prawda ja za nimi nie przepadam, ale mój syn je uwielbia. Za to placki lubimy oboje. Dlatego dziś placki z jabłkami. I szczerze przyznaję, że robię je już któryś raz i za każdym razem są świetne. I smakują nawet mnie. A to coś znaczy:D 




















Składniki:
2 jabłka starte na tarce o małych oczkach
150 g mąki pszennej
70 ml mleka
2 łyżki jogurtu greckiego
łyżka rozpuszczonego masła
1 jajko
cynamon- wg gustu ja dodałam łyżeczkę
2 łyżeczki cukru
łyżeczka proszku do pieczenia
pół łyżeczki sody oczyszczonej


Wykonanie:
Do miski wbij jajko. Dodaj do niego jogurt, mleko, jabłka, masło i wymieszaj. Następnie dodaj pozostałe składniki i dokładnie wymieszaj. Smaż placki z obu stron aż będą rumiane. Ja smażę je bez tłuszczu na naleśnikarce. Podawaj z miodem cynamonowym.

Smacznego!

czwartek, 29 października 2015

Szybka pasta z tuńczyka

Pasta tuńczykowa to kolejna pasta rybna w ostatnim czasie. Ale lubię pasty rybne. Można je w dowolny sposób zmieniać, dodając akurat to, co ma się pod ręką. U mnie bardzo prosta klasyczna wręcz wersja. Z chrupiącą bułką to naprawdę super pyszna i super prosta kolacja. Trochę ją "odchudziłam" rezygnując z majonezu, ale zawsze można dodać odrobinę. Wolę jeśli wszystkie składniki są pokrojone w dość duże kawałki, ale jeśli wolicie można wszystko wrzucić do blendera i zmiksować. Pamiętajcie tylko o tym, żeby użyć tuńczyka dobrej jakości w kawałkach.




















Składniki:
puszka tuńczyka w kawałkach w oleju lub sosie własnym (użyłam w sosie własnym)
4 rzodkiewki- opcjonalnie
1 ugotowane jajko
2-3 łyżki gęstego jogurtu greckiego
koperek
sól
pieprz

Wykonanie:
Czy może być prościej? Tuńczyka odsącz i przełóż do miski. Rzodkiewkę zetrzyj na tarce na grubych oczkach a jajko pokrój w kawałki wg gustu (rzodkiewkę też można pokroić). Wrzuć je do tuńczyka. Dodaj jogurt i posiekany koperek. Przypraw do smaku. I gotowe! Świetnie smakuje z przypieczoną bagietką.

Smacznego!

niedziela, 25 października 2015

American breakfast- Pancakes z boczkiem i syropem klonowym

Weekendowe naleśniki weszły w nawyk nie tylko mnie jak się okazało. Nasz syn domagał się ich dziś od rana. A że każda angielska supermama na sobotnio-niedzielne śniadanie robi pancakes, postanowiłam tez być super i je przygotować. Są łatwe i przepyszne. Jedne z lepszych jakie zdarzyło mi się zrobić. Podanie ich z bekonem i polanie syropem klonowym bez opamiętania powoduje, że nie mają sobie równych. Po śniadaniu nie został ani jeden:)

To już kolejny przepis z angielskim śniadaniem:) Poprzednie:
Crumpets- angielskie placki
Glasgow potato scones z jajecznicą i łososiem





Składniki:
220 g mąki
1 jajko
300 ml mleka
30 g rozpuszczonego i przestudzonego masła
szczypta soli
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka cukru
bekon lub boczku pokrojony w cieniutkie plastry
syrop klonowy (lub miód)
olej do smażenia

Wykonanie:
W misce wymieszaj mąkę, proszek do pieczenia, cukier i sól. Dodaj jajko, mleko i masło. Wymieszaj do połączenia się składników. Możesz również użyć miksera. Boczek podsmaż na oleju. Wykładaj na ręcznik papierowy i odsącz nadmiar tłuszczu. Dzięki temu powstaną chrupiące plastry.
Ja smażę naleśniki i wszelkie placki na naleśnikarce i już nie używam tłuszczu do smażenia. Ale jeśli jej nie macie do smażenia użyjcie masła. Wylewaj niewielkie partie ciasta i smaż do momentu powstania pęcherzyków powietrza. Wtedy je odwrócić i smaż jeszcze kilka minut.
Podawaj polane syropem z kawałkami bekonu.

Smacznego!

piątek, 23 października 2015

Orzechowa granola z komosą ryżową

Wszyscy dobrze wiemy, że granola zrobiona we własnej kuchni jest milion razy lepsza niż ta ze sklepowej półki. Jest zdrowsza, no i sami możemy decydować co ma się w niej znaleźć. Granola jest niezwykle fajnym wynalazkiem. Można zrobić jej naprawdę sporo, wpakować do słoika i przez kilka dni mieć śniadaniowy raj. Ostatnio u nas poranki są bardzo szybkie więc miseczka granoli z jogurtem naturalnym ma sens. Można także dodać ją do muffin czy po prostu do mleka. Możliwości jej mnóstwo. I każda z nich jest bardzo smaczna:)





















Składniki:
szklanka płatków górskich
szklanka płatków żytnich
pół szklanki migdałów 
pół szklanki orzechów włoskich 
pół szklanki orzechów nerkowca
pół szklanki orzechów laskowych
pól szklanki orzechów macadamia
pół szklanki ugotowanej komosy ryżowej
3-4 łyżki ziaren słonecznika
łyżka ziaren sezamu
1/3 szklanki oleju kokosowego
łyżka miodu
ok pół szklanki soku z jabłek

Wykonanie:
Wszystkie orzechy posiekaj na mniejsze kawałki i razem z płatkami i komosą wrzuć do miski. Dodaj olej, sok i miód. Wymieszaj wszystko i przełóż na blachę, wyłożoną papierem lub mata do pieczenia. Piekarnik rozgrzej do temp. 160 stopni i piecz granole przez ok 30 minut- nie wstawiaj jej na wysokie półki piekarnika. Nie zostawiaj jej także bez opieki bo może się spalić. Ja zawsze piekę ją ok 20 minut i później wg potrzeby "dopiekam". 

Smacznego!

poniedziałek, 19 października 2015

Czarny makaron z karmelizowaną marchewką

Ostatnio mam sporo zaległości. A lista zadań w dziwny sposób się nie skraca.. a nawet mam wrażenie, że ktoś przy niej majstruje i celowo ją wydłuża. Na gotowanie też brakuje czasu. Dlatego w kuchni jest ekspresowo i bez większego wysiłku. Od kilku dni przekładałam czarny makaron z jednego miejsca na drugie. Jakoś nie miałam na niego pomysłu. Aż do dziś. Mam mnóstwo pysznej marchewki więc połączenie tych dwóch rzeczy było kwestią czasu. Skropiłam całość olejem sezamowym, posypałam sezamem i.. jest przepysznie! Prosto, szybko i genialnie:)



















Składniki:
czarny makaron -ok 100 g na osobę
5 marchewek
łyżeczka cukru
łyżka masła
sól
pieprz
olej sezamowy
sezam

Wykonanie:
Makaron ugotuj wg. instrukcji na opakowaniu w osolonej wodzie. Marchewkę obierz i obieraczką do warzyw pokrój w cienkie plastry. Rozpuść masła na patelni, wrzuć cukier a gdy zacznie się rozpuszczać wrzuć marchewkę. Smaż ja aż będzie miękka ale pozostanie jędrna. Przypraw solą i pieprzem. Gdy makaron się ugotuje skrop go olejem sezamowym, przełóż na talerz i ułóż marchewkę. Posyp sezamem. 

Smacznego!

wtorek, 13 października 2015

"Ruska" tarta

Kocham, uwielbiam, ubóstwiam ruskie pierogi. Mogłabym je jeść tonami, niestety. Ale czy mam ochotę i czas na to żeby się bawić w lepienie? Niestety.. nie mam. Dlatego postanowiłam zrobić tartę z nadzieniem mniej więcej takim, jakim nadziewa się pierogi ruskie. Zaspokoiło to moją natychmiastową potrzebę zjedzenia ruskich i jestem pewna, że w kolejnej awaryjnej sytuacji zrobię ją ponownie. 





















Składniki:
Na tartę:
250 g mąki pszennej
120 g masła
szczypta soli
1 jajko
zimna woda

Nadzienie:
500 g półtłustego twarogu
4-5 dużych ziemniaków- ugotowanych
średnia cebula
1/3 szklanki kwaśnej śmietany
sól
pieprz
olej do smażenia


Wykonanie:
Składniki na ciasto połącz ze sobą i wyrób aż wszystkie składniki się połączą. Wodę dolewaj stopniowo kontrolując żeby ciasto nie było zbyt rzadkie. Uformuj kulkę i wstaw na 30 minut do lodówki. Następnie rozwałkuj ciasto i wyłóż nim formę do pieczenia. Ponakłuwaj ją widelcem i piecz w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przez ok 10 minut.
Nadzienie:
Cebulę pokrój w kostkę i podsmaż na oleju aż będzie miękka. Ziemniaki przeciśnij przez praskę do ziemniaków i dodaj do nich cebulę. Następnie dodaj twaróg, śmietanę i przypraw. Wszystko wymieszaj na jednolitą masę. Masę wyłóż na podpieczona tartę wstaw do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni przez ok 30 minut aż całość się przypiecze.

Smacznego!
Wegetariański obiad V

środa, 7 października 2015

Risotto z pieczonymi burakami i serem pecorino

Mam ostatnio fazę na pieczone buraki. Pieczone ewentualnie surowe. Gotowane- absolutnie odpadają. Postanowiłam połączyć je z risotto z dodatkiem pecorino i moim zdaniem wyszło naprawdę idealne danie:)





















Składniki:
200 g ryżu Arborio
pół szklanki startego sera pecorino
sól
pieprz
gorący bulion- ile wchłonie ryż
4 duże buraki
1/3 szklanki białego wina
pół średniej cebuli
łyżka masła
olej- u mnie ryżowy

Wykonanie:
Buraczki obierz (przydadzą się rękawiczki jednorazowe) i pokrój w niezbyt grube plastry. Przełóż je do miski skrop olejem i zgrilluj- na patelni grillowej, na grillu lub upiecz w piekarniku. Przypraw solą i pieprzem. Cebulę pokrój  kostkę i zeszklij na maśle. Dodaj ryż i smaż chwilę ciągle mieszając. Wlej wino i poczekaj aż ryż go wchłonie. Następnie wlej ok pół szklanki bulionu. Poczekaj aż ryż wchłonie cały płyn i dopiero wtedy dolej kolejną porcję. Wlewaj mniej więcej pół szklanki za każdym razem gdy ryż wszystko wchłonie. Gotuj go do momentu gdy ryż będzie miękki. Zdejmij ryż z ognia dodaj ser i wymieszaj. Przełóż ryż na talerz i rozłóż na nim buraki. Posyp odrobiną startego pecorino. Podawaj natychmiast po przygotowaniu. 








Wegetariański obiad V

wtorek, 6 października 2015

Prosta pasta z makreli wędzonej

Dziś bardzo klasycznie- pasta z makreli. Wiem, że każdy ją jadł każdy zna i każdy wszytko o niej wie. Ale naprawdę lubię tą pastę i przygotowuję ją bardzo często. Jest szybka i smaczna. A do tego dziecinnie prosta. Nie dodaję majonezu a jogurt naturalny i uważam, że w odchudzonej wersji pasta też jest znakomita:)




















Składniki:
średnia makrela wędzona
pół średniej czerwonej cebuli
2 jajka ugotowane na twardo
2-3 ogórki kiszone
2 łyżeczki bryndzy
pół łyżeczki musztardy
jogurt naturalny
pieprz

Wykonanie:
Makrelę oczyść z ości. Przełóż ją do miseczki. Jajka i ogórki kiszone zetrzyj na tarce. Cebulę drobno posiekaj. Dodaj bryndzę, pieprz, musztardę i jogurt. Wymieszaj całość.
Składniki możesz także drobno posiekać lub zmiksować.

Smacznego!

poniedziałek, 5 października 2015

Placki kakaowe z cukinią

Tak, tak.. kiedyś przestanę smażyć naleśniki. Kiedyś uwolnię się od szaleńczej wręcz manii robienia placków. Kiedyś. Ale nie dziś. Dziś smażę, jem i kombinuję. Zainspirowałam się ciastem z cukinii który robiłam jakiś czas temu. I jak dla mnie naleśniki można zrobić ze wszystkiego. Poza tym znowu przeszmuglowałam trochę warzyw mojemu synowi:) Szybkie i smaczne. Bardzo kakaowe i przepyszne.





















Składniki:
1 szklanka mąki pszennej
1 szklanka mleka
1 szklanka startej cukinii (na drobnych oczkach)
1 jajko
łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżeczki cukru (użyłam trzcinowego)
1 łyżka ciemnego kakao

Składniki:
Wszystkie składniki wymieszaj w misce. Smaż naleśniki partiami. Ja smażę je używając maszyny do naleśników i nie używam już oleju.

Smacznego!

niedziela, 4 października 2015

Tortilla śniadaniowa

Niedziela. Słońce. Poranek idealny. Tylko chleba u nas brak. No więc będę placki. Ale mleka też brak. W lodówce resztki. Nie zdążyliśmy pójść na zakupy. Przymusowo trzeba kombinować z tego co było. A co było? Tortilla, papryka na którą nie miałam pomysłu, pomidor i jajka. Nie jest źle. Zrobiłam jajecznicę którą zawinęłam w placki tortilli. I to był bardzo ale to bardzo dobry pomysł:)


















Składniki:
placki tortilli- ilość zależna od ilości osób
1 papryka- pokrojona w kawałki
duża cebula- pokrojona w półplasterki
2-3 suszone pomidory
1 średni pomidor- pozbawiony skóry
jajka- u nas 5 jajek na dwie osoby
ser żółty
sól
pieprz
chili w płatkach -wg gustu- można pominąć
olej do smażenia- u mnie ryżowy

Wykonanie:
Na oleju podsmaż cebulę. Gdy lekko zmięknie dodaj paprykę i pokrojone suszone w zwykłe pomidory. Smaż przez chwilę. Gdy wszystko zmięknie wlej jajka. Przypraw solą, pieprzem i chili. Tortillę podgrzej i gdy zmięknie rozłóż na nim plastry żółtego sera i jajecznicę. Zwiń tortillę. Podawaj od razu po przygotowaniu.

Smacznego!